środa, 28 stycznia 2015

21 kolejka PlusLigi; Polskie kluby w kolejnej fazie LM oraz kolejna reprezentacja w Memoriale HW

Hej kochani! x

Przepraszam za tak długą przerwę! Niestety praca i do tego dużo nauki, bo w niedzielę egzamin semestralny.. grr.. 
Dzisiaj podsumowanie 21 kolejki PlusLigi oraz spotkań polskich drużyn w Lidze Mistrzów!

PlusLiga

W 21 kolejce warto doszukiwać sie sensacji. Bo oczywiście jak zawsze jest wiele niespodzianek. Dobrze przeczuwałam, że obstawianie faworytów to nie jest dobry pomysł. Trefl po horrorze przegrywa po 5 setach z BBTS Bielsko-Biała. Ostatnio zespołowi pod wodzą Andrei Anastasiego nie idzie. mimo fantastycznego początku szli jak do tej pory bez porażki. Aktualnie ostatnie 2 mecze przegrali.



Liga Mistrzów

Wygrywając swoje grupy awans zapewniły sobie: Tomis Constanta (A), Lokomotiw Nowosybirsk (B), Asseco Resovia Rzeszów (C), Zenit Kazań (D), Biełogorie Biełgorod (E), PGE Skra Bełchatów (F) i Sir Safety Perugia (G).


Z drugich do dalszej fazy Champions League zakwalifikowały się: Copra Volley Piacenza (A), Jastrzębski Węgiel (B), Berlin Recycling Volleys (C), VfB Friedrichshafen (D), Cucine Lube Treia (E) i Halkbank Ankara (G).



Jastrzębski Węgiel - CAI Teruel 3:0 25:14, 25:23, 25:22

Siatkarze z Jastrzębia-Zdroju do ostatniej kolejki rozgrywek grupowych musieli walczyć o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. W decydującym starciu pokonali sąsiadów z tabeli, hiszpański CAI Teruel 3:0 i zapewnili sobie tym samym udział w play-off. 
Po krótkiej przerwie do pierwszego składu Jastrzębskiego Węgla wrócił Michał Łasko. To właśnie zagrania kapitana jastrzębian, przede wszystkim serwis odrzucający rywali od siatki, pozwoliły gospodarzom mocnym akcentem rozpocząć mecz o wszystko w tej fazie rozgrywek Ligi Mistrzów.

Budvanska Rivijera Budva - Resovia Rzeszów 0:3 23:25, 19:25, 21:25

Podopieczni Andrzeja Kowala w fantastyczny sposób rozprawili się z Budvanska Rivijera Budva pokonując mistrza Czarnogóry 3:0 i utrzymując tym samym pozycję lidera grupy.
Rewanżowy mecz w Czarnogórze był ostatnim w grupowej rywalizacji tegorocznej Ligi Mistrzów. Choć przed spotkaniem zarówno ekipa Asseco Resovii Rzeszów, jak i Berlin Recycling Volleys była pewna awansu do kolejnej rundy turnieju, to sprawą otwartą był końcowy układ tabeli.

Skra Bełchatów  - Jihostroi Ceske Budejovice 3:0 25:17, 25:13, 26:24

PGE Skra Bełchatów przed ostatnią kolejką miała już zapewniony awans z pierwszego miejsca, więc w starciu z czeskim zespołem wystąpili zawodnicy, którzy rzadziej mają okazję do gry.

Jihostroj Czeskie Budziejowice we własnej hali okazał się trudnym rywalem dla PGE Skry Bełchatów, a przynajmniej na początku, bowiem mistrzowie Polski stracili na wyjeździe seta. Wydawało się, że ze względu na to, że odpoczywać będą m.in. Mariusz Wlazły czy Nicolas Uriarte, Czesi zdołają nawiązać walkę.
Tak się jednak nie stało, mniej więcej od początku do końca spotkania, gospodarze w Hali Energia kontrolowali wynik.


Memoriał Huberta Wagnera

Reprezentacja Francji jako trzecia potwierdziła swój udział w XIII edycji Memoriału Wagnera. Turniej odbędzie się w dniach 22-24 sierpnia w Toruniu.

Dotychczas swój udział w turnieju poza ekipą reprezentacji Polski oraz Francji, potwierdził zespół Japonii. Zarówno dla siatkarzy z kraju kwitnącej wiśni jak i Trójkolorowych tegoroczna edycja będzie debiutem w Memoriale Wagnera.


Dla podopiecznych Stephane Antiga turniej w Toruniu prawdopodobnie będzie ostatnim sprawdzianem przed udziałem w Pucharze Świata. W najbliższym czasie poznamy ostatniego z uczestników sierpniowych zmagań na memoriałowej arenie.



GRATULACJE JESZCZE DLA NASZYCH SZCZYPIORNISTÓW ZA AWANS DO PÓŁFINAŁU MŚ 2015! 
WYCZUWAM ZŁOTO ! :)


ŹRÓDŁO: SIATKA.ORG SPORTOWEFAKTY.PL

wtorek, 20 stycznia 2015

20 kolejka PlusLigi i powrót Achrema!

Dzień dobry wszystkim!

Mały poślizg w pisaniu! Niestety w pracy miałam bardzo ciężki okresy i nie zapowiada się by w najbliższym czasie coś sie poprawiło. Jednak jestem i mam dla Was wyniki 20 kolejki oraz jak zawsze obstawimy mecze 21 kolejki, która rusza już za 4 dni!



Niespodzianką było przede wszystkim spotkanie MKS Będzin z ZAKSĄ. Niestety zespół Sebastiana Świderskiego nie podołał w spotkaniu i uległ MKS Będzin. W czwartek siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle staną przed szansą wyeliminowania w Pucharze CEV zespołu Arkasu Izmir. Z polską drużyną do Turcji nie poleci jednak trener Sebastian Świderski, który będzie musiał poddać się zabiegowi operacyjnemu. Nie układa sie w ZAKSIE, cały czas jakieś problemy, ale trzymamy kciuki za chłopaków w Turcji!

Co więcej mój faworyt - Trefl Gdańsk pokonany został przez AZS Częstochowa. Akademicki klub nie należy do czołówki, a coraz więcej osób pozwala sobie nazwać go słabym, jednak udało im się pokonać zespół z Gdańska. Po 9 wygranych meczach na głowy siatkarzy Trefla wylano kubeł lodowatej wody. Sam trener Anastasi nie ukrywał złości. Zapowiedział, że wyeliminuje ten błąd już na najbliższym treningu.


Obawiam się juz nad obstawianiem faworytów, bo jak sami jesteście w stanie zauważyć, łatwo nie jest. częstotliwość rozgrywanych meczy jest duża i zespoły nie wytrzymują presji. A niekiedy przyczyną porażki może być zbyt duże rozluźnienie czy kontuzje.


Dobrą wiadomością dla kibiców jest powród do Resovii Achrema!

Podopiecznych Andrzeja Kowala, podobnie jak większość zespołów, nie omijają jednak kontuzje. Już w środę do treningów powrócić ma Olieg Achrem. Dawid Konarski może zaś nie trenować jeszcze przez dwa tygodnie.

Po powrocie z Półwyspu Apenińskiego do zajęć powrócić ma w końcu Olieg Achrem. Przypomnijmy, że kapitan „Pasiaków" w półfinale play-off, w ubiegłym sezonie, nabawił się groźnej kontuzji zerwania więzadeł w kolanie i od tej pory rzeszowianie musieli radzić sobie bez czołowego przyjmującego. Po długiej rehabilitacji Achrem w końcu dostał pozwolenie na rozpoczęcie treningów. - Wraca do Rzeszowa z Włoch z konsultacji i od środy rozpocznie treningi. Będziemy dużo pracować z nim indywidualnie, by odbudować jego formę, by przygotować go do gry - kończy Andrzej Kowal.


W wygranym 3:0 niedzielnym meczu w Gdańsku AZS stracił bardzo dobrze grającego Bartosza Janeczka. Skrzydłowy w trzecim secie musiał opuścić boisko z powodu urazu łydki.

AZS miał w trzecim secie kryzysowy moment, ale mimo kontuzji Janeczka wyszedł z opresji i potrafił dopiąć swego. W trudnym momencie na boisko wszedł młody Rafał Szymura i wypełnił swoje zadanie.


Jak sami widzicie kontuzje są plagą w tegorocznej PlusLidze. Powód? Hmm.. chyba znam, ale zachowam dla siebie. A wy macie jakieś spostrzeżenia i uwagi co do systemu PlusLigi?


źródło:siatka.org

środa, 14 stycznia 2015

Bartek Kurek w PS: o powołaniu nie powinno decydować nazwisko

Dobry wieczór!

Późno dziś i jak sami pewnie zauważyliście saleję z postami, bo to już 3 z kolei. Ale.. mam dla Was smakowity kąsek w postaci wywiadu z Bartkiem Kurkiem. Dla każdego kibica, a przede wszystkim dla fanów Bartka lektura tego wywiadu - obowiązkowa. Bartek wyjaśnia wiele niejasności związanych z jego postacią oraz o reprezentacji. Gorąco polecam! Jak dla mnie wywiad w wykonaniu PS (Przegląd Sportowy) znakomity. Bez zbędnych komentarzy i wywlekania brudów. PS wraca na moją listę. Póki nie ma artykułów Pana Składowskiego będę czytać xd


Poniżej wywiad z Bartoszem:







Nie wiem czy po przeczytaniu tego wywiadu jesteście w stanie okreslić jaki jest Bartek, ale dla mnie chłopak wydoroślał. Jego wywiady sa już inne. Pozbawione 'stron'. Nie ma obwiniania. Wszystko tak konkretne, ale pełne. Śledzę poczynania Bartka we Włoszech i jest to naprawdę jak na razie udany sezon. Forma się pokazała i trzymam kciuki, żeby byłą nadal.

Czy Bartek wróci do kadry? To pytanie zostawiam bez odpowiedzi. czekam jak w zeszłym roku na decyzje trenera Antigi. Doskonale wiemy, że są one słuszne. Z ciekawością bedę śledzić dalsze losy Bartka i zapraszam Was na mojego bloga, po świeże newsy.

Jak oceniacie Wy wywiad?

wtorek, 13 stycznia 2015

Puchar Włoch nie dla klubów Polaków; Klub Michała Kubiaka nadal niezwyciężony

Hej wszystkim!

Tak jak pisałam w poprzednim poście dzisiaj zaglądamy do klubów Bartka Kurka oraz Michała Kubiaka i Marcina Możdżonka. Oczywiście nie zapominamy o Łukaszu Żygadle, który ma co świętować.

Zapraszam do czytania :D

Puchar Włoch

W ćwierćfinałach Pucharu Włoch, Lube Banca Macerata pokonała Andreoli Latina, zaś Trentino Volley z trudem uporało się z Coprą Piacenza.

Pojedynek Trentino z Coprą przyniósł kibicom bardzo dużo emocji, gdyż ekipa z Trydentu przegrywała już 0:2 w setach oraz 15:20 w trzeciej partii, lecz ostatecznie była w stanie najpierw doprowadzić do tie-breaka, a w decydującej partii przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
 Łukasz Żygadło wywalczył dla swojego zespołu 2 punkty blokiem.

Trentino Volley - Copra Piacenza 3:2 (24:26, 19:25, 37:35, 25:21, 16:14)

Większych problemów z uporaniem się ze swoim rywalem nie mieli siatkarze Lube Banca, którzy potrzebowali tylko trzech odsłon, żeby triumfować w starciu z Andreoli Latina. Z dobrej strony w tej konfrontacji pokazał się Bartosz Kurek (został wybrany najlepszym zawodnikiem pojedynku), który zapisał na swoim koncie 13 punktów, atakując z 46-procentową skutecznością. Polak przyjmował 15-krotnie (1 błąd), notując 47-procentowe przyjęcie pozytywne oraz 20-procentowe przyjęcie perfekcyjne. O finał Coppa Italia drużyna z Maceraty powalczy z Casą Modena.

Lube Banca Macerata - Andreoli Latina 3:0 (25:21, 28:26, 25:21)

Do finału Pucharu Włoch trafiło Trentino po ciężkiej walce z Sir Safety Perugia.

Energy Diatec Trentino - Sir Safety Perugia 3:2 (22:25, 28:26, 19:25, 25:14, 15:10)

Wszyscy już czekali na drugie półfinałowe spotkanie Pucharu Włoch. Wielu obstawiało 'polski'finał, jednak Lube nie udało się wygrać spotkania. Mimo walki klub Bartosza Kurka poległ w starciu z Casa Modena. W spotkaniu tym Bartek zdobył 18 pkt na równi z kolegą z klubu Sabbi.

W finale spotkało się za to Trentino Volley z Casa Modena.

W wielkim finale Pucharu Włoch rywale z Modeny okazali się za mocni dla Trentino. Zespół Łukasza Żygadły zdołał ugrać tylko seta.

Energy T.I. Diatec Trentino - Modena Volley 1:3 (19:25, 19:25, 25:23, 12:25)


Nawiązując jednak do Bartka Kurka, stwierdzam, że się chłopak rozegrał w tych Włoszech. Odnalazł w sobie motywację i pnie sie w górę. Czy uskrzydliły go słowa Antigi, iż nie skreśla go z kadry? Kto wie . Najważniejsze, że daje o sobie znać i to głośno we Włoszech. 


Liga turecka

W spotkaniu 12. kolejki ligi tureckiej, Halkbank Ankara, którego siatkarzami są Michał Kubiak i Marcin Możdżonek, zdobył komplet punktów w derbowym starciu z Maliye Milli Piyango Ankara.

Kluczem do sukcesu okazała się przede wszystkim lepsza postawa siatkarzy Halkbanku w polu serwisowym (10:3) oraz w ofensywie (65-procentowa skuteczność do 49-procentowej skuteczności.

Do zwycięstwa swoją drużynę poprowadził duet Osmany Juantorena (23 punkty) - Cwetan Sokołow (17 punktów). W potyczce tej nie wystąpili Kubiak oraz Możdżonek.



Maliye Milli Piyango Ankara - Halkbank Ankara 1:3 (13:25, 25:21, 19:25, 14:25)

Nie wiem czy tylko mnie martwi ta pauza polskich zawodników, ale to trochę dziwne, że nie grają w spotkaniach. To już kolejne takie spotkanie. Marcina Możdżonka w ogóle zabrakło w meczowej dwunastce. Michał Kubiak znalazł się w niej, ale nie pojawił się na boisku. Co jest tego przyczyną? Jeszcze się nie dokopałam, ale pisałam już m.in. o limicie zawodników z innych krajów. Kto wie, może to jest głowny powód?

źródło: siatka.org sportowefakty.pl

poniedziałek, 12 stycznia 2015

19 kolejka PlusLigi

Hej kochani!

Weekend zakończył sie pod pewnym względem dobrze - w końcu mam troche więcej na pisanie i skupianie się na tym co robię. Postanowiłam podzielić Newsy z PlusLigi i lig zagranicznych na dwa posty, bo w pewnych momentach było tego wszystkiego po prostu za dużo.
Dzisiaj oczywiście PlusLiga, bo działo się dużo i warto skupić się dokładnie na każdym szczególe.

Zapraszam do czytania *.*



W weekend rozegrano mecze 19. kolejki PlusLigi. Najlepszy indywidualny występ w tej serii spotkań zanotował Michał Łasko, który w starciu przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle zdobył 29 punktów. 

Podopieczni Sebastiana Świderskiego przeżywają w tym sezonie ciężkie chwile. W piątek doznali kolejnej porażki, tym razem lepsi od ZAKSY okazali się siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Dodatkowo urazu nabawił się Wojciech Kaźmierczak.

Zacięte spotkanie w 19. kolejce PlusLigi rozegrali siatkarze AZS-u Olsztyn i Resovii Rzeszów. Gospodarze po dwóch setach prowadzili z wicemistrzami Polski 2:0. Ostatecznie jednak o wyniku meczu decydował tie-break, w którym lepsi byli olsztynianie. Niesamowicie zaskakujące spotkanie. Nie oglądałam go niestety, ale sam wynik powalił mnie na kolana. Niestety takie sytuacje będą się raczej powtarzać, bo sezon nabiera tempa, a zawodnicy nie mają chwili wytchnienia. 

Trefl Gdańsk nie zawodzi i wciąż wygrywa swoje spotkania. Depcze w tabeli po piętach Asseco Resovii, a SKRA także stara sie o powrót na górę stawki. 

Mecz SKRY z Politechniką Warszawską z góry zakładałam, że będzie wygraną 'pszczółek'. jednak po Gali nie podejrzewałam, że chłopacy będą w tak wysokiej formie. Ha ha xd

W pojedynku Cerrad Czarnych Radom z Cuprum Lubin, zakończonym zwycięstwem beniaminka 3:1, o wyniku aż trzech odsłon decydowały zacięte końcówki.



W 20kolejce każdy z kibiców czeka na mecz swojego ulubionego zespołu. Znam kilka osób, które mają 3-4 kluby ulubione, więc emocji będą miały nie mało. ja oczywiście tez tak mam. Trzymam kciuki za PGE w meczu z Czarnymi oraz za Trefl z AZS Częstochowa, chociaż w tym spotkaniu niespodzianek nie powinno być, bo akademicki klub nie nalezy do silniejszych i odstaje od innych klubów. Czekam na odrodzenie tego klubu, które zapowiadał Ryszard Bosek :)
Jastrzebski po swoim 'odrodzeniu' także nie powinien mieć większych trudności z wygraną nad Olsztynem. A resovia, cóż mimo porażki w 19 kolejce, to nadal jeden z najsilniejszych zespołów i nie można go skreślać. Obstawiam wygraną.


A wy macie jakieś oczekiwania co do 20 kolejki?

sobota, 10 stycznia 2015

Gala Mistrzów Sportu 2014

Witam Was serdecznie w ten piękny i pełen łez radości wieczór! *.*

Nie mogłam czekać z napisanie posta do jutra. Takie rzeczy nalezy opisywać od razu i dzielić się z innymi.

Poniżej przedstawiam Wam listę laureatów Gali Mistrzów Sportu 2014 według kategorii:

1) Wydarzenie medialne roku
IO Soczi

2) Impreza roku
MŚ w Siatkówce Mężczyzn

3) Impreza masowa roku
Orange Warsaw Marathon

4) Sportowiec Niepełnosprawny Roku
Renata Kałuża

5) Animator Sportu Powszechnego
Coca - Cola

6) Odkrycie Roku
Mateusz Mika

7) Trener Roku
Łukasz Kruczek i Stephane Antiga

8) Drużyna Roku
Reprezentacja Polski w Piłce Siatkowej Mężczyzn

9) Super Champion
Irena Szewińska


W tym roku nie ma odliczania od 10 do 1. Czempiony dostaną wszyscy, którzy znaleźli się w dziesiątce. Ogłoszenie wyników dopiero na samym końcu.

10) Paweł Fajdek
9) Robert Lewandowski
8) Krzysztof Kasprzak
7) Rafał Majka
6) Anita Włodarczyk
5) Zbigniew Bródka
4) Justyna Kowalczyk
3) Michał Kwiatkowski

2) Mariusz Wlazły


1) Kamil Stoch



Cała Gala Mistrzów była prowadzona przez Przemysława Babiarza i Macieja Kurzajewskiego. Oczywiście jak to oni denerwowali swoimi sucharami i zbędnym akcentowaniem słow. Nie obeszło się bez komentarzy zakodowanych Mistrzostw Świata przez Polsat. Coż, nikt chyba nie ma watpliwości, że słowa goryczy należą się Solorzowi i oczywiście Mirosławowi Przedpełskiemu.

Nagrodę Imprezy Roku odebrali... kibice! Zaskoczenie wymalowało się na twarzach wielu, u mnie także. Wspaniały pomysł, cóż.. Prezes PZPS nie mógł.

Odkryciem Roku został Mateusz Mika. Mimo, iż ten siatkarz nie nalezy do moich 'ulubionych' to w pełni jestem zadowolona z tego wyboru. Chłopak jest wielkim odkryciem i jest jednym z najlepszych. Oby tak dalej!

Wyjątkowo w tym roku rozdano dwie statuetki Trenera Roku. Otrzymał ją m.in. Stephane Antiga, który tak uroczo wypowiadał się po polsku. Widać, że jest związany z naszą ojczyzna.

Przy nagrodzie Drużyna Roku nie było żadnej innej opcji, niż przekazanie jej w ręce naszych Mistrzów Świata. Podczas odbierania statuetki cała sala wstała i zaczęła klaskać. Cóż za piękne owacje dla naszych Mistrzów Świata. Łza sama zakręciła się w oku. Wspaniałe chwile :')
Każdemu z nas w pamięci wyryło sie piękne słowa wypowiedziane przez Michała Winiarskiego. A także słynny żart: To duże poświęcenie. Nie dość, ze stresuję się tutaj przemową, to chyba jako jedyny jestem umalowany.

Nawiążę jeszcze do nagrody Super Champion, którą otrzymała znakomita Pani Irena Szewińska. Jak nikt zasłużyłaa tę nagrodę. Legenda polskiego sportu!

Każdy sportowiec z 10 otrzymał w różnej kolejności statuetki. Ostatni otrzymał Kamil Stoch i to on zajął 1 miejsce na Gali Mistrzów Sportu 2014. Łzy pokazały mu się w oczach, a uśmiech i słowa rozweseliły: *wzdycha, rozgląda się* "Szkoda, że ja nie mam tam napisanego co mam powiedzieć."


Ten Rok był dla polskiego sportu wspaniały i niezapomniany! Oby kolejne były równie udane, a nawet lepsze!

Gratuluję Wszystkim Sportowcom i powtarzam :
 MARIUSZ ZOSTAŃ Z NAMI! ♥

czwartek, 8 stycznia 2015

Michał Kubiak o grze w Turcji i nie tylko!

Hej wszystkim!

Sądzę, że większość z Was już czytała ten wywiad. Ja wklejam go ponownie, może ktoś jeszcze nie czytał. I odniosę się do dziennikarzy sportowych. o ich formie pisania i ogólnym podejściu do sportu (skupię się oczywiście na siatkówce).



Jerzy Mielewski: Co słychać w Turcji u mistrza świata?

Michał Kubiak: Zimno. Minus pięć i masa śniegu. Musiałem na trening jechać taksówką. Zasypało podjazd, opony letnie i nie dałem rady wyjechać. Jeszcze tydzień i wyjdziemy na plus, ale w kilku następnych nocach temperatura spadnie tu do minus 17.

Tęsknisz trochę za PlusLigą, atmosferą, kibicami, ciągłym zainteresowaniem mediów, czy odpoczywasz od tego zgiełku ciesząc się siatkówką?

I tak, i tak. Nie ma co ukrywać, że tutaj na trybunach nie ma ludzi i tego trochę brakuje, ale są inne rzeczy. Drużyna jest tak zbudowana, by wygrać ligę turecką i spróbować sił w Lidze Mistrzów. Rywalizacji na wysokim poziomie nam mnie brakuje, liga jest podzielona, kilka ostatnich zespołów prezentuje raczej poziom naszej pierwszej ligi, ale pierwsza czwórka solidnie gra w siatkówkę. Można się z nimi napocić. Ciężko powiedzieć, czy tęsknię. Bez wątpienia trochę odpoczywam od tego zgiełku. Chłopaki, którzy zostali w kraju mieli dużo więcej obowiązków. Ja mam sporo wolnego czasu. Nie muszę po meczu udzielać milionów wywiadów. Nikt mnie nie prosi o autograf, bo nie ma tu ludzi w hali (śmiech).

Śledzisz jednak wydarzenia w PlusLidze na bieżąco?

Tak, tak. Mam dekoder Polsatu więc jeśli tylko mogę to oglądam mecze. Ostatnio najczęściej Jastrzębskiego Węgla.

To przez przypadek czy z sentymentu?

Myślę, że z sentymentu. Spędziłem tam przecież trzy lata, zresztą nie tylko ja, ale też moja rodzina. Dalej mój tata tam pracuje, dlatego sentyment pozostał. Ale nie mam swoich faworytów. I w Rzeszowie mam kilku kolegów, i w Jastrzębiu, i w Kędzierzynie. W każdym klubie mam jakiegoś znajomego i każdy wkłada w to, co robi maksimum umiejętności. Każdemu należałby się kawałek medalu, ale są tylko trzy. Oczywiście bardzo chciałbym, aby Jastrzębie zagrało w finale, choć przy kłopotach z kontuzjami będzie o to bardzo ciężko.

Skoro oglądasz to widziałeś, że każdy zespół z czołówki miał trudne momenty w fazie zasadniczej. Ty też odczułeś reprezentacyjny sezon, miałeś kryzys formy?

Każdy z nas, którzy przez całe lato pracowali w reprezentacji - zresztą nie tylko Polski - musi mieć słabszy okres. Nie jesteśmy w stanie grać na najwyższym poziomie przez cały rok. Muszą przyjść okresy gorszego grania. To normalne. Tu w Turcji jest to trochę mniej widoczne, bo nawet jak gramy trochę słabiej w Ankarze to i tak mecze wygrywamy. Ale to, co się dzieje w PlusLidze to jakaś masakra. Współczuję chłopakom w Polsce. Ten, kto układał kalendarz naszej ligi, upadł na głowę i to mocno. Trzeba dodać do tego system grania Pucharu Polski. Nie chcę nikogo obrażać, ale naprawdę jest tego trochę za dużo. Przez tak dużą liczbę spotkań także poziom nie idzie do góry. Niestety oglądając mecze w telewizji można wręcz odnieść wrażenie, że poziom rozgrywek się obniżył. Dużo jest przeciętnych czy nawet słabych meczów.
Gdańsk zrobił fajny zespół ale jest kilka ekip które wyraźnie odstają od reszty. Powiększyliśmy ligę do 14 zespołów i jednocześnie obniżyliśmy poziom. Zespoły, które są dołączane nie idą bić się o medale, robią tylko trochę zamieszania ale nigdy nie zagrożą najlepszej czwórce czy piątce.

To ile zespołów twoim zdaniem powinno rywalizować w Pluslidze?

Powiększenie do 12 zespołów jeszcze się broniło. Patrząc jednak na kolejny sezon reprezentacyjny potencjalni kadrowicze łapią się chyba za głowę. Przecież od maja do końca października są turnieje reprezentacyjne. Kadra jest najważniejsza - OK. Wszyscy kochamy ten sport, ale chyba pomału ktoś zaczyna przesadzać. Najzwyczajniej jest tego za dużo. Ktoś może powiedzieć, że w NBA drużyny grają po 80 spotkań. Pamiętajmy jednak, że tam nie przemieszczają się po kilkanaście godzin autokarami po Polsce, tylko latają w biznes klasie. To są inne realia i nie można tego porównywać.

Ale rozumiem, że ty na kadrę będziesz gotowy? Miałeś kontakt ze Stefanem Antigą?

Nie. W zasadzie nie rozmawiałem ze Stefanem od mistrzostw świata. Wysłaliśmy sobie tylko jednego czy dwa sms-y. Oczywiście ja jestem gotowy na kolejny reprezentacyjny sezon. Zawsze z chęcią przyjadę na mecze kadry. Nie wiem jednak jaką trener będzie widział dla mnie rolę i czy w ogóle mnie powoła. Może ma jakąś inną wizję składu?
Na razie jednak nie myślę o reprezentacji, bo właśnie wchodzimy w decydującą fazę sezonu klubowego. I to jest teraz dla mnie najistotniejsze.

A sportowo o kadrę jesteś spokojny? Nie boisz się, że w sytuacji, w której kilku twoich kolegów zakończyło przygodę reprezentacyjną, nasza gra straci dużo jakości?

Nigdy nie wiadomo. Może być tak, że będzie spadek i to drastyczny. Może być tak, że nie zakwalifikujemy się na igrzyska. Może być milion różnych scenariuszy. Wiem jedno. Mamy potencjał w chłopakach, którzy zostali na całkiem niezłe granie. Mamy kim zastąpić tych, którzy odeszli. Jestem spokojny, bo każdy, który dostanie szansę da z siebie wszystko.

Czego zatem Michał Kubiak życzy polskim kibicom w 2015 roku?

Zdrowia przede wszystkim, a reszta sama się ułoży. No i życzę dużo optymizmu.


Coś mnie po tym wywiadze natchnęło do napisania tego posta. Mozliwe, że wielu z Was się ze mną nie zgodzi.  Co akceptuję, bo każdy ma własne zdanie.
Otóż jak już wcześniej zaznaczyłam nawiążę tu do polskich dziennikarzy. Każdy z nas jest świadom tego, iż większość dziennikarzy nie szuka faktów, lecz sensacji. Nie wiem czym jest to kierowane. Ich intencjami i chorobliwą ciekawością czy rozkazem 'z góry', jednak ja powoli przestaje czytać 'wypociny' na niektórych portalach, bo czuję, że artykuły lub wywiady sa po prostu niesmaczne i drążą jeden temat - życie prywatne. Moi stali czytelnicy już wiedzą, kogo z dziennikarzy nie lubię najbardziej za egoizm i szaleńczy bieg po sensację( czyt, Składowski).
Wywiad p. Mielewskiego jest o wiele inny, bo sami znamy go z studiów przedmeczowych czy magazynach siatkarskich. Wyjątkowo, jest on moim ulubionym dziennikarzem :P Podchodzi do pracy emocjonalnie. Pamiętacie MŚ 2014?

Ten wywiad jest dośc obkrojony. Czuje nacisk na reprezentację. mimo, iż wielokrotnie Michał wspomina, iż nie myślał jeszcze o niej i dla niego najważniejsza jest teraz liga. Obstawiam, że redakcja przerobiła pytania i na siłę wręczyła Mielewskiemu ten plik mówiąc: 'Masz i je zadaj'.

Niestety praca to praca, jesli robisz to co lubisz to wspaniale, ale jeśli ktoś Cię nie raz poniża to jest już gorzej.

Chciałabym Wam pokazać to, iż media sa bardzo obłudne i często tworzą 'nagonkę' medialną. Niestety wielu z nas (prawie wszyscy) wierzymy w to co podają nam przez środki przekazu. Nie dajcie się oszukać i nigdy nie gońcie za sensacją. Życie prywatne siatkarzy to ich życie. Każdy z nas ma do tego prawo i założę się, że wy nie chcielibyście być fotografowani na każdym kroku i opisywani w tych szmatławcach. Chwała i cześć dla Jerzego Mielewskiego za konkretny i prawdziwie siatkarski wywiad.

Nienawidzę, jak z buciorami media pchają się do życia prywatnego sportowców To przesada. Dlatego nie zaglądam wgl na strony sportowe Onet czy Przeglądu Sportowego. Pan Składowski skutecznie odstrasza.

Na koniec jeszcze chciałabym nawiązać do słów Michała: 'Nie chcę nikogo obrażać, ale naprawdę jest tego trochę za dużo. Przez tak dużą liczbę spotkań także poziom nie idzie do góry.' Dokładnie, jeśli tak dalej pójdzie to na parkietach siatkarskich będziemy mieli starożytne igrzyska, gdzie gladiatorzy walczą o życie. Chore i nieprzemyślane. Siatkówka miała być atrakcją i przyciągać ludzi. Za to mamy teraz zamieszanie, bo ja sama nie jestem w stanie ogarnąć wszystkich spotkań, a siatkarze zmęczeni i 'oblewani pomyjami' za słabą formę. A pomyślał ktoś, że są oni po prostu zmęczeni? Lekko nie jest. Dlatego ja nadal podziwiam ich za wysoki poziom. Bo jedno czy dwa spotkania, gdzie była porażka to nic. Kluby PlusLigi potrafią pokazać klasę i to się liczy.

Pozdrawiam kochani! x


źródło: polsatsport.pl

wtorek, 6 stycznia 2015

Podsumowanie 18kolejki PlusLigi; co z Kurkiem we Włoszech??

Witajcie kochani!

Można powiedzieć ze juz tydzień nie pisalam na blogu, jednak ja wychodzą z założenia ze lepiej rzadziej pisac , ale konkretniej. Oczywiście jak w każdym poście nie mogę pozwolić na to, aby nie nawiązać do wyników PlusLigi. Co więcej dzisiaj skupimy się na Bartku Kurku i jego zmaganiach w lidze włoskiej. Czy wrócił do formy? To i więcej w tym poście!

Plusliga
18. kolejka - 03.01.2015
gospodarzgośćwynikwyniki poszczególnych setów
MKS BędzinJastrzębski Węgiel0:319:25, 19:25, 21:25
Resovia RzeszówZAKSA Kędzierzyn-Koźle3:025:13, 25:22, 25:12
Skra BełchatówAZS Olsztyn3:025:21, 25:14, 26:24
Cuprum LubinPolitechnika Warszawska3:029:27, 25:17, 25:17
BBTS Bielsko-BiałaCzarni Radom0:317:25, 17:25, 19:25
AZS CzęstochowaEffector Kielce1:328:26, 16:25, 24:26, 21:25
Trefl GdańskTransfer Bydgoszcz3:220:25, 26:24, 16:25, 25:23, 15:10
Tabela:
miejscedrużynameczepunktysetymałe pkt.
1Asseco Resovia Rzeszów184649:161541:1318
2PGE Skra Bełchatów184348:171525:1327
3Lotos Trefl Gdańsk174147:221586:1442
4Transfer Bydgoszcz183743:271610:1482
5Jastrzębski Węgiel183644:291693:1539
6MKS Cuprum Lubin183442:291585:1540
7ZAKSA Kędzierzyn-Koźle183034:291410:1379
8WKS Cerrad Czarni Radom182633:341477:1507
9AZS Politechnika Warszawska182433:391568:1640
10Effector Kielce171522:421372:1505
11Indykpol AZS Olsztyn181222:461412:1582
12BBTS Bielsko-Biała181220:461387:1548
13AZS Częstochowa181118:451331:1498
14MKS Banimex Będzin18816:501381:1571

Mogę wytypować ciekawe spotkania. To przede wszystkim mecz Trefl vs Transfer.  Początkowo sety były wyrównane jednak gora okazał się Trefl. W spotkaniu Resovii i ZSKSY gora w 3setach okazał a się Sovia. W tej kolejce za dużo było niuansów spowodowanych przez Polsat, który nie transmitowal meczow kolejki. Według mnie za dużo meczow w PlusLidze, a za malo czasu by to wszystko spojnie funkcjonowało.
19. kolejka - 10.01.2015
gospodarzgośćwynikwyniki poszczególnych setów
MKS BędzinTrefl Gdańsk-:--:-, -:-, -:-
Transfer BydgoszczAZS Częstochowa-:--:-, -:-, -:-
Effector KielceBBTS Bielsko-Biała-:--:-, -:-, -:-
Czarni RadomCuprum Lubin-:--:-, -:-, -:-
Politechnika WarszawskaSkra Bełchatów-:--:-, -:-, -:-
AZS OlsztynResovia Rzeszów-:--:-, -:-, -:-
ZAKSA Kędzierzyn-KoźleJastrzębski Węgiel-:--:-, -:-, -:-
Liga włoska 

Bartek Kurek zajmuje 5 miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych atakujących po I rundzie Serie A. W reszcie stawki, Bartek niestety odstaje od reszty.

W 14. kolejce ligi włoskiej, Trentino Volley (Łukasz Żygadło) pewnie pokonało Tonazzo Padova, dzięki czemu utrzymało pozycję lidera. Natomiast Lube Banca Macerata (Bartosz Kurek) poległa w Weronie.


W sobotę zawodnicy Lube Banca bardzo słabo spisali się w bloku (12:4 w bloku na korzyść Calzedonii Weronia) i to było jedną z głównych przyczyn ich porażki.
Kurek rozegrał cały pojedynek w barwach biancorossich i zdobył łącznie 11 oczek (10-atak, 1-zagrywka), atakując z 40-procentową skutecznością (10/25; 2 błędy, 3 razy zablokowany). Polak przyjmował 27-krotnie (1 błąd), notując 56-procentowe przyjęcie pozytywne oraz 41-procentowe przyjęcie perfekcyjne.
Calzedonia Werona - Lube Banca Macerata 3:1 (25:17, 25:23, 18:25, 25:22)

Tonazzo Padova - Trentino Volley 0:3 (21:25, 23:25, 19:25) 

Iwan Zajcew, który w minionym sezonie występował z Bartoszem Kurkiem w ekipie Lube Banca Macerata uważa, że Polak ma zadatki na klasowego zawodnika, jednak jego problemem jest brak pewności siebie.
Atakujący Dynama MoskwaIwan Zajcew, w wywiadzie dla rosyjskiego serwisu championat.com, wypowiedział się między innymi na temat potencjału sportowego Bartosza Kurka. Obaj gracze w minionym sezonie mieli okazję bronić barw Lube Banca Macerata. Przed obecnymi rozgrywkami włoski siatkarz przeniósł się do rosyjskiej Superligi, w której wcześniej jeden sezon spędził przyjmujący reprezentacji Polski. - W Rosji, Kurek znalazł się w nowej dla siebie sytuacji. W Polsce był prawdziwą gwiazdą, ponieważ siatkówka w tym kraju jest bardzo popularna i być może, tego mu brakowało. Rozmawiałem z nim na ten temat. To dobry chłopak, silny gracz, z którym dobrze współpracuje się na boisku. Jedyny jego minus to brak pewności siebie. On może dobrze zagrać kilka meczów, potem w jednym nie zagra i to się odbija na jego kolejnych występach. Tak było w Maceracie, tak było w Dynamie, gdzie z początku w grze przeszkodziła mu kontuzja - przyznał Zajcew.

Tuz przed MŚ Bartosz Kurek stal się postacią z pierwszych stron na każdym tabloidzie i serwisie sportowym. Niby gwiazdor, niezastąpiony zawodnik itp. Jednak każdy uległ nagonce medialnej i stwierdził ze nie jest on juz zawodnikiem tej samej klasy co wczesniej. Jak sami czytacie Bartek nie jest zawodnikiem prostym i podporządkowującym się pod wszystko. Jest ambitny i dzielnie dąży do celu. Iwan Zajcew zna go lepiej od nas wszystkich, wiec wierze mu, ze cala ta nienawiść skierowana na tego zawodnika przed i po MŚ mogła go skrzywdzić i to dość mocno. Ja nadal wierze w tego zawodnika i nie ma co go skreslac. Jeszcze nie raz pokaże nam pazur i wiele punktów zdobędzie w barwach Polski. 

Dziękuje wszystkim, którzy tu zagladaja! ;) 

Źródła: siatka.org sportowefakty.pl