sobota, 30 maja 2015

LŚ 2015: Mistrzowski horror ze szczęśliwym zakończeniem

Cześć !! 

Jak miło wziąć z rana laptopa i napisać post na bloga! Spełnienie marzeń no nie? Może nie dla wszystkich, ale dla mnie to już wielkie uproszczenie. Nabyłam nowe narzedzie pracy a staruszek odchodzi na emeryturę. Należy mu się, bo dokonał naprawde wiele i to na nim powstał mój blog. Thank you! :* 

A teraz tak na poważnie.. 

Jak pisałam w poprzednim poście dziś jest już 30.05.2015 więc jesteśmy już po dwumeczu w tegorocznej edycji LŚ 2015 z Rosję. i jak wynik? Jak dla mnie bajecznie! 

Mecz dnia 28.05.2015

Polska - Rosja 3:0 
(25:16, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:

Polska: Kurek (15), Wrona (6), Łomacz (1), Kubiak (7), Bieniek (14), Mika (12), Zatorski (libero) oraz Jarosz i Możdżonek (1)

Rosja: Birjukow (10), Sawin (7), Aszczew (2), Butko, Abrosimow (4), Michajłow (6), Obmoczajew (libero) oraz Siwożelez, Moroz (4), Kolodinski (1), Markin (4) i Smoljar (2)

Każdy siadając przed odbiornikami czy transmisją w Internecie czy nawet duchem gdzieś tam czuwał,bo nie mógł oglądać pierwszego meczu wiedział, że nie będzie łatwo. W końcu to reprezentacja Rosji - aktualny Mistrz Olimpijski - ale miło było patrzeć jak oto ta reprezentacja praktycznei wychodząc w drugim składzie dostaje dosłowny 'łomot'

W polskim składzie na boisko w wyjściowej szóstce wyszedł Bartek Kurek jako atakujący, Grzegorz Łomacz na rozegraniu, debiutant w reprezentacji seniorów Mateusz Bieniek jako środkowy, Andrzej Wrona - środkowy, Michał Kubiak jako przyjmujący oraz Kapitan i ostatni libero - Paweł Zatorski. 

Nowością chyba dla wielu byla pozycja Bartosza Kurka. Do tej pory występował na pozycji przyjmującego, lecz ze względu na odejście Mariusza Wlazłego trener Stephane Antiga postanowił przestawić Kurka na atak. I jak dla mnie była to wspaniałą decyzją. Chyba już każdy to wie, że Bartek ma ogromny zasięg i moc w ataku. Doświadczenie było kolejnym atutem za tym, iż byłą to świetna decyzja. Podołał zadaniu na boisku, mając kilka niedociągnięć, lecz do skorygowania :P

Jednak przebojem spotkania stał się Mateusz Bieniek! Młody środkowy, zaledwie 21-letni (rok ode mnie młodszy!! xd) miał 100% skuteczność. Widzicie to co ja? Nie mogłam w to uwierzyć i stwierdzam, że chłopak stał się bohaterem spotkania, które jak widać zakończyło się zaskakującym i niespodziewanym wynikiem. 

Nie było wątpliwości, iż młody Bieniek zostanie MVP spotkania - tak też sie stało!

źródło:europosrt.onet.pl

Mecz dnia 29.05.2015

Polska - Rosja 3:2
(25:19, 24:26, 20:25, 25:19, 18:16)

Składy zespołów:

Polska: Kurek (23), Wrona (6), Łomacz (2), Kubiak (5), Mika (21), Bieniek (10), Zatorski (libero) oraz Nowakowski (5), Jarosz, Drzyzga (2), Możdżonek, Buszek (6)

Rosja: Sawin (9), Aszczew (7), Michajłow (15), Kołodinski (4), Markin, Smoljar (6), Werbow (libero) oraz Birjukow (16), Siwożelez (10), Moroz (2), Butko (1)

Tutaj już wielu wiedziało, że spotkanie nie będzie trwało długo. Jadnak ja nie dałam się tak szybko przekonać. Mimo, iż nasi chłopacy pokazali mistrzowski poziom w poprzednim spotkaniu to wiem, że Rosja tanio skóry nie sprzeda, I nie pomyliłam się. 

Polska reprezentacja wyszła na boisko w tym samym składzie co w poprzednim meczu (patrz wyzej).

Może pierwszy set przypominał poprzednie spotkanie, to już w drugim Rosja zaczęła psuć polskim siatkarzom humor. Padła nam zagrywka, pojawiły się błędy. A niestety nasi przeciwnicy szybko zaczęli naszą chwilową niedyspozycje wykorzystywać. Straciliśmy mimo walki drugi i trzeci set. A reprezentacja Rosji była żądna krwi za poprzednią klęske. Trener Antiga podjął decyzję o zmianach na boisku - zszedł Michał Kubiak a za niego wszedł Michał Buszek, Za Andrzeja Wronę pojawił się Piotr Nowakowski a Grzegorza Łomacza zastąpił Fabian Drzyzga. I tak oto gra zaczęła się kręcić. Polacy wygrali 4 seta. W tie breaku mimo wspaniałego początku nasi siatkarze zgotowali nam prawdziwy horror. Ciśnienie rosło, było wiele emocji. lecz nasi złoci nie poddali się i ostatecznie postawili kropkę nad i!! 



W dwumeczu lepszymi okazali się polscy siatkarze!

Niezaprzeczalnie MVP spotkania został Bartek Kurek.

źródło: wp.pl

 Nie bede nawiązywać do sytuacji, które już się wydarzyły. Kurek wiele przeszedł i teraz może szlifować swoje umiejętności na nowej pozycji. Życze mu powodzenia i ogromnie się cieszę z jego powrotu do reprezentacji. 

Spadam się szykować na zajęcia! PA!

czwartek, 28 maja 2015

Wielki początek sezonu reprezentacyjnego!

Nareszcie z powrotem!

Powiem Wam szczerze, że tęskniłam już! Niestety te prawie 3 tyg od ostatniego posta były dość ciężkie dla mnie. Praca daje w kość i nawet nie mam czasu dla siebie.. Wena odpada i tak oto blog musiał pójść w odstawkę na jakiś czas.. Jednak dzisiaj jest taki dzień, że nic po wyjściu z pracy nie jest w stanie mi go już popsuć :)

Od kilku dni trwają rozgrywki Ligi Światowej 2015. A dziś właśnie pierwszy swój mecz rozegra nasza złota reprezentacja! Na pierwszy strzał niestety (lub stety xd) - ROSJA.

przegladsportowy.pl


Spotkania odbędą się dzisiaj (czwartek 28 maja) oraz jutro (piątek 29 maja).

Znamy już składy obu reprezentacji:

POLSKA 

1. Piotr Nowakowski
4. Jakub Jarosz
6. Bartosz Kurek
8. Andrzej Wrona
11. Fabian Drzyzga
12. Grzegorz Łomacz
13. Michał Kubiak (K)
14. Piotr Gacek (L)
17. Paweł Zatorski (L)
18. Marcin Możdżonek
20. Mateusz Mika
21. Rafał Buszek
22. Bartosz Bednorz
23. Mateusz Bieniek

Trener: Stephane Antiga

II trener: Philippe Blain



ROSJA

2.   Denis Biriukov
6.   Evgeny Sivozhelez
10. Sergey Savin
11. Andrey Ashchev (K)
12. Alexander Butko
14. Alexander Abrosimov
16. Alexey Verbov (L)
17. Maxym Mikhaylov
18. Pawel Moroz
19. Igor Kolodinsky
22. Alexander Markin
24. Artem Smoliar

Trener: Andrey Voronkov

II trener: Yury Bulychev

 Wielkie powroty do reprezentacji Polski zaliczyli: Bartek Kurek, Grzegorz Łomacz, Kuba Jarosz, Piotr Gacek. Mamy także debiutantów - Bartosz Bednorz oraz Mateusz Bieniek.

Ze smutkiem muszę także stwierdzić, że w tym sezonie i prawdopodobnie w kolejnych nie zobaczymy: Krzysztofa Ignaczaka, Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego oraz Pawła Zagumnego. Ich decyzje o rezygnacji z gry w barwach biało-czerwonych są nadal ciężkie do przyjęcia, lecz jak dla mnie ten pierwszy mecz 'odświeżonej' reprezentacji może zapoczatkować coś zupełnie nowego.

Kapitanem naszej reprezentacji jest jak na razie Michał Kubiak. Niestety Karol Kłos walczy z kontuzją. Jest już po dwóch zabiegach i chodzi na rehabilitację, by jak najszybciej wrócić do kadry.

Start dzisiejszego meczu o 20.15, a jeśli chcecie jeszcze posłuchać wypowiedzi naszych specjalistów to zapraszam na studio o 19.00.

A teraz też mój apel do Was kibice! Nie popadajcie w samozachwyt i nie wymagajcie od chłopaków Bóg wie czego. Mistrzostwa były ponad 8 miesięcy temu i mimo wspaniałego wyniku nie można wywierać zbyt dużej presji na siatkarzach. Mają za sobą naprawde trudny sezon ligowy, więc zanim na nowo 'spłynie' na nich forma może minąć jakiś czas. Dodatkowo chłopacy musze się w nowym składzie zgrać.

Powodzenia chłopaki!!

poniedziałek, 11 maja 2015

Michał Kubiak w Perugii ?? - transferowy szał part II

Cześć !

Postanowiłam powtarzać cykl TRANSFEROWY SZAŁ co najmniej co tydzień, by przedstawiać Wam na bieżąco co 'piszczy' w PlusLidze i szaleństwie transferów.
Oczywiście jak sami zauważycie, bedę się też starać o to, aby kazdy post był nie tylko suchym przedstawieniem tabel, ale bede się starać wyłuskiwać perełki transferowe! Mam nadzieję, że pomysł się Wam spodobał i częściej będziecie zaglądać na mojego bloga :)

Dzisiaj został nią.. Michał Kubiak! Ale spokojnie, to jak na razie spekulacje, więc nie szalejcie. Chcę Was jedynie poinformować, że taki news zaistniał na siatkarskich stronach, to czemu nie mam powiadomić i Was ? :)

zapraszam :)

Michał Kubiak w Perugii? 

Według włoskich mediów, dwaj przyjmujący Michał Kubiak oraz Osmany Santiago Uriarte znaleźli się na celowniku Sir Safety Perugia.
żródło: Andrzej Grygiel/ PAP
W związku z możliwością wyjazdu z Kuby tamtejszych siatkarzy (np. Javier Jimenez do PAOK-u Saloniki), klub z Perugii chciałby sprowadzić do siebie z Sancti Spiritus urodzonego w 1995 roku Santiago Uriarte, który był podstawowym zawodnikiem swojej reprezentacji podczas ostatnich mistrzostw świata w Polsce.

Zdaniem serwisu volleyball.it, Sir Safety interesuje się także pozyskaniem 27-letniego Kubiaka, który w ostatnim sezonie był zawodnikiem Halkbanku Ankara. Polak wywalczył z tą drużyną Puchar oraz wicemistrzostwo Turcji. Złoty medalista ostatnich MŚ we włoskim zespole mógłby zastąpić Gorana Vujevicia, który zakończył karierę i został dyrektorem sportowym.


Transferowy szał - part II



źródło: siatka.org sportowefakty.pl

wtorek, 5 maja 2015

Długie wakacje Krzysztofa Ignaczaka - wywiad

Hej!

Miał być post o PlusLidze oraz Pucharze Polski, ale postanowiłam krótko tylko przypomnieć wydarzenia związane z walką o nawyższą wygraną, gdyż spóźniłam sie za bardzo z pisaniem i sadze, że większość już szczegółowo zapoznała się z tokiem spotkań itp.

O Puchar Polski w finale walczyła Asseco Resovia Rzeszów z Lotos Trefl Gdańsk. Niestety ku zaskoczeniu i wielkim zapewnieniom, Trefl nie dał pokonać się Resovii i zdobył Puchar. Lecz Resovia nie poddała się tak łatwo i pokonała Trefl w zmaganiach o tytuł Mistrza Polski. Pokonała Trefl, zdobywając po raz 6 tytuł Mistrza.

Nadal trwa walka o brązowy medal, gdyż SKRA prowadząc w wygranych meczach 2:0 nie może ukończyć rywalizacji i dwa razy pod rząd ulega Jastrzębiowi, co prowadzi do ostatecznego piętego spotkania w Bełchatowie. Kto wygra? Cóż ciężko stwierdzić. SKRA nie może się od jakiegoś czasu pozbierać, a Jastrzębie na sam koniec sezonu podkręca się na maxa. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie. Co sądzą o meczu o brąz inni siatkarze? Tutaj pyta Kadziu : http://www.polsatsport.pl/Film/Kadziu-Project-Sonda-Przed-Meczem-O-Braz_6307263/index.html


Post musze jednak oddać wielkiemu zawodnikowi, który to dla wielu jest autorytetem, a ja sama bardzo go szanuję za to co osiąga w swoim życiu oraz za wspaniałe poczucie humoru. Zapraszam do lektury ciekawego i budzacego wielkie nadzieje wywiadu. Chyba wiecie o co mi dokładnie chodzi ^^

Marek Bobakowski: Po ostatnim meczu finału PlusLigi mówił pan o długich wakacjach. Urlop już wykupiony?

Krzysztof Ignaczak: Nie, jeszcze nie. Mamy kilka opcji, zastanawiamy się, szukamy ofert.

To będzie jeden, długi wyjazd wakacyjny? Czy raczej kilka krótszych wypadów?

- Jesteśmy bardzo ciekawi świata, uwielbiamy podróżować, więc raczej druga opcja. Żona pracuje zawodowo i nie ma aż tyle wolnego czasu, jak ja. Dlatego musimy te terminy optymalnie dograć, aby wolny czas wykorzystać maksymalnie.

No właśnie, przed panem cztery miesiące wolnego. Pamięta pan kiedy po raz ostatni mógł się cieszyć z takich wakacji?

- Mniej więcej 20 lat temu. Przez ten cały czas każdy rok wyglądał tak samo: rozgrywki ligowe, kadra, klub. I tak w kółko. Postanowiłem w końcu odpocząć. Taka regeneracja pozwoli mi przygotować organizm na kolejne wyzwania.

Zakończył pan już sezon 2014/15? Czy jeszcze jest jakieś roztrenowanie w klubie?

- Zakończyłem. Mam totalną labę.

To nie będzie tak, jak z pracoholikiem? Pierwszy tydzień urlopu - super. W drugim zacznie pan chodzić na długie spacery, w trzecim biegać, a potem tęsknota za siatkówką będzie tak wielka, że najbliżsi nie będą mogli z panem wytrzymać.

- Nie będę przez całe cztery miesiące leżał na kanapie, bo nie skończyłoby się to dobrze. Mam opracowany specjalny plan treningowy. Gdybym nie robił nic, to we wrześniu na pierwszych zajęciach Asseco Resovii nie przyjechałby Ignaczak.

A kto?

- Dwóch Ignaczaków! Aby utrzymać odpowiednią kondycję fizyczną, wagę, kondycję, muszę o siebie dbać i się ruszać. Przede mną więc aktywne wakacje.

Wróćmy jeszcze na moment do zakończonych rozgrywek. Były wyczerpujące?

- O, tak. Rozegraliśmy naprawdę piekielną dawkę spotkań. Liga, puchar, rozgrywki europejskie. Tylko dzięki temu, że mieliśmy szeroki i wyrównany skład, udało nam się osiągnąć sukces.

To było łatwe mistrzostwo?

- Gdzie tam! Każdy medal, każdy triumf przychodzi ciężko. To nie jest droga usłana
płatkami róż. Raczej kolcami. Sezon był wyczerpujący, inni padali jak muchy, nie wytrzymywali kondycyjnie. Powtórzę: udało się wywalczyć kolejny tytuł dzięki czternastce świetnych siatkarzy. Każdy z nas ma wielki udział w tym sukcesie.

Nadchodzący sezon PlusLigi będzie bardzo specyficzny. O wszystkim zadecyduje runda zasadnicza.

- To będzie ciekawe doświadczenie. Od pierwszego meczu musimy być w wysokiej formie, przecież każda porażka może potem odbić się głośną czkawką. Przez cały sezon nasza koncentracja powinna być na najwyższym poziomie. Nie będzie miejsca na słabsze dni.

Liga Mistrzów. Było tak blisko. Nie szkoda tej przegranej w finale?

- Pewnie, że szkoda. Drugie miejsce w Europie to jednak również wielki sukces. A przy okazji zostawiliśmy sobie margines przed sezonem 2015/16. Z pewnością jednym z naszych celów będzie wygrana w Lidze Mistrzów.

Dlatego klub podpisał umowę z Bartkiem Kurkiem? To z pewnością jeden z głośniejszych transferów w całej Europie.

- Asseco Resovia od wielu lat mądrze buduje swoją markę. Bartek jest jednym z elementów układanki na nadchodzący sezon. Z pewnością to świetny zawodnik, którego lepiej mieć, niż nie mieć, w zespole. Będziemy z nim jeszcze silniejsi.

Dzwonił do pana przed podjęciem decyzji? Pytał o radę?

- Nasz klub ma już taką pozycję na arenie międzynarodowej, że nie trzeba sprawdzać, czy warto tutaj grać, czy wypłata jest na czas, czy infrastruktura treningowa jest odpowiednia. Na tym poziomie to są rzeczy oczywiste. Bartek otrzymał ofertę od jednego z najlepszych zespołów Europy i się na nią zdecydował. Bardziej mógłby pytać o miasto, o atmosferę wokół drużyny.

I co by pan odpowiedział?

- Jestem w Rzeszowie już siedem lat. To chyba najlepsza odpowiedź. Rzeszów jest cudowny, ludzie są wspaniali, czuję się tutaj doskonale.

Zdecydował pan o rocznej przerwie od reprezentacji. Ale to jeszcze nie jest pożegnanie z kadrą?

Nie.

Czyli? Jeżeli w 2016 roku zadzwoni Stephane Antiga i powie do słuchawki: "Igła wracaj"...

- ... to wrócę. A tak poważnie. Dopuszczam sytuację, że będzie taka potrzeba, abym jeszcze pomógł kadrze narodowej. Jeżeli wypracuję optymalną formę, a selekcjoner znajdzie dla mnie zadania, to kibice zobaczą jeszcze "Igłę" w biało-czerwonej koszulce.

W 2016 roku czekają nas igrzyska olimpijskie. Medal byłby świetnym zakończeniem długiej kariery. Nieprawdaż?


- Wisienką na torcie, jak mówią. Byłem już na igrzyskach, znam tę doskonałą atmosferę sportowego święta, poczułem magiczne emocje. Coś pięknego. Dałbym wiele, aby to jeszcze raz przeżyć. Medal? Byłbym jednym z najszczęśliwszych ludzi na świecie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

źródło: sportowefakty.pl

poniedziałek, 4 maja 2015

Bartek Kurek oficjalnie w Resovii - transferowy szał

Cześć kochani!

Poślizg miałam niesamowity, ale ze względu na problemy techniczne oraz chorobę nie mogłam pisać od dłuższego czasu. sporo się przez ten czas działo. Więc dzisiaj jedynie rzucę Wam hit dnia a jutro dokładnie o Pucharze Polski oraz PlusLidze.

Ogólnie rozmyślam nad zakupem laptopa, bo mój stacjonarny dosyć, że już ledwo zipie to jeszcze strasznie nieporęczny :P może byście coś mi polecili? :)


Już oficjalnie Bartek Kurek w Resovii!

Bartosz Kurek został nowym zawodnikiem Asseco Resovii Rzeszów. 26-latek w dwóch ostatnich sezonach występował w Cucine Lube Bance Marche Treia.

Bartosz Kurek podpisał z Asseco Resovią Rzeszów roczny kontrakt z opcją przedłużenia na kolejny sezon. Zawodnik miał oferty między innymi z Włoch, Turcji i Rosji, ale zdecydował się na powrót do rodzimej ligi. Przyjmujący w stolicy Podkarpacia będzie miał za zadanie zastąpić Marko Ivovicia, który opuścił rzeszowski klub.

Kurek wraca także do reprezentacji Polski. Przed MŚ 2014 Stephane Antiga zrezygnował z jego udziału w światowym czempionacie. Wielokrotny reprezentant Polski w tym sezonie ma znów pomóc kadrze narodowej, być może na pozycji atakującego. W klubie ma grać na przyjęciu.

Wiem, że kibice Resovii nie sa prze-szczęśliwi z tego powodu, jednak mnie powrót Bartka do polskiej ligi bardzo cieszy. Kochani, możecie dać mu szansę, kto wie, może Bartek pomoże Resovii powtórzyć sukces z tego sezonu i wywalczyć Puchar Polski w nowym sezonie, który w tym hitem został wyrwany z rąk 'pasiaków' przez zespół z Gdańska.

A teraz wrzucam kochani Wam transferowe newsy. Zawsze warto być na bieżąco!

Transferowy szał part I




Co sądzicie o takim 'obrocie' zawodników na przyszły sezon ?? :)

źródło: siatka.org sporotwefakty.pl