poniedziałek, 9 lutego 2015

PlusLiga zbliza sie wielkimi krokami ku koncowi

Cześć kochani! ;)
Pisanie na bieżąco o każdym spotkaniu Plusligi nie jest niestety takie proste.Z przykrością muszę stwierdzić, że nie dałam tym razem rady napisać o dwudziestej trzeciej i dwudziestej czwartej kolejce osobno. Mam nadzieję że wybaczycie mi ten mały przestój.


Tak wiec nawiązując już konkretnie do zmagań drużyn w Plusligi muszę stwierdzić, że były one wyjątkowo spokojne. Drużyny z górnej stawki bez problemu wygrały swoje spotkania.
Niestety kibice Trefla Gdańsk nie mieli tym razem powodów do radości.  Zespół z Gdańska w obu spotkaniach został pokonany przez drużyny z czołowej stawki.

Po zwycięstwie nad Jastrzębskim Węglem wydawało się, że Cerrad Czarni pójdą "za ciosem" i odniosą kolejną wygraną, tym razem nad ZAKSĄ. Tak się jednak nie stało, choć radomianie mieli olbrzymie szanse na triumf w premierowej odsłonie. Prowadzili już bowiem trzema punktami i mieli w górze piłkę setową.

W sobotnim spotkaniu Jastrzębski Węgiel pokonał we własnej hali Transfer Bydgoszcz 3:0. Teraz przed podopiecznymi Roberto Piazzy kolejne ważne pojedynki w Lidze Mistrzów oraz PlusLidze.
Drużyna z Jastrzębia-Zdroju jedynie w drugim secie od początku do końca kontrolowała jego przebieg. W pozostałych odsłonach siatkarze Transferu Bydgoszcz osiągali kilka punktów przewagi, które jednak tracili w końcówkach. Ostatecznie Jastrzębski Węgiel pokonał przeciwników 3:0, a najlepszym zawodnikiem pojedynku wybrany został Guillaume Quesque.

Poniżej jak zawsze wrzucam tabelę z wynikami obu kolejek oraz kolejną kolejką która odbędzie się czternastego lutego.

Cieszy bardzo wygrana Politechniki Warszawskiej.  W końcu warszawiacy przerwali złą passę i pokonali Będzin.


Warto teraz zająć się Ligą Mistrzów której spotkania I rundy play off z udziałem naszych drużyn odbędą się 10-12lutego. 

Zmagania polskich zespołów na arenie międzynarodowej są zawsze emocjonujace i warte uwagi.
Ciekawym spotkaniem Ligi Mistrzów będzie mecz PGE SKRY Bełchatów z zespołem Bartosza Kurka Cucine Lube Treia. Sam Bartosz odnalazł formę i jest na 'fali wnoszacej'. To dobry znak przed sezonem reprezentacyjnym. Z samych spotkaniem wiąże się wiele emocji, gdyz w SKRZE Bartek spędził kilka sezonów ligowych. Sam zawodnik cieszy sie ,ze będzie ponownie mógł zagrać w bliskim jego sercu miastu.

Verein für Bewegungsspiele Friedrichshafen - tak brzmi pełna nazwa rywali Asseco Resovii Rzeszów w pierwszej rundzie play-off Ligi Mistrzów. W Niemczech to marka przyciągająca na trybuny największe tłumy. Na mecze tego zespołu przychodzi większa publiczność niż na Berlin Recycling Volleys, mistrza kraju. Oba kluby mogą liczyć na największe wsparcie w lidze. - Niestety trzeba zwrócić uwagę, że nie jest tak w całych Niemczech - mówi Christian Dunnes, atakujący BR Volleys. VfB Friedrichshafen to - jak na warunki niemieckie - marketingowa potęga. Fascynacja kibiców nie wzięła się znikąd, zapoczątkowała je passa trofeów.

Teraz, w kadrze ciągle stawia się na młodych, ale wracają także zawodnicy sprzed kilku lat. Aktualnie w VfB grają Tischer i Adrian Gontariu. Od dwóch sezonów, w białej koszulce gra Baptiste Geiler. Przyjmujący pokazał się z dobrej strony w Arago de Sete i bywał w szerokim składzie reprezentacji Trójkolorowych. Liderami w ataku są Gontariu oraz Belg Maarten van Garderen. Ciekawym graczem jest też Węgier Roland Gergye, którego VfB ściągnęło z rodzimej ligi. Przyjmujący grał już z Resovią w 1/16 Pucharu CEV sezonu 2010/2011, w barwach Kaposvaru Roeplabda. To jeden z tych zawodników, których Moculescu wyłowił oglądając ligę węgierską. Miał on "oko" do młodych talentów z niszowych rozgrywek.

Jedno jest pewne - VfB bez charyzmatycznego szkoleniowca nigdy nie będzie już takie samo. Gdyby odszedł, skończyłaby się pewna epoka w siatkówce. Włodarze bezgranicznie ufają mu od niemal dwóch dekad. Wierzą, że klub jeszcze nawiąże do sukcesów z przeszłości. Dopóki nad wszystkim czuwał będzie Moculescu, nadzieja włodarzy nie umrze.


Tomis Constanta - Lokomotiw Nowosybirsk / 11.02.2015, środa, godz. 17:00

VfB Friedrichshafen - Asseco Resovia Rzeszów / 11.02.2015, środa, godz. 20:00

Cucine Lube Banca Marche Treia - PGE Skra Bełchatów / 11.02.2015, środa, godz. 20:30

Jastrzębski Węgiel - Sir Safety Perugia / 12.02.2015, czwartek, godz. 17:30

Copra Volley Piacenza - Zenit Kazań / 12.02.2015, czwartek, godz. 20:30

Halkbank Ankara - Biełogorie Biełgorod (w trakcie ustalania)

Rewanże:

Biełogorie Biełgorod - Halkbank Ankara / 17.02.2015, wtorek, godz. 17:00

Lokomotiw Nowosybirsk - Tomis Constanta / 18.02.2015, środa, godz. 14:00

Asseco Resovia Rzeszów - VfB Friedrichshafen / 18.02.2015, środa, godz. 20:30

Sir Safety Perugia - Jastrzębski Węgiel / 18.02.2015, środa, godz. 20:30

Zenit Kazań - Copra Volley Piacenza / 19.02.2015, czwartek, godz. 16:00

PGE Skra Bełchatów - Cucine Lube Banca Marche Treia / 19.02.2015, czwartek, godz. 18:00



O naszych zawodnikach na zagranicznej arenie zapraszam w kolejnym poście, juz niedługo! :)

źródło:siatka.org sportowefakty.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz