czwartek, 24 września 2015

PŚ 2015: zabrakło zaledwie seta do pełni szczęścia..


Porażka daje możliwość rozpoczęcia na nowo w sposób lepiej przemyślany.
- Henry Ford


Hej xx

Musiałam koniecznie odczekać, żeby móc napisać tego posta. Niestety wczoraj było o wiele za dużo żalu i smutku, aby napisać na trzeźwo o całej przykrej sytuacji.
Ocenię występ Polaków na tegorocznym Pucharze Świata i cóż, postaram się wskazać co mogło przyczynić się do porażki naszych mistrzów.

Przegrana jest bardzo dotkliwa i pozostawia po sobie ślad nie tylko w psychice, ale także w sercu. Chyba każdemu było ciężko uwierzyć, w cały ten bałagan, który powstał tego ostatniego jak ważnego dnia Pucharu Świata. Po przepięknej walce Polacy mieli na swoim koncie 10 wygranych meczów. Pozostał im zaledwie jeden - z Włochami. Muszę sama przyznać się bez bicia, iż zakładałam łatwe lub co najmniej nie groźne spotkanie w wykonaniu naszych siatkarzy. Nie można nisko cenić Włochów i tak oto pokazali klasę. Przez nich faworyci nie zakwalifikowali się teraz do RIO.

Jak prezentuje się tabela po zakończeniu Pucharu Świata:
siatka.org

Byliśmy po prostu minimalnie gorsi od Włochów. I właśnie bez przeszkód mogę stwoerdzić, że przegraliśmy przez te stracone pierwsze sety w spotkaniach niższej rangi ( Wenezuela czy Kanada). Ciężko szło wbicie się w mecz zawodnikom. Zanim odnaleźli swoją 'super moc' do wygranej pierwszy set padał łupem przeciwnej drużyny. dezorientowało to poniekąd zawodników, tracili więcej sił by wygrać mecz. 

fivb.org

Jednak muszę przyznać, że sam wyjazd i to co przedstawili zawodnicy w Japonii zasługuje na dobre 5.00. Serio, nie miałam większych zarzutów do drużyny. Oni grali naprawdę dobrze. W tak morderczej walce ciężko być stale na wysokim poziomie. Wycieńczenie robi swoje. Krótko mówiąc - ta środa była bardzo pechowa i teraz trzeba podnieść głowę do góry. Zespół jest odmłodzony i niestety ciężko było zawodnikom się zgrać. To już nie Złotopolscy sprzed roku. ta drużyna ma potencjał. W zeszłym roku przegraliśmy LŚ 2014, ale Mistrzostwa były już nasze. W tym roku LŚ nie należała do najlepszych, a Puchar Świata był bardzo dobrym turniejem w wykonaniu Polaków. Zabrakło puntu, seta.. 

Zawodnicy są świadomi tego, że niewiele im zabrakło do awansu, jednak się nie poddaja, a nasz kapitan jest tego najlepszym przykładem:



Nie smućmy się jednak! Przed nami jeszcze dwa turnieje kwalifikacyjne do Rio - europejski turniej kwalifikacyjny (Berlin) oraz interkontynentalny turniej kwalifikacyjny.

Europejski turniej kwalifikacyjny odbędzie się 5-10 stycznia 2016 w Berlinie. Zespoły podzielone zostaną na dwie grupy (A i B). Z każdej grupy dwie najlepsze drużyny awansują do półfinałów, po których rozegrany będzie finał. Do turnieju olimpijskiego awans uzyska zwycięzca turnieju. Drugi i trzeci zespół będzie miał jeszcze szansę w turnieju interkontynentalnym.
 Do tego turnieju kwalifikuje się 7 drużyn kolejnych w rankingu CEV oprócz gospodarza. Polska aktualnie zajmuje 3 miejsce.  

Zostaną rozegrane cztery turnieje kwalifikacyjne; dwa w Europie, pozostałe w Japonii i jednym z krajów strefy NORCECA. Do dwóch ostatnich grup zostaną dołączone dwa najwyżej sklasyfikowane zespoły w rankingu FIVB (warunkiem jest, by nie były z tej samej konfederacji). Awans uzyskają zwycięzcy grup. W maju będzie to już ostatnia szansa na awans. 

Zasady wprowadzone przez FIVB dotyczące awansu do IO są bardzo restrykcyjne wobec drużyn europejskich, które jednak należą do czołówki swiatowej rangi siatkówki. 

Przed nami jednak teraz Mistrzostwa Europy. Trzeba się wziąć garść!

Trzymam za chłopaków kciuki cały czas. Żeby podnieść się silniejszym trzeba najpierw upaść tak więc.. czekam na rezultaty :)

poniedziałek, 21 września 2015

PŚ 2015: niezwyciężeni Polacy - USA na kolanach

Cześć! xx


Po wielkich bólach i długim oczekiwaniu na montera, który podłączy mnie do świata w końcu mogę napisać posta w tym jakże wspaniałym i pięknym dniu!

Podwójna radość w świecie siatkarskim - Minął już rok od pamiętnego finału Mistrzostw Świata w którym to reprezentacja Polski stanęła na najwyższym stopniu podium. Po 40 latach w końcu mogliśmy cieszyć się z tego tytułu!

 polsatsport.pl


Lecz nasi siatkarze nie dali dzisiaj nikomu powodu do smutku - wygrali bardzo ważny mecz z USA w Pucharze Świata i są już jedną nogą w RIO!

Jednak jak przystało na mojego posta, wszystko od początku..

 USA - Polska 1:3 

(25:17, 19:25, 23:25, 15:25)

USA:
Micah Christenson (4), David Lee (9), Aaron Russell (12), Matthew Anderson (12), Taylor Sander (11), Maxwell Holt (3), Erik Shoji (L) oraz Dustin Watten (L), Paul Lotman David Smith (2), Murphy Troy;

Trener: John Speraw

Polska:
Fabian Drzyzga (1), Piotr Nowakowski (9), Michał Kubiak (17), Bartosz Kurek (14), Rafał Buszek(1), Mateusz Bieniek (9), Paweł Zatorski (L) oraz Marcin Możdżonek, Mateusz Mika (10), Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz

Trener: Stephane Antiga

Polscy siatkarze dalej są bez porażki w turnieju o Puchar Świata i coraz bliżej awansu do igrzysk w Rio de Janeiro. W poniedziałek pokonali USA 3:1. MVP spotkania został Mateusz Bieniek. Na dwie kolejki przed końcem rywalizacji biało-czerwoni prowadzą w tabeli i są jedynym zespołem bez porażki.

 fivb.org

Zagrywką Polska zdobyła 19 punktów, a siatkarze amerykańscy o dziesięć mniej. Zespół USA w pierwszym secie miał wyraźną przewagę. Później inicjatywa należała już do podopiecznych trenera Stephane Antigi. W trzeciej partii Amerykanie prowadzili na początku, ale później sytuację opanował polski zespół.

Po meczu powiedzieli:

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski:
Zagraliśmy najlepszy mecz w tym turnieju, a Amerykanie zmusili nas do gry na najwyższym poziomie. Graliśmy przeciwko nim wiele razy. Nie potrafiliśmy ich pokonać latem, teraz się nam to udało. Niestety to zwycięstwo nie daje nam jeszcze awansu na igrzyska. Przyjechaliśmy wygrać cały turniej. I postaramy się zrealizować ten cel.

Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski: Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Bardzo trudno jest pokonać reprezentację USA. Dla nas to duża satysfakcja, że udało się nam z nimi wygrać. Nie mamy jeszcze kwalifikacji olimpijskiej. Jutro ponownie będziemy walczyć. Jesteśmy wypoczęci i gotowi, aby walczyć. Dzisiejszy mecz rozpoczęliśmy słabo, dopiero w drugim secie zaczęliśmy grać agresywniej. To jest nasza słabość i w tym elemencie musimy się poprawić.

Ja mam wrażenie, że zawsze choć ciut ponarzekam na siatkarzy (co zdarza mi się baaardzo rzadko xd) oni dają mi mocnego kopa w d.. tak jakby chcieli mi powiedzieć: 'wątpisz w nasze możliwości? To zobacz jacy jesteśmy silni!'.
I tak właśnie było! Może i nadal sa małe błędy w tym pierwszym secie, to trzeba z czystym sumieniem stwierdzić, że zawodnicy mecze wygrywają, bo w turnieju sa najlepszym zespołem. Udowodnili już to dzisiaj i nie mam złudzeń, że to się nie zmieni. Przed naszymi siatkarzami jeszcze dwa spotkania - z Japonią oraz z Włochami. Jak już doskonale  wiecie, Włosi nie dadzą się tak łatwo pokonać, gdyż będzie to decydujące spotkanie - być albo nie być Italii..

Jak się ma tabela? Oczywiście na pierwszym miejscu - POLSKA!

 


Skoro możemy pokusić się o stwierdzenie, że Polska na 70 % zakwalifikuje się do IO w Rio, to czemu nie obstawić drugiej drużyny.
Tak więc kogo typujecie - USA czy Włochy? Ja USA :D

piątek, 18 września 2015

PŚ 2015: pewnie po 8 zwycięstwo!



Polska - Australia 3:0 

(25:15, 25:22, 25:17)

Polska:
Fabian Drzyzga (3), Rafał Buszek (13), Piotr Nowakowski (4), Bartosz Kurek (21), Michał Kubiak (5), Mateusz Bieniek (10), Paweł Zatorski (L) - Grzegorz Łomacz, Artur Szalpuk (1), Marcin Możdżonek, Dawid Konarski (2), Karol Kłos (1), Piotr Gacek (L)
Trener: Atephane Antiga

Australia:
Thomas Edgar (17), Nehemiah Mote (5), Samuel Walker (3), Grigory Sukochev (1), Thomas Ewen Douglas-Powell (1), Jacob Ross Guymer, Travis Passier, Luke Perry (L) - Jordan Richards (5), Max Staples (3), Paul Carroll, Thomas Hodges

Trener: Roberto Santilli         


przegladsportowy.pl

Biało-czerwoni odnieśli pewne zwycięstwo. Ich wygrana ani przez moment nie była zagrożona. Podopieczni trenera Stephane Antigi mocno zagrywali. Trzynaście punktów zdobyli z asów. Rywale ani jednego. Australijczycy mieli też duże problemy z przyjęciem. - Przeciwnicy nie mieli broni na naszą grę. Byliśmy co najmniej o dwie klasy lepsi - powiedział po spotkaniu środkowy reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek.

Sobota i niedziela będą dniami wolnymi. Od poniedziałku do środy rywalizacja toczyć się będzie w Tokio. Pierwszym rywalem polskich siatkarzy będzie lider tabeli - USA. Oba zespoły nie doznały jeszcze porażki. Następnie biało-czerwoni spotkają z Japonią i na koniec Włochami.

Po meczu powiedzieli:

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski: Jestem bardzo zadowolony z wygranej. Zrobiliśmy to, co mieliśmy do wykonania. Jesteśmy szczęśliwi po wszystkich ośmiu wygranych spotkaniach. W kolejnym meczu zagramy z jedną z najlepszych drużyn świata, ale nie boimy się przeciwnika. Jedziemy do Tokio wygrać turniej.

Stephane  Antiga, trener reprezentacji Polski:
Rozegraliśmy bardzo trudny mecz. Graliśmy dobrze, szczególnie w zagrywce, bo to jest jeden z elementów, nad którym ostatnio mocno pracujemy. Prawie każdy zawodnik wystąpił dziś na boisku. Jestem zadowolony ze wszystkich spotkań rozegranych w Toyama i myślę, że jesteśmy gotowi na kolejne spotkania w Tokio. Reprezentację Japonii widziałem kilka tygodni temu w Polsce. Pokazali się z bardzo dobrej strony, ale wiem że potrafią grać jeszcze lepiej. I potwierdzili to w tym turnieju. Wiem, że spotkanie z nimi będzie trudne i musimy być dobrze przygotowani.

Nie mam już żadnych wątpliwości, że po zaledwie kilku utraconych pierwszych w kilku meczach Polacy piąć się w górę, a raczej pokazują siłę przed najważniejszym meczem w turnieju - meczem z USA.  Nie ukrywam, że ta wygrana mogłaby już wiele rozwiązać, ale nie zapeszając, musimy czekać na kolej rzeczy.

– Wyzwę każdego na ubitą ziemię, kto czepia się naszej gry i uważa, że nam się nie układa. Wyniki mówią same za siebie – powiedział pół żartem, pół serio środkowy reprezentacji Polski Marcin Możdżonek w rozmowie z Polsatem Sport.

Nie ma co narzekać, gra jest jest bardziej niż idealna - forma naszych zawodników jest wymarzona :)



A jak wygląda tabela po 8 kolejce:
 siatka.org

ź/pzps.pl siatka.org

czwartek, 17 września 2015

PŚ 2015: niepokonani Polacy po raz siódmy!

Nie liczę punktów, nie prowadzę statystyk, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, liczy się wygrana i dobra gra
                                                                                                            - Mariusz Wlazły

 Egipt - Polska 

0:3 (20:25, 23:25, 18:25)

Egipt: Hossam Abdalla (4), Abd Elhalim Mohamed Abou (7), Ahmed Elkotb (6), Salah (13), Ahmed Shafik (9), Mamdouh Abdelrehim (1), Mohamed Hassan (L) oraz Mohamed Thakil

Trener: Nehad Shehata

Polska: Fabian Drzyzga (1), Bartosz Kurek (13), Piotr Nowakowski (5), Mateusz Bieniek (7), Michał Kubiak (12), Rafał Buszek (1), Paweł Zatorski (L) oraz Mateusz Mika (3), Marcin Możdżonek, Dawid Konarski, Artur Szalpuk, Karol Kłos

Trener: Stephane Antiga

 fivb.org

Po meczu powiedzieli:

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski:
Zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić, czyli wygraliśmy spotkanie w trzech setach. To był kolejny mecz w turnieju, w którym odnieśliśmy zwycięstwo. Jutro gramy z Australią i myślę, że to będzie ciężki pojedynek, bo przeciwnik jest mocną drużyną. Oczywiście jeśli chcemy uzyskać awans na igrzyska, musimy z nimi wygrać.

fivb.org



Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski: Egipcjanie dobrze serwują i atakują i w tych elementach są groźni. Chcieliśmy wygrać mecz 3:0 i to zrobiliśmy. Nie zaczęliśmy spotkania dobrze, ale i tak było lepiej niż wczoraj, choć nie perfekcyjnie. Mogłem dokonać kilku zmian i nie stracić za dużo energii. To był dobry scenariusz przed jutrzejszym spotkaniem.

Ja to naprawdę mam wrażenie, że w momencie kiedy zaczynam coś krytykować, to nasi siatkarze tak jakby chcieli dać mi mocno po twarzy za słowa krytyki i pięknie wygrywają kolejny mecz. Nie mam dzisiaj w ogóle  pretensji, bo w końcu mecz był na poziomie mistrzowskim. Może w pierwszym secie początkowe stracone punkty musiały obudzić Polaków, to dalszy ciąg meczu był już pod dyktando Mistrzów Świata. To przede wszystkim udowadnia, że psychika naszych zawodników jest na najwyższym poziomie, bo o formę czy zgranie nie trzeba sie martwić. to jest również idealnie dograne.

siatka.org


Jak sami jesteście w stanie zauważyć, tylko dwie drużyny są bez porażki w tegorocznej edycji Pucharu Świata - USA oraz Polska. We wszystkich postach podkreślam jak ważny jest każdy wygrany mecz. I nie muszę już kryć się ze stwierdzeniem, że wszystko powinno się rozstrzygnąć po dwóch meczach - z USA w poniedziałek oraz z Włochami w środę.

Nie mniej jednak nie martwię się na zapas. Polacy są dobrze przygotowani, a to siatkówka. W końcu wszystko może się zdarzyć.

Jutro mecz z Australią. Można powiedzieć, że łatwy, ale ja jednak nie pokusze się o takie stwierdzenie. Każdy zespół chce jak najlepiej wypaść w meczu z Mistrzami Świata. Dlatego silna koncentracja na boisku i konsekwencja powinny zapewnić nam już 8 wygraną.


źr/pzps.pl

środa, 16 września 2015

PŚ 2015: Bez porażki, zdobywając 6 zwycięstwo

Hej xx

Niestety nie dane mi było obejrzeć meczu, ale pilnie śledziłam relacje live na stronach internetowych.

Dzisiejsze spotkanie zakończyło się już szóstym zwycięstwem, co jeszcze bardziej utrwala pozycję reprezentacji Polski na drugim miejscu w tabeli.


Polska - Kanada 

3:1 (23:25, 25:15, 25:19, 25:19)

Polska:
Fabian Drzyzga (4), Bartosz Kurek (21), Piotr Nowakowski (14), Mateusz Bieniek (9), Rafał Buszek (15), Michał Kubiak (2), Paweł Zatorski (l) oraz Dawid Konarski (1), Mateusz Mika (15), Grzegorz Łomacz

Trener:
Stephane Antiga

Kanada: Tyler Sanders (2), John Gordon Perrin (15), Justin Duff (6), Frederic Winters (6), Steven Marshall (11), Daniel Cornelius Jansen Vandoorn (10), Daniel Lewis (L) oraz Rudy Verhoeff, Dustin Schneider, Toontje Van Lankvelt, Blair Cameron Bann (L), Nicholas Hoag

Kanada: Glenn Hoag

MVP spotkania został Bartosz Kurek.


Po nieudanym pierwszym secie trzy kolejne przebiegały już pod dyktando biało-czerwonych. Kanadyjczycy tylko momentami byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę. W czwartej partii prowadzili 8:5, ale dzięki m.in. dobrym zagrywkom Rafała Buszka Polska szybko odrobiła straty i spokojnie wypunktowała rywala.

Na pomeczowej konferencji spotkanie skomentowali:

Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski: „Cieszę się z wygranej z Kanadą. Jak zwykle mieliśmy problemy w pierwszym secie. Nie graliśmy źle, ale za często pozwalaliśmy na dobrą grę przeciwnikowi. Cieszę się z reakcji zawodników i z tego jak radził sobie Mika, więc otwarcie trzech spotkań tu, w Toyamie wypadło bardzo pozytywnie. Jestem też szczęśliwy z powodu pierwszego zwycięstwa przeciwko mojemu byłemu trenerowi Glennowi Hoagowi – to duża przyjemność”.

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski: „Mieliśmy problem w początku pierwszego seta. Zaczynaliśmy w ten sposób każdy nasz mecz, więc jest to rzecz, nad którą musimy popracować przed kolejnymi spotkaniami. Później w zasadzie kontrolowaliśmy przebieg gry w setach drugim, trzecim i czwartym, więc jesteśmy zadowoleni z takiej wygranej. W jutrzejszym meczu z Egiptem musimy skupić się na lepszym otwarciu spotkania”.

 Libero reprezentacji Polski Paweł Zatorski podkreślił, że mecz z Kanadą był kolejnym trudnym spotkaniem. - Nie było to jednak dla nas zaskoczenie. Hasło "bij mistrza " jest nadal aktualne. A my się nie dajemy. Mam wrażenie, że wszystko rozstrzygnie się jednak w ostatniej turze w Tokio. Może jednak ktoś nam wcześniej  pomoże? My w każdym razie liczymy tylko na siebie.

fivb.org

Nie może nam umknąć jednak fakt, że to kolejne spotkanie ze statystycznie słabszym zespołem, gdzie nie powinny zdażyć się błędy i dekoncentracja, to ponownie w pierwszym secie dostrzegam, że zespół za długo musi się 'wbić' w mecz. Tak nie powinno być.. zdecydowanie, że tracimy przy tym nerwy i tak cenne siły. Każde takie spotkanie zawodnicy powinni grać ze 'spokojną głową'. Jednak ogromnym plusem naszego zespołu jest to, że nie poddaje się i zawsze walczy dzielnie o zwycięstwo. To ważne, gdyż świadczy ono o ogromnej odporności na stres i silnej psychice. Jak sami zauważyliśmy jest to zbawienne w wielu meczach. Cieszę sie ze zwycięstwa, ale powoli zaczynam mieć obawy, czy te zgubione sety ze słabszymi drużynami nie odbierają nam zbyt wielu sił.

Tytuł mistrza świata się nie dostaje w prezencie, ale zdobywa, więc nie ma co się dziwić, że każdy zespół chce choć trochę podkraść punktów Mistrzom. Nie jest łatwo i na pewno nie będzie. Wielokrotnie podkreślałam, że drużyna musiała ulec zmianie. Czterech znakomitych zawodników zrezygnowało z gry w barwach biało-czerwonych, by móc odpocząć  poświęcić więcej czasu rodzinie. Trener Antiga musiał wdrożyć w kadrę nowych zawodników. Ciężko na nowo 'wyrzeźbić' złotą drużynę. Dlatego dajmy mu szansę.

siatka.org

Z góry przepraszam Was za to, że w poprzednim poście nie wspomniałam nawet o reprezentacji Włoch. Oni także mimo jednej porażki z USA pną się ku górze. Nie można zapominać także o Rosji. Waleczny Alekna nie pozwoli poddać się swoim podopiecznym. czy ktoś mówił, że będzie łatwo? Chyba nie. Wszystko okaże się po ostatnich spotkaniach.

____________________________________________________________________________________________________

Dzisiaj przypada także już 10 rocznica śmierci znakomitego polskiego siatkarza - Arkadiusza Gołasia. Niech chociaż na chwilę każdy się zatrzyma i poświęci jego pamięci minutę.

eurosport.onet.pl

Polecam artykuł na portalu siatka.org o Arku. Wzruszający i piękny [*]
Zapraszam na mój fanpage. :)

niedziela, 13 września 2015

PŚ 2015: Dzień 4 i 5 - wszystko idzie zgodnie z planem

Cześć xx

Nie będę juz Wam smęcić dokładną relacją każdego z osobna meczu, bo wstać na nie nie mogłam, bo nie miałam na czym oglądać.. (okrutna prawda). Dlatego zajmę się głównie podsumowaniem siatkarskiego weekendu.


Dzień 4 i 5 Pucharu Świata
 
siatka.org


Sobota była pełnym wrażeń spotkaniem dla obu drużyn, ale także dla kibiców. Oglądałam powtórkę i muszę przyznać, że nasza reprezentacja przez pierwsze dwa sety miała nóż na gardle. Nasz kapitan dawał z siebie wszystko, nawet tańczył przed Maroufem. Nie ukrywam, że grał na granicy oddzielonej cienką linią od kary sędziego, jednak obeszło się bez problemów, a irańskiemu zespołowi nerwy puszczały coraz bardziej. Jak przystało na naszych Mistrzów, horror z gęsią skórką na plecach trwał do ostatniej piłki w 5 secie. Sądzę, że gdybym mogła obejrzeć mecz, to prawdopodobnie zeszłabym na zawał po tym meczu :)

fivb.org

- Wygrana z Iranem to dla nas wielka radość. Nie rozpoczęliśmy meczu tak dobrze, jak oczekiwaliśmy, a oni zagrali fantastyczną siatkówkę. Było trochę nerwowo, ale udało nam się wygrać 3:2. W tych okolicznościach jestem ogromnie zadowolony, że nie przegraliśmy i maszerujemy dalej po wygraną w tym turnieju - zakończył Kubiak.

Słynną akcję taneczną Kubiaka obejrzycie na moim fanpage na fb ---> klik


W spotkaniu z Wenezuelą Stephane Antiga dał możliwość gry zawodnikom, którzy dotychczas w mniejszym wymiarze pojawiali się na boisku, aby ci bardziej eksploatowani mogli złapać nieco oddechu. Niestety siatkarze nie stronili od błędów, przez co pierwszy set padł łupem reprezentacji Wenezueli. 
fivb.org

- Cieszę się z wygranej, ale nie do końca ze stylu naszej gry. Wenezuela rozegrała dobry mecz, ale my popełniliśmy dużo błędów. Nie potrafiliśmy zrobić praktycznie nic - blokować, bronić. Nie powinniśmy tak grać, 3:1 to dla nas trochę wstyd. Jesteśmy mistrzami świata, a poziom mistrzów świata powinien być wyższy niż to, co pokazaliśmy - przyznał Michał Kubiak.

Podsumowując weekend z Pucharem Świata należy zaznaczyć, że powoli po rozegranych 5 meczach z 11 kształtuje się czołówka w tabeli. Tylko dwie drużyny są niepokonane w turnieju - USA oraz Polska. Niestety ten krok przed nami jest reprezentacja USA, która naprawdę prezentuje wysoki poziom i nikt nie powinien być zdziwiony ich dominacją w Pucharze Świata. Rosja oraz Włochy dzielnie walczą by dobić się do zapewniającej awans dwójki. wszystko przed nami i żadna z drużyn nie może pozwolić sobie na chwilę nieuwagi.

Polaków czekają teraz trzy spotkania, które teoretycznie nie należą do trudnych, lecz chwila rozluźnienia, może sprawić wiele kłopotów. Przed nami spotkania z Kanadą, Egiptem i Australią. Wszystkie trzy spotkania na szczęście pomogą przygotowac pełnię sił na trudne spotkanie z USA.

A teraz ubłagane dwa dni przerwy :)

16 września o 8.10 oglądamy mecz z Kanadą!

do następnego,
pozdro 600 xx !

piątek, 11 września 2015

PŚ 2015: 3/3 plan jak na razie wykonany!


"Wychowano mnie, żeby zawsze walczyć do końca i nigdy się nie poddawać"


Hej kochani kibice!

Cóż to dzisiaj był za mecz! Kto nie oglądał niech szybciutko włącza Polsat Sport i nadrabia.


3 dzień Pucharu Świata

Może i większość obstawiała łatwy i szybki mecz, to ja przewidywałam, że reprezentacja Argentyny nie da się tak łatwo pokonać. I tak właśnie było.

Argentyna - Polska 1:3
(18:25, 25:19, 21:25, 25:27)

Argentyna: Poglajen (2), Conte (19), Sole (7), De Cecco (8), Palacios, Gauna (5), Closter (libero) oraz Garrocq (libero), Uriarte, Zornetta (11), Martina i Ramos (7)

Polska: Nowakowski (11), Kurek (23), Drzyzga (2), Kubiak (17), Buszek (12), Bieniek (6), Zatorski (libero) oraz Mika (1), Kłos i Konarski

MVP: Michał Kubiak


fivb.org

Spotkanie nie należało do najłatwiejszych, zwłaszcza, że zawodnicy byli po ciężkim starciu z reprezentacją Rosji.

Widać było w naszym zespole zmęczenie,co odbilo sie na wyniku spotkania. Nie należy jednak skupiać sie na drobnostkach spotkania.

W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowali Polacy i to oni po ataku Rafała Buszka cieszyli się ze zwycięstwa w tym spotkaniu.

Cały morderczy turniej naszpikowany będzie niuansami i dziwnymi sytuacjami. A to dopiero początek.

Na koncie reprezentacji Polski zaliczyć można 3 wygrane na 3 rozegrane mecze. Plan jak narazie realizowany jest w 100%. Warto przytoczyć słowa pana Swędrowskiego - nie liczy sie jak, ale trzeba wygrywać. I tego trzeba się trzymać!



siatka.org

Utrzymujemy sie na szczęście w czołówce i to się liczy. Nie można aktualnie stawiać na faworytów - wszystko może się zdarzyć ;)


Jutro dzień wolny, a w sobotę o 5.10 mecz z Iranem.

środa, 9 września 2015

PŚ 2015: pełne napięcia spotkanie z Rosją zakończone zwycięstwem!

"Nie traćmy czasu na roztrząsanie przeszłości ani na planowanie przyszłości. Liczy się tu i teraz."


Tak więc rozpoczynając takim ważnym i niosącym ze sobą wiele cytatem podsumujmy 2 dzień Pucharu Świata 2015.

Czy jest tu ktoś to jeszcze nie oglądał meczu? Bo jeśli tak to o 17.50 rusza powtórka na Polsacie Sport :) 

Jednak wszyscy co oglądali i wgl zainteresowani dokładnym podsumowaniem drugiego dnia Pucharu Świata zapraszam do czytania!

2 dzień Pucharu Świata 2015


Polska - Rosja 3:1
 
(26:28, 27:25, 25:19, 25:22)

Składy zespołów
Polska: Kurek (25), Bieniek (13), Buszek (13), Mika (2), Nowakowski (5), Łomacz, Zatorski (libero) oraz Kubiak (10), Konarski (1), Drzyzga (1)

Rosja: Muserski (20), Wolwicz (8), Michajłow (13), Własow (4), Butko (6), Tietiuchin (8), Obmoczajew (libero) oraz Janutow (libero), Kurkaew (2), Ilinyk (1), Siwożelez i Grankin

Samo spotkanie nie należało do najłatwiejszych. Mimo dobrego rozpoczęcia przez naszych siatkarzy, reprezentacja Rosji wyrwała nam zwycięstwo w pierwszym secie. Samo nastawienie psychiczne delikatnie uległo zmianie w polskim zespole. Przegrany set ukłuł naszych zawodników. Chyba nie muszę ukrywać, że największy horror przeżyłam pod koniec 2 seta, gdzie dzięki challange wyskoczyliśmy z praktycznie przegranego drugiego seta. Potem już polskiego pociągu nie był w stanie nikt zatrzymać.

Podczas spotkania doszło także do przykrej sytuacji, jaką była kontuzja Grzegorza Łomacza. Rozgrywając podczas spotkania dwukrotnie się przewrócił i to właśnie ten drugi upadek przeważył nad tym, iż sztab musiał zdjąć kontuzjowanego zawodnika z boiska. 

- Jest zbyt wcześnie, żeby coś powiedzieć, oczywiście od razu zaczynamy leczenie i mamy nadzieję, że to nie jest nic poważnego. Zobaczymy czy to będzie kwestia kilku dni czy nie. Zajmą się nim lekarze i fizjoterapeuci. Poza tym ufam Fabianowi Drzyzdze, zagrał z Rosją dobre spotkanie. Oczywiście dla trenera jest lepiej mieć dwóch rozgrywających, by mieć możliwość manewru - skomentował całą sytuację zaraz po meczu Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski.

Na jego miejsce wszedł Fabian Drzyzga, który nie zawiódł trenera oraz drużyny prezentując wspaniałą formę na boisku.  

 fivb.com

Bohaterem spotkania niezaprzeczalnie został Bartek Kurek, który atakował z każdej piłki. Był bezwzględny dla reprezentacji Rosji. To na nim spoczęła cała odpowiedzialność. I podołał, o czym świadczy nagroda MVP.

Po przegranym meczu zawodnicy Sbornej nie byli zadowoleni z przegranej, lecz nie szczędzili także pozytywnych komentarzy skierowanych w stronę reprezentacji Polski.

- Staraliśmy się grać jak najlepiej, ale to nie wystarczyło na pokonanie Polaków, którzy są jedną z najsilniejszych drużyn na świecie - powiedział po porażce z biało-czerwonymi lider Sbornej w środowym spotkaniu, Dmitrij Muserskij.

Jutro (10.09) o 8.10 spotkanie z reprezentacją Argentyny. 


siatka.org


Zaglądając jednak do tabeli, wielu może stwierdzić, że sytuacja aktualnie nie należy do najlepszych. Lecz jak to zawsze bywa ze statystykami i liczbami - nie odzwierciedlają aktualnej formy drużyn czy przypadków losowych. Jednakże należy także podkreślić, że zarówno USA jak i Włochy rozegrali dwa spotkania na dość łatwym poziomie. Polska nie miała tyle szczęścia i już w drugim spotkaniu musiała stanąć na wysokości zadania i wykorzystać pełnię sił do zwycięstwa. Co jak widać się opłacało.

Siatkówka jest na tyle nieprzewidywalnym sportem, że wszystko może się zdarzyć. To jak na razie i zaledwie rozegrane dwa spotkania z jedenastu.. Plan realizowany jest przez naszych mistrzów, więc nie ma się o co czepiać :)

 

wtorek, 8 września 2015

PŚ 2015 - Dzień pierwszy: 1 z 11 rywali pokonanych! / Szeroki skład reprezentacji Polski na ME 2015

Cześć !

Jak tam minął Wam ponury wtorek? Mi na szczęście czas w pracy na szybko zleciał i nawet mogłam pokibicować naszym siatkarzom. Może nie oglądałam meczu zbyt dokładnie, ale wszystko słyszałam ( dzięki Bogu, że ktoś wynalazł słuchawki xd ). Same dźwięki dały mi takiego kopa, że jestem zadowolona z efektów w pracy dzisiaj :)  ha

Jednak podsumowując...

1 dzień Pucharu Świata 2015 


Polska - Tunezja 3:0

MVP: Bartosz Kurek

(25:17, 25:15, 25:20)

Składy zespołów:
Polska: Kurek (13), Buszek (14), Mika (10), Bieniek (6), Nowakowski (3), Łomacz, Zatorski (libero) oraz Kubiak (6), Kłos (2), Drzyzga (1), Szalpuk (1), Konarski i Gacek (libero)

Tunezja: Karamosli (11), Garci (9), Agrebi (6), Miladi M. (3), Tara (1), M'rabet, Korbosli (libero) oraz Moalla (3), Miladi N. (1), Nagga (1), Kaabi (1) i Jerbi

Sam mecz nie należał do najtrudniejszych. Chłopacy nie tracili koncentracji i nie dali ponieść się emocjom. Grali praktycznie wszyscy zawodnicy. Trener Antiga nie wpuścił na boisko jedynie Marcina Możdżonka.

Michał Kubiak na konferencji mówił: Nie zagraliśmy najlepiej, ale zrobiliśmy tyle, aby wygrać i wygraliśmy szybko, więc nie straciliśmy dużo energii. Potrzebujemy tej energii, aby utrzymać nasz rytm gry, bo turniej jest długi. To najtrudniejszy turniej ze wszystkich. Jutro gramy mecz z Rosją. Nie boimy się Rosjan, pokonaliśmy ich pięć lub sześć razy w lecie, więc chcemy kontynuować tę drogę i jutro wygrać - Michał Kubiak

A jak wyglądają spotkania naszych rywali?

Jedyną niespodzianką jest wygrana Argentyny z Iranem. Nie cenię nisko argentyńskiego zespołu, lecz Iran tak łatwo się nie poddaje, co widać po wyniku 1 i 4 seta. Ostatecznie przegrali, a Argentyna zgarnęła cenne 3 punkty.

siatka.org

W stawce minimalnie dwoma punktami prowadzi reprezentacja USA przed naszą reprezentacją i Rosją.

Przed nami spotkanie z Rosją. Sborna po raz kolejny jako trenera pozyskała Alekno, a także kilku doświadczonych zawodników. Nie brakuje też w reprezentacji Rosji 'świeżej krwi'. Nie ukrywam, że będzie to jedno z trudniejszych spotkań. Nie należy przekreślać Rosji ze względu na słaby występ w Lidze Światowej. Są nieprzewidywalni, a sam trener Alekno może wiele zdziałać z tą drużyną.



Jutro także o 11.40 zapraszam przed TV, komputery z transmisją online bądź relacją live, którą prowadzi wiele sportowych stron.

Kto wygra mecz??! Jaki obstawiacie wynik?



Szeroki skład na Mistrzostwa Europy 2015


Stephane Antiga, trener kadry narodowej mężczyzn podał szeroki skład reprezentacji na mistrzostwa Europy 2015, które w październiku rozegrane zostaną w Bułgarii i Włoszech. Wśród 22 powołanych zawodników jest również rozgrywający, Paweł Zagumny.

 - Rozmawiałem z trenerem kadry o ewentualnej grze w Pucharze Świata, ale nie o mistrzostwach Europy. W szerokiej kadrze znalazło się pół ligi, więc pewnie trener wpisał mnie jako głębokiego rezerwowego na wypadek kontuzji któregoś z innych rozgrywających - powiedział serwisowi warszawa.sport.pl Zagumny.


W fazie grupowej Polacy zagrają w Warnie kolejno z Belgią: (9.10.), Słowenią (10.10.) i Białorusią (11.10.).


Szeroka kadra narodowa mężczyzn na mistrzostwa Europy 2015 (9-18.10):

Mateusz Bieniek 
Rafał Buszek 
Fabian Drzyzga 
Piotr Gacek (libero) 
Wojciech Grzyb 
Jakub Jarosz 
Dawid Konarski 
Karol Kłos 
Michał Kubiak (K)
Bartosz Kurek 
Grzegorz Łomacz 
Mateusz Mika 
Marcin Możdżonek 
Piotr Nowakowski 
Grzegorz Pająk 
Artur Szalpuk
Aleksander Śliwka 
Wojciech Włodarczyk 
Damian Wojtaszek (libero) 
Andrzej Wrona 
Paweł Zagumny 
Paweł Zatorski (libero)

Zaskoczeni powołaniem 'Gumy'? ?