środa, 23 grudnia 2015

Coraz bliżej święta .. :)


Kochani!!

Chciałabym złożyć Wam życzenia z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. 
Przede wszystkim życzę Wam spełnienia marzeń, wytrwałości w działaniu i siatkarskiego roku!! 
Siatkarskich upominków pod choinką i wielu radości !
Wiem doskonale jak nie łatwo jest być kibicem, bo wielu nie potrafi nas zrozumieć, ale wierzę, że to się zmieni :) 
Uśmiechu na co dzień!

Oby ten kolejny rok był jeszcze lepszy niż poprzedni *.*

wtorek, 22 grudnia 2015

A w Spale szlifujemy formę przed turniejem w Berlinie

Dobry wieczór xx


Jest jed­na za­sad­nicza rzecz ok­reślająca wyjątko­wość człowieka - pasja.


Tak wiele mówi ten cytat, że ciężko mi ponownie ująć wszystko w sensowne zdania... Ostatnio nie tylko pogoda zaczyna tworzyć wokół mnie nieznośny klimat, zaczynam się dusić w pracy, a sens wszystkiego co sobie kiedyś zaplanowałam zaczyna się burzyć. Tak po prostu zderzam się z rzeczywistością dość boleśnie i niewiele rzeczy już budzi we mnie radość. Czy znajdę w sobie w końcu coś co może dać mi kopa do działania? Oby.. Jak na razie cieszę się, że powraca jakże upragniony i oczekiwany okres reprezentacyjny *.*

Siatkarze w składzie:

Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz
Przyjmujący: Rafał Buszek, Michał Kubiak, Mateusz Mika, Artur Szalpuk, Aleksander Śliwka, Wojciech Żaliński
Środkowi: Mateusz Bieniek, Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Andrzej Wrona
Atakujący: Grzegorz Bociek, Dawid Konarski, Bartosz Kurek
Libero: Damian Wojtaszek, Paweł Zatorski

Zawodnicy powoli szlifują swoją formę przed oczekiwanym turniejem kwalifikacyjnym do RIO 2016. Niestety jak media podały kilka dni temu, kontuzji nabawił się nasz kapitan - Michał Kubiak. Pewne jest to, że Michał przed meczem w Lidze Mistrzów z Zenitem Kazań skarżył się na ból w kolenia. Mimo występu w 3 pierwszych eurosport.onet.plsetach, w 4 już nie wyszedł. Został w kwadracie z opatrunkiem na prawym kolanie. Nie wróżyło to zbyt dobrze.. lekarze z tureckiego klubu Kubiaka nie oceniali tak źle kontuzji, lecz nie ukrywajmy, że po konsultacji z lekarzem reprezentacji Polski nasz waleczny kapitan ma 50 % szanse na grę w turnieju.

Wśród 17 zawodników trenujących w Spale jest także Michał Kubiak, który w niedawnym meczu Ligi Mistrzów doznał kontuzji kolana. Siatkarz Halkbanku Ankara na razie ma zajęcia indywidualne. - Jest lepiej niż przypuszczaliśmy i wszyscy jesteśmy bardzo dobrej myśli, że Michał będzie mógł zagrać w Berlinie. Na razie oczywiście za wcześnie na takie wyroki, ale wygląda to nieźle - dodał Szyszko.

eurosport.onet.pl

Lecz nie należy jak na razie popadać w paranoje. Michał znany jest z ogromnej woli walki i ambicji, co pokazał przed MŚ 2014. Trzymamy kciuki, bo bez Kubiaka nie wyobrażam sobie tego turnieju!
#staystrongDziku


Po świętach siatkarze rozegrają też jeszcze dwa sparingi. W Spale ich rywalem będą Kanadyjczycy. Mecze będą zamknięte i zaplanowane są na 28 i 29 grudnia.

 Do Berlina, gdzie odbędzie się europejski turniej kwalifikacyjny, siatkarze pojadą prosto ze Spały autokarem.

Turniej z udziałem ośmiu zespołów rozpocznie się 5 stycznia. W fazie grupowej rywalami biało-czerwonych będą: Serbia (5 stycznia), Belgia (7 stycznia) i Niemcy (8 stycznia). W grupie B zagrają Bułgaria, Francja, Finlandia i Rosja. Półfinały i mecze o miejsca rozegrane zostaną 9 i 10 stycznia.

Awans do turnieju olimpijskiego zapewni sobie tylko zwycięzca. Drużyny, które wywalczą miejsca drugie i trzecie uzyskają prawo startu w majowym turnieju interkontynentalnym w Japonii.

Terminarz grupy A: 
Belgia - Niemcy / wtorek, 05.01.2016 r., godz. 18:00
Serbia - Polska / wtorek, 05.01.2016 r., godz. 20:30
Niemcy - Serbia / środa, 06.01.2016 r., godz. 18:00
Polska - Belgia / czwartek, 07.01.2016 r., godz. 15:00
Serbia - Belgia / piątek, 08.01.2016 r., godz. 14:00
Polska - Niemcy / piątek, 08.01.2016 r., godz. 20:00 

Półfinały / sobota, 09.01.2016 r.
Finały / niedziela, 10.01.2016 r., godz. 13:30 i 16:30

Dołuje mnie jeszcze tylko fakt, że akurat w weekend kiedy będa rozgrywane półfinały i finały będę na uczelni od 8:00 do 20:00 ... bleeeee.. ale coś wymyśle :D haha



PS. Po tym poście już mi się humor poprawił - wiadomo co w życiu przynosi radość - PASJA! 

sobota, 12 grudnia 2015

Trochę o reprezentacji w ten grudniowy dzień!

Hello!

Kochani, ten czas mi tak szybko mija,że nawet nie wiem kiedy te dwa tygodnie minęły. Dzieje się u mnie naprawdę dużo i ciężko po pracy czy uczelni pozbierać myśli w jedną całość i coś sensownego dla Was tu wyskrobać. Ehh.. uwierzcie mi grudzień bez śniegu (tylko w tym miesiącu by się śnieg przydał)to kompletna katorga. Ciemno jest praktycznie zawsze i zero słońca.. chyba skonam jak szybciutko nie przyjdzie wiosna..

pzps.pl

Za to pozytywnym aspektem są zbliżające się wielkimi krokami kwalifikacje do RIO 2016, które odbędą się w Berlinie. Nie ukrywam, że czeka nas zacięty bój o ten upragniony awans na Igrzyska. Znamy już szeroki skład na zgrupowanie w Spale. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to już wklejam:

Szeroki skład Reprezentacji Polski Mężczyzn na europejski turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich Rio de Janeiro 2016: 
Mateusz Bieniek
Grzegorz Bociek
Rafał Buszek
Fabian Drzyzga
Piotr Gacek (L)
Jakub Jarosz
Karol Kłos
Dawid Konarski
Michał Kubiak
Bartosz Kurek
Grzegorz Łomacz
Mateusz Mika
Marcin Możdżonek
Artur Szalpuk
Aleksander Śliwka
Łukasz Wiśniewski
Paweł Woicki
Damian Wojtaszek (L)
Andrzej Wrona
Paweł Zagumny
Paweł Zatorski (L)
Wojciech Żaliński

Kontynuując, niestety turniej nie będzie należał do łatwych. Puchar Świata 2015 był poniekąd zapowiedzią tego co będzie działo się w Berlinie. Tam spotkamy się z reprezentacją Niemiec, Serbii oraz Belgii. W drugiej grupie znajduje się za to Francja, Rosja, Bułgaria i Finlandia. Dwie najlepsze drużyny zakwalifikują się do półfinałów. Turniej odbędzie się w dniach 5 - 10 stycznia 2016 r. Do Igrzysk awans wywalczyć może jedynie jedna drużyna! Drużyny z 2 i 3 miejsca będą jeszcze walczyć w turniejach interkontynentalnych w maju 2016.

Ważną informacją dla kibiców będzie fakt, iż prawa do transmisji kwalifikacji do RIO 2016 wykupiło.. TVP!! Więc nie szukajcie czasem transmisji meczów na Polsacie Sport, lecz uprzedzam szukajcie na TVP!

Co więcej odbyła się konferencja, gdzie głównym tematem były europejskie kwalifikacje do turniejów olimpijskich w Rio de Janeiro 2016. Zaprezentowano filmiki promocyjne oba wydarzenia, a prezydenci - FIVB Ary Graca i CEV Aleksandar Boricić zapowiedzieli, że w przyszłości w systemie awansu do igrzysk nastąpią zmiany. Ze Starego Kontynentu według aktualnych zasad maksymalnie może zagrać pięć ekip. W Pucharze Świata 2015 dwa pierwsze miejsca zajęli Włosi i Amerykanie, a nie druga europejska drużyna, to w Brazylii wystąpią przynajmniej dwa zespoły, a w najlepszym przypadku - cztery.

sport.wp.pl

- Jesteśmy co prawda mistrzami świata, ale podobnie jak złoci medaliści poprzednich igrzysk czy mistrzowie Europy - nie mamy awansu do Rio de Janeiro 2016. Byliśmy bliscy dokonania tego w Pucharze Świata w Japonii, ale decydujący okazał się ostatni mecz z Włochami, który został przegrany - wspominał Stephane Antiga.

Łatwo nie będzie, ale trener Antiga musi znaleźć ten złoty środek, by uzyskać upragniony awans. A sytuacji nei ułatwiają oczywiście media i nacisk z każdej strony po poniekąd 'nieudanym' sezonie reprezentacyjnym w 2015 roku. Jeśli czytacie mojego bloga to sami doskonale wiecie, że jak dla mnie był on całkiem udany. Trener Antiga musiał na nowo zbudować fundamenty w reprezentacji po odejściu Pawła Zagumnego, Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego oraz Krzysztofa Ignaczaka. Poszło mu to całkiem nieźle. Wybrał wspaniałego, walecznego kapitana - Michała Kubiaka, Bartosza Kurka przestawił na atak, gdzie sprawuje się znakomicie oraz pozwolił sie wybić prawdziwej perle reprezentacji - Mateuszowi Bieńkowi.

A jak wyglądają składy zespołów, które wybierają się na turniej w Berlinie? Nie można zapominać o Francji czy Rosji, którzy są również uznawani za faworytów turnieju. We francuskim składzie nie doszło do żadnych zmian. Tille postawił na sprawdzonych zawodników.

Francja:

rozgrywający: Benjamin Toniutti, Pierre Pujol, Toafa Takaniko Yoan Jaumel
atakujący: Antonin Rouzier, Mory Sidibe, Stephen Boyer
środkowi: Kevin Le Roux, Nicolas Le Goff, Frank Lafitte, Quentin Jouffroy, Horacio D'Almeida, Jonas Aguenier
przyjmujący: Earvin N'Gapeth, Kevin Tillie, Nicolas Marechal, Thibault Rossard, Trevor Clevenot
libero: Jenia Grebennikov, Hubert Henno

A w Rosji trener Alekno liczy na Siergieja Tietiuchina, którego powołał do szerokiej kadry. - Z Sierożą muszę jednak porozmawiać w cztery oczy. Telefon nie wchodzi w rachubę - podkreślił trener Alekno. Kadra mistrzów olimpijskich spotka się na zgrupowaniu 23 grudnia.

poniedziałek, 30 listopada 2015

Klubowe zmagania #2 - reprezentacyjne newsy!

Hello everyone!

Cóż za pełen emocji i tragicznie zimnej pogody czas za nami. Od ostatniego posta dostałam lekko w kość, nie będę kłamać, że było inaczej.
Zmiana pracy - studia (3rok i projekt dyplomowy) - kolokwia - pogoda
To chyba taka kolejność bodźców jakie mnie przez ostatnie 11 dni dobijało i zabierało wszelką radość z życia.
Czasami naprawdę miałam ochotę zacząć się drzeć jak oszalała i uciec, gdzie pieprz rośnie:



Jednak siatkówka nie zwolniła w tym czasie i w PlusLidze dzieje się naprawdę wiele.
Niestety z bólem serca należy wspomnieć o okropnych problemach z kontuzjami Asseco Resovii Rzeszów. Mimo dobrego startu na początku sezonu, z meczu na mecz, coraz bardziej drużyna dostawała w kość.. Jedynym atakującym w zespole pozostał Bartek Kurek, a jak sami doskonale jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, jeden zawodnik nie pociągnie na full formie całego sezonu. Zwłaszcza, że za nami cięzki i wyczerpujący sezon reprezentacyjny. Gdzie na Bartka też spadało dużo. Dlatego drużyna nie czeka na rozwój wypadków i sciąga do zespołu nowych zawodników. Już śmiało można powiedzieć o wypożyczeniu Dominika Witczaka z ZAKSY. Już pojawiły się informację, iz terner Kowal nie wyklucza powrotu Bartka KUrka na pozycję przyjmującego. Czy kolejna zmiana pozycji dla zawodnika będzie dobra? Ciężko mi to stwierdzić, gdyż nie trenuje i nei znam Bartka tak jak trener. Chyba on doskonale wie co dla zawodnika będzie dobre jak i dla drużyny. Jak mówi trener Kowal: - Nie mamy zbilansowanego ataku. W trudnych momentach jesteśmy zbyt przewidywalni. Nie oszukujmy się, Bartek Kurek nie będzie nam sam wygrywał spotkań. Gra świetnie, ale potrzebujemy odwołania do lewego skrzydła. Musimy pracować z tymi chłopakami, których mamy. Nic więcej nie będziemy w stanie zmienić. Dojście Thomasa Jaeschke'go może zmienić oblicze tego zespołu. Na ten moment go jednak nie ma - ubolewa szkoleniowiec Resovii.


Przed nami jeszcze dwa mecze w 7 kolejce PlusLigi. Pięknie radzi sobie zespół Raula Lozano, który nie odpuszcza rywalom i mknie ku pierwszemu miejscu w tabeli.

Wielki powrót do gry oczywiście zanotował na swoim koncie Michał Winiarski, a jego zespół mknie do przodu i zdobywa kolejne zwycięstwa. Tuż za Bełchatowem uplasowała się ZAKSA z pełnym siły i w pełni formy Grzegorzem Boćkiem!




Przed nami kolejne spotkania już za 4 dni. Tempo spotkań jest dla mnie na tyle szaleńcze, że nie jestem w stanie dokładnie opisywać Wam przebiegu meczów.

Liga turecka

Co słychać u naszego polskiego zawodnika - Michała Kubiaka w Turcji?

Otóż jak do tej pory było naprawdę dobrze, jednak.. Siatkarze Halkbanku Ankara po pięciu kolejnych wygranych w lidze tureckiej, doznali drugiej porażki w sezonie. Podopieczni Lorenzo Bernardiego na własnym parkiecie gładko ulegli Tokat Belediye Plevnesport.

Niezbyt udany występ w sobotnim pojedynku zanotował kapitan reprezentacji Polski Michał Kubiak, zdobywca zaledwie siedmiu punktów. Nasz siatkarz tradycyjnie rozpoczynał wszystkie sety w wyjściowym zestawieniu, stanowiąc mocny punkt przyjęcia drużyny z Ankary (29 odbiorów, 2 błędy, 68 proc. przyj. poz. i 28 proc. przyj. dosk.). Nieco gorzej Dziku spisywał się w ataku, kończąc 38 proc, piłek (5/13. 3 błędy). Dorobek punktowy Polaka uzupełniły jeden as serwisowy i jeden skuteczny blok.



Reprezentacyjne newsy !

Turniej kwalifikacyjny w Berlinie do IO 2016


Szeroki skład Reprezentacji Polski Mężczyzn na europejski turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich Rio de Janeiro 2016:

Mateusz Bieniek
Grzegorz Bociek
Rafał Buszek
Fabian Drzyzga
Piotr Gacek (L)
Jakub Jarosz
Karol Kłos
Dawid Konarski
Michał Kubiak
Bartosz Kurek
Grzegorz Łomacz
Mateusz Mika
Marcin Możdżonek
Artur Szalpuk
Aleksander Śliwka
Łukasz Wiśniewski
Paweł Woicki
Damian Wojtaszek (L)
Andrzej Wrona
Paweł Zagumny
Paweł Zatorski (L)
Wojciech Żaliński

Wielki powrót do reprezentacji Pawła Zagumnego? Czemu nie! Jak najbardziej dobra decyzja. Chyba każdy po przeczytaniu autobiografii czuje to samo co ja - doświadczenie starszego zaowocuje u młodych. Antiga #brawoty! :)

Cieszy także postać Grzegorza Boćka, który w tym sezonie PlusLigi zachwyca formą, mimo swojej pauzy w zeszłorocznym sezonie ze względu na chorobą. Dobra armata w reprezentacji na ataku to podstawa. A wraz z Bartkiem Kurkiem Grzesiek może stworzyć wspaniały team !  :)

Niestety powołania nie otrzymał Piotrek Nowakowski, który musiał przejść operację i przez kilka miesięcy musi pauzować i regenerować organizm. Trzymam kciuki za szybki powrót Piotrek!



Liga Światowa 2016

Meczem z Bułgarią 17 czerwca rozpoczną grę polscy siatkarze w Lidze Światowej 2016. Spotkanie odbędzie się na turnieju w Kaliningradzie, gdzie biało-czerwoni zmierzą się jeszcze z Rosją i Serbią. Od 24 do 26 czerwca Polska będzie gospodarzem kolejnego turnieju. Pierwszego dnia rywalem zespołu trenera Stephane Antigi będzie Argentyna, a następnie Rosja i Francja. Rundę kontynentalną biało-czerwoni zakończą we francuskim Nancy. Tam zagrają z Brazylią, Francją i Belgią.

Kalendarz spotkań reprezentacji Polski w Lidze Światowej 2016:

Kaliningrad:
17 czerwca Bułgaria – Polska
18 czerwca Rosja – Polska
19 czerwca Serbia – Polska

Turniej w Polsce:
24 czerwca Polska – Argentyna
25 czerwca Polska – Rosja
26 czerwca Polska – Francja

Nancy:
1 lipca Brazylia – Polska
2 lipca Francja – Polska
3 lipca Belgia – Polska

Kiedy ruszy sprzedaż biletów na LŚ2016 będę Was informować, bo sama się wybieram chociaż na 1 mecz :)


Sportowiec roku 2015

Czy jest jeszcze ktoś kto nie zagłosował w tegorocznej edycji na Sporotwca Roku? To koniecznie musicie to nadrobić! W tym roku siatkarzy reprezentuje waleczny i niepokonany kapitan Michł Kubiak :)
Zapraszam :)

http://plebiscyt.przegladsportowy.pl/glosowanie


źr// grafika - siatka.org, instagram - @pitnowakowski, sportowefakty.pl

czwartek, 19 listopada 2015

Klubowe zmagania #1

Cześć kochani! :)

Przepraszam was bardzo za bardzo długą nieobecność. Niestety nie byłam w stanie zebrać się choć na chwilę, żeby móc do Was napisać. Nie jestem taka osobą, która pisze byle co i krótko w postach. Jak sami dobrze już wiecie staram się zawrzeć w każdym to co najważniejsze, a to wymaga ode mnie sporo wytrwałości i świeżego umysłu, żeby skleić to w jedną spójną całość.
Nie jestem w stanie pisać codziennie czy po każdej kolejce PlusLigi dlatego chcę wprowadzić  system grupowy (jak ja to nazywam xd), czyli zespół faktów w jednym - KLUBOWE ZMAGANIA.

Właśnie czytacie ten pierwszy z tego cyklu. Jestem świadoma tego, iż do końca rozgrywek w 2015 roku PlusLigi został zaledwie miesiąc, to jednak nie poddaję się, bo przed nami jeszcze wiele kolejek pełnych emocji. Przypominam, że od 22grudnia kadra narodowa zbiera się w Spale na zgrupowanie przed najważniejszym turnieju - kwalifikacyjnym w Berlinie do Igrzysk Olimpijskich w Rio 2016.

Aaa.. i żebyście nie myśleli, że posty będą typowo ligowe, to czytajcie uważnie, gdyż nieraz mogą pod koniec pojawić się tzw. alerty reprezentacyjne lub z innej kategorii.

Trochę nowości na dziś, ale już wracam do tematu :)

PlusLiga

Jak do tej pory zostały rozegrane 4 kolejki PlusLigi. Niektóre mecze udało mi się obejrzeć, ale jak na złość nie mam Polsatu Sport Extra, więc większość po prostu mi umknęła. (grr.. straszny Polsat xd!!)

Poniżej tabela i wyniki:






W porównaniu do poprzedniego sezonu nikt nie obstawiałby, że możliwa jest tak wysoka pozycja zespołu z Radomia. Ale nie bądźmy tacy powierzchowni. To, że zespół jest młody nie znaczy, iż nie jest w stanie zawalczyć z najlepszymi o najwyższe pozycje i trofea. Zwłaszcza, iż trenerem zespołu Cerrad Czarni został Raul Lozano - zdobywca wielu trofeów z wieloma drużynami w tym srebro Mistrzostw Świata w 2006 roku z reprezentacją Polski. Szanowany i podziwiany trener, pełen pasji i przede wszystkim konsekwentny.

Zacnie przedstawia się ZAKSA w której szeregach prym wiedzie Grzegorz Bociek. Atakujący po pauzie w poprzednim sezonie klubowym ze względu na chorobę, teraz pokazuje jak silna wola walki potrafi podnieść człowieka z najniższej pozycji do pełni sił. Oby tak dalej, bo dzięki jego wysokiej formie drużyna zajmuje aktualnie 1 miejsce w tabeli. Kto wie czy Zaksa nie będzie rozdawać kart w tym sezonie?

Nie należy jednak skreślać potentatów do tytułów, którymi są: Asseco Resovia Rzeszów, PGE SKRA Bełchatów czy Lotos Trefl Gdańsk. PlusLiga już wielokrotnie potrafiła nam pokazać jak bardzo jest nieprzewidywalna. Czekam na rozwój wypadków.

Przed nami  kolejka:


Niestety należy także wspomnieć o mniej przyjemnych sprawach jakimi są kontuzje zawodniów. Głownie Michała Winiarskiego, Piotra Nowakowskiego, który jak ostatnio mogliśmy czytać możliwe, że będzie musiał przejść operację (oby nie!!), Thomasa Jaesche oraz najnowsza kontuzja również wśród zawodników Asseco Resovii Rzeszów - Johena Schoepsa. Doznał kontuzji w poniedziałkowy wieczór. Stało się to w Konstancy, na dzień przed meczem 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów z Tomisem Constanta. Niemiec miał wypadek w windzie hotelowej, po którym został natychmiast przewieziony do szpitala. Tam lekarze zrobili 32-latkowi zdjęcie rentgenowskie. Dokładnych badań jeszcze nie ma, ale pierwsze sygnały mówią o tym, że atakujący zwichnął bark.


Liga Mistrzów

Grupa D


Grupa E


Grupa F


Grupa G



Jak na razie plan z polskich klubów wypełniła w całości Asseco Resovia Rezszów, która wygrała jak dotąd oba rozegrane mecze w Lidze Mistrzów. Niestety spotkanie w Łodzi Skry z Cucine zakończyło się przegraną zespołu z Bełchatowa 3:1. Oglądałam ten mecz i powiem szczerze, że Skra walczyła, lecz Mariusz w tym dniu nie był w pełni formy co odbiło się na wyniku zespołu. 
Przed nami jeszcze drugie spotkanie Lotosu ze słoweńskim zespołem. 

Sądzę, że nie zaskoczyłam Was adnotacją o tureckim klubie Halkbank Ankara - śledzę na bieżąco zmagania klubu Michała Kubaka jak i samego zawodnika. Poniżej liga turecka :)

Liga turecka


Minimalnie stsunkiem setów przegranyc Halkbank przegrywa z Fenerbahce oraz z Ziraat Bankasi, jednak drużyna się nie poddaje i jak dla mnie prezentuje sobą wysoki poziom. Jeden sukces już osiągnęła zdobywając Super Puchar Turcji!


!!! ALERTY !!!

1. Raul Lozano nowym trenerem Iranu

Raul Lozano, który od tego sezonu prowadzi Cerrad Czarnych Radom, ostatecznie porozumiał się z reprezentacją Iranu. Na stanowisku szkoleniowca Persów zastąpi Slobodana Kovaca.Siatkarze z Azji, którzy byli rewelacją ubiegłorocznego sezonu, w tym roku na arenie międzynarodowej nie odnosili już takich sukcesów. Nie awansowali do finałów Ligi Światowej, a potem w Pucharze Świata zajęli dopiero ósme miejsce. Raul Lozano ma zapewnić awans do igrzysk olimpijskich.


2. Szeroki skład na turniej kwalifikacyjny w IO Rio '16

Trener Stephane Antiga w poniedziałek powoła szeroką, 23-osobową kadrę siatkarzy na styczniowy turniej kwalifikacyjny w Berlinie. Znajdą się w niej prawdopodobnie rozgrywający Paweł Zagumny i atakujący Mariusz Wlazły. Zabraknie Michała Winiarskiego.

 - W poniedziałek podam szeroki skład. Zastanawiam się jeszcze nad jednym nazwiskiem, ale nie zdradzę jakim. Wszystko wyjaśni się po meczach Ligi Mistrzów i najbliższej kolejce PlusLigi - powiedział Antiga.

Na pytanie, czy w kadrze będą mistrzowie świata Zagumny i Wlazły (obaj wcześniej poinformowali o zakończeniu kariery w reprezentacji), francuski szkoleniowiec odpowiedział: "mogą być". Jednoznacznie skreślił przyjmującego Winiarskiego.

Kadra w Spale zbierze się 22 grudnia. W ciągu dwóch dni zaplanowane są cztery treningi, a później zawodnicy dostaną wolne na święta Bożego Narodzenia.

Polacy w fazie grupowej zmierzą się z Niemcami, Serbami i Belgami. To teoretycznie łatwiejsi rywale, bo w drugiej zmierzą się mistrzostwie olimpijscy Rosjanie, mistrzowie Europy Francuzi, Bułgarzy i Finowie. Do półfinałów awansują dwie najlepsze ekipy z dwóch grup.

źródła: grafika/siatka.org; inform./sportowefakty.wp.pl

wtorek, 27 października 2015

Już za kilka dni rusza PlusLiga!

Hej :)

Przepraszam za długą nieobecność na blogu, ale niestety jesień nie sprzyja jakimkolwiek działaniom. wszystko mnie demotywuje i ciężko było zebrać się do jakiejkolwiek pracy. Dużo na głowie mam, ale nie mogłam się poddać ten jesienno-zimowej melancholii i tak oto przygotowałam dla Was post rozpoczynający sezon 2015/2016 PlusLigi.

Niestety nie jestem w stanie opisać Wam wszystkich zmian do jakich doszło w klubach tegorocznej PlusLigi, jednak nie omieszkam wskazać Wam te najsmaczniejsze kąski.

Tak więc zapraszam :)


Pierwsza kolejka PlusLigi rusza juz 30 października.
Zmiana zasad gry w sezonie 2015/2016 PlusLigi:

Do tej pory było tak, że tylko ekipy z miejsc 1-8 miały szansę walki o medale i zajęcia czołowych ośmiu miejsc w lidze. Teraz pierwsza zasada została zachowana, jednak miejsce w ósemce nie gwarantuje już automatycznie, że po fazie play off tę lokatę się utrzyma. W pierwszej rundzie play off wygrani zagrają o medale (tak jak to było do tej pory), jednak przegrani rozpoczną walkę o miejsce 5-12. Czyli teoretycznie może być taka sytuacja, że triumfator sezonu zasadniczego (najlepsza ekipa po 26 spotkaniach) na koniec play off uplasuje się na dwunastym miejscu. (!!!)

Dodatkową nowością jest fakt, że w drugiej rundzie play off (w meczach o miejsca 5-12) wprowadzono złotego seta, na identycznych zasadach jak w europejskich pucharach (dochodzi do niego, jeśli w dwumeczu obie ekipy zdobyły tyle samo pkt, zdobywanych tak samo jak w lidze, czyli 3 pkt za wygraną 3:0 i 3:1 itd.).


Najciekawsze transfery:

Julien Lyneel (Montpellier Volley => Asseco Resovia Rzeszów)

Reprezentant Francji przed nadchodzącym sezonem pozostaje sporą niewiadomą, bowiem przez ostatni rok nie miał zbyt wiele okazji do gry. Kontuzja zerwania więzadeł krzyżowych przed Ligą Światową 2014 wykluczyła Lyneela z gry na długi czas. Mimo to działacze Asseco Resovii Rzeszów zaufali zawodnikowi, podpisując z nim roczny kontrakt. 

Zawodnik ten dostał powołanie do reprezentacji Francji na turnieje LŚ 2015 i ME 2015, zakończone triumfem Trójkolorowych.
Kevin Tillie (Arkas Izmir => ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Kevin Tillie przeszedł do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle po bardzo dobrym sezonie w Turcji. Wraz z Arkasem Izmir zdobył mistrzostwo kraju. Jest podstawowym siatkarzem reprezentacji Francji, z którą wywalczył w tym sezonie podwójny triumf w rozgrywkach Ligi Światowej, a także złoto mistrzostw Europy. W każdym z tegorocznych turniejów pełnił ważną rolę nie tylko w defensywie, ale również i w ataku. 
Marcus Bohme (Fenerbahce Grundig Stambuł => Cuprum Lubin)

Najlepszy blokujący mistrzostw świata to z pewnością bardzo duże wzmocnienie drużyny Cuprum Lubin. Dla 30-letniego środkowego będzie to pierwszy występ w PlusLidze, wcześniej przez rok występował w Fenerbahce Stambuł. Marcus Bohme w swoim dorobku ma brązowy medal mistrzostw świata i złoto Ligi Europejskiej. W rozgrywkach klubowych dwukrotnie wywalczył mistrzostwo Niemiec z VfB Friedrichshafen.

Benjamin Toniutti (VfB Friedrichshafen => ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

Benjamin Toniutti to kolejny Francuz, którego w tym sezonie będziemy mogli zobaczyć w PlusLidze. W styczniu przeszedł z Zenitu Kazań do VfB Friedrichshafen. 26-letni rozgrywający poprowadził drużynę do triumfu w rozgrywkach ligi niemieckiej, odbierając tytuł po trzech latach drużynie Berlin Recycling Volleys. Benjamin Toniutti jest także czterokrotnym mistrzem Francji. Rozgrywający miał bardzo duży wpływ w triumf Trójkolorowych w rozgrywkach I i II dywizji Ligi Światowej, a także wywalczenie złotego medalu w mistrzostwach Europy. Po finałowym turnieju Ligi Światowej w Rio de Janeiro uznany najlepszym rozgrywającym rozgrywek.


Thomas Jaeschke (Loyola Uniwersity Chicago => Asseco Resovia Rzeszów)

Reprezentant Stanów Zjednoczonych do niedawna był zawodnikiem anonimowym, jednak jego występy w reprezentacji USA, w której zadebiutował przed kilkoma miesiącami, pozwoliły mu wypłynąć na szerokie wody. 22-letni przyjmujący w przerwie letniej przeniósł się z Loyola University Chicago do Asseco Resovii Rzeszów. Działacze mistrza Polski mają nadzieję, że pod okiem Andrzeja Kowala zawodnik poczyni kolejne postępy. Jak dotąd największym sukcesem Thomasa Jaeschke jest brązowy medal zdobyty z kadrą USA oraz statuetka MVP wywalczona w II meczu z Polską, rozgrywanym w Krakowie. 

Bartosz Kurek (Lube Banca Macerata => Asseco Resovia Rzeszów)

Po dwóch latach we Włoszek Bartosz Kurek wraca do polskiej ligi. Wielu kibiców tym faktem nie było zadowolonych, jednak ja śledząc poczynania Bartka w lidze włoskiej mogę bez żadnego zająknięcia stwierdzić, że Asseco podjeło słuszną decyzję. Mimo przebojów związanych z kadrą, nikt nie może zarzucić Bartkowi brak profesjonalizmu czy słabą formę. 

Paweł Zagumny (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle => AZS Politechnika Warszawska)

Sam zawodnik twierdzi, iż został źle potraktowany przez ZAKSĘ więc postanowił wrócić do rodzinnego miasta i zagrać w barwach Politechniki Warszawskiej. Znakomity i utytułowany zawodnik. Aktualny Mistrz Świata (2014). Prawdopodobnie zostanie potężnym filarem akademickiego klubu. 


Chyba czas na małe podsumowanie. Jak co roku typuje trzy drużyny, które sa bliskie memu sercu i na nich głownie będzie zwrócona moja uwaga. Są to przede wszystkim SKRA Bełchatów oraz Asseco Resovia Rzeszów. 
Z zagranicznych Lube Blanca Macerata oraz Halkbank Ankara (Michał Kubiak). 

Tak więc przed nami emocjonujący sezon! 

Pozdro 600 xx

piątek, 16 października 2015

Kiedy sił brak a wszystko się sypie..czyli podsumowanie sezonu reprezentacyjnego 2015

Cześć kochani <3

Ta jesień jest naprawdę nieprzewidywalna! tak cięzko mi było znaleźć w sobie siłę i motywację do pisania, że po tych wszystkich siatkarskich przebojach musiałam usiąść na spokojnie i podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami.


Podsumujmy więc sezon reprezentacyjny 2015 !

Po wspaniałym sezonie w 2014 roku nadszedł czas na kolejny i jak to zawsze bywa po wielkim sukcesie - sezon WIELKICH oczekiwań.
Niestety z reprezentowania naszego kraju zrezygnowali - Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Mariusz Wlazły oraz Krzysztof Ignaczak. Był to naprawdę ogromny cios dla 'złotej reprezentacji' i młodego trenera Antigi (młodego doświadczeniem oczywiście! xd)
Trzeba było zebrać się i pomyśleć, co poczynić z połową drużyny, kogo dobrać, kogo przestawić na jakie pozycje by uzyskać najlepsze efekty.
Tak więc na zgrupowanie nadjechali:

Już powoli pojawiały się kontrowersje - dlaczego on? słaby sezon miał.. on to gwiazdorzy.. słynne teksty kibiców. Ale mi ten układ się podobał. Widać, że Antiga nie stawiał na nazwisko, lecz na taktykę i oczywiście formę zawodników. To na zgrupowaniu mieli pokazać kogo na ile stać. 

Tak więc było. Padło na zmianę pozycji Bartosza Kurka na atakującego. Co w późniejszym czasie okazało się znakomitym wyborem. Powoli krystalizował sie skład.

Liga Światowa 2015

Sam skład musiał się zgrać, nie było łatwo. Oczekiwania rosły, a sam zespół powoli osiągał małe, ale pozytywne efekty swojej pracy.

1.Piotr Nowakowski
4. Jakub Jarosz
6. Bartosz Kurek
8. Andrzej Wrona
11. Fabian Drzyzga
12. Grzegorz Łomacz
13. Michał Kubiak
14. Piotr Gacek (L)
17. Paweł Zatorski (L)
18. Marcin Możdżonek
20. Mateusz Mika
21. Rafał Buszek
22. Bartosz Bednorz
23. Mateusz Bieniek

Sam występ w Lidze Światowej miał przynieść głównie scalenie zespołu i przede wszystkim awans do Final Six. Niestety zabrakło na medal, USA i Francja przyczyniły się do porażki polskiego zespołu. Minimum zostało wykonane - teraz pozostały już przygotowania do najważniejszego turnieju w tym sezonie - Pucharu Świata 2015, dzięki któremu osiągnęlibyśmy awans do Igrzysk Olimpijskich w Rio.

 Po więcej informacji zapraszam do zakładki LIGA ŚWIATOWA

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera 2015 w Toruniu

Ten turniej niesie ze sobą wiele wspaniałych wspomnień, bo byłam pierwszy raz na meczu naszej reprezentacji. Więcej tu -> kliknij

Sam memoriał, a dokładnie zwycięstwo w nim nie miało dla naszego zespołu większego znaczenia. Był on tylko sprawdzianem przed  Pucharem Świata. Mimo to nasza złota drużyna zwyciężyła w im, prezentując naprawdę wspaniałe wyniki. Wszystko szło jak powinno. Do Japonii jechaiśmy w pełni sił i ogromną pewnością siebie.


Puchar Świata 2015

Puchar Świata charakteryzuje się głównie ciężkimi rozgrywkami, a dokładnie jedenastoma meczami w krótkim czasie, gdzie każda z drużyn daje z siebie jak najwięcej by uzyskać upragniony awans do RIO.

fivb.org

Sam przebieg dziesięciu spotkań z jedenastu był fantastyczny! Nasz zespół prezentował wysokoą formę i ogromną odporność na stres na boisku. Nikt nie przypuszczałby, że dotąd niepokonani (nawet przez USA) mogą nie awansować do Rio. Jednakże w ostatnim spotkaniu coś poszło nie tak i zabrakło jednego, jakże upragnionego seta do pełni szczęścia.. Polska mimo iż wrócił do kraju z medalem brązowym to z wielkimi boleściami nie uzyskując awansu na Igrzyska na poczet Włochów oraz USA.

Jednak mimo ogromnego smutku i rozczarowania, przed naszymi siatkarzami było już ostatnie wielkie wyzwanie w tym sezonie - Mistrzostwa Europy 2015.

 Po więcej informacji zapraszam do zakładki PUCHAR ŚWIATA


Mistrzostwa Europy 2015

Chyba największa kośc jaka utkwiła w gardle nie tylko siatkarzy i sztabu szkoleniowego, ale także kibicom. Niestety mimo oczekiwań naszym siatkarzom po zmaganiach w grupie (gdzie zajęli 1 miejsce) zabrakło sił? motywacji? pozytywnych emocji? .. tego jeszcze nie ocenię. Jednak w ćwierćfinale zabrakło tego 'czegoś' co pozwoliło na to, iż zamiast Polski do półfinałów trafili Słoweńcy - pierwszy raz w historii.
 Po więcej informacji zapraszam do zakładki MISTRZOSTWA EUROPY


cev.lu


Podsumowanie

Kochani, jak sami już wiecie nasi siatkarze mają za sobą naprawdę ciężki sezon. A kibice? Jak to kibice - 3/4 nadal jest z naszymi siatkarzami a reszta albo nabiera wody w usta albo krytykuje. A ja rozmyślając i dedukując na pewno mogę obiektywnie ocenić i podsumować naszych siatkarzy. Przede wszystkim ogromnym plusem jest przestawienie Bartosza Kurka na pozycję atakującego. Bartek szybko przestawił się na nową pozycję. I spełniał się w 100 %. Po drugie wspaniałym pomysłem było wprowadzenie do drużyny nowych duszy, a głównie Mateusza Bieńka. Wdarł sie przebojem do reprezentacji i nie oddał do końca swojego miejsca w reprezentacji. Atmosfera w drużynie była wymarzona - było widać radość na boisku, wzajemne motywowanie do gry i walki. Ciekawe było także rozwiązanie trenera Antigi w sprawie rezerwowych zawodników. Każdy był ograny z drużyną i nie sprawiało nikomu problemu zmiana w krytycznych sytuacjach. Zawodnik wchodził i grał. A to wiele sił wnosiło do drużyny na boisku.

Niestety były także małe zmory naszego zespołu tj. ciężkie 'wbicie' sie w mecz, gdzie traciliśmy pierwsze sety jakże ważne w dalszych rozgrywkach. A także m.in. brak sił i tej wspomnianej wcześniej radości po porażce w Pucharze Świata 2015. Mimo wielokrotnie powtarzanemu na wielu portalach i nawet przez samych zawodników czy sztab dobremu zgraniu zespołu i równej formie ażdego zawodnika muszę stwierdzić, że na pozycji atakującego (tj. Dawid Konarski) nie było dobrego zmiennika. Dawid mimo, iż taktycznie w zespole się idealnie dopasował, to na boisku nie był w stanie dźwignąć zespół. Kiedy był an boisku, nie zajmował miejsca jako główny 'snajper', lecz gra mimo próby wzmocnienia ataku rozkładała się także na innych zawodników, którzy już wcześniej od początku meczu próbowali wziąć losy meczu na swoje barki. Chyba tutaj najbardziej boli mnie to, bo Antiga miał do wyboru także młodzież lub samego Kube Jarosza, któremu nie dał niestety zbyt wielu szans na pokazanie się z jak najlepszej strony.

Już czytałam, że dziennikarze jak zwykle wracają do tematu naszych Mistrzów, którzy już zrezygnowali z reprezentowania kraju. Dla mnie ten temat jest już zamknięty. Miło się czyta, kiedy trener Antiga w takim wywiadzie podkreśla, że ' powrót tych zawodników jest możliwy, jednak jeśli będą oni najlepsi'. Nie liczy się tu nazwisko czy prestiż tylko dobra gra. I to mi się podoba. Do końca myśli o dobrze drużyny.

Tuż na mecie mojego posta muszę nawiązać do ostatnimi dniami słynnego tematu 'skazanych na porażkę'. Otóż jak sami dobrze wiecie lub doczytacie to bedziece wiedzieć, że każdy nowy trener polskiej reprezentacji mężczyzn ma w swoim życiorysie wielkie sukcesy na początku, a potem duże porażki. Szkoda, że do elity Lozano, Castellani, Anastasi zaliczył sie Antiga. Jednak nie ma co ich do siebie porównywać. Antiga ma zupełnie inny pogląd na drużynę i to może się również złożyć na sukces w Berlinie (kwalifikacja do RIO). Nie można już zaszufladkować naszych siatkarzy czy sam sztab szkoleniowy. Wszystko nadal przed nami. A ja jestem dobrej myśli. Bo sama drużyna nie ma wiele do poprawy, tylko musi zebrać się mentalnie do pracy, a trener Antiga przemyśleć rezerwowy skład drużyny. Trzymam za nich kciuki i życze udanego sezonu ligowego!

Na dniach polecam zaglądać ze względu na wpis począkujący sezon 2015/2016 PLUSLIGI!

Pozdro 600 xx

poniedziałek, 12 października 2015

ME 2015: trzykrotny triumf

Hej kochani xx

Po męczącym Pucharze Świata postanowiłam, iż nie będę Was tak nękać szczegółowymi relacjami z meczów, gdyż sami w większości mieliście szansę obejrzeć zmagania naszych siatkarzy.
Same mecze teoretycznie nie powinny sprawić naszym siatkarzom większych problemów. I tak właśnie było. Kogo najbardziej trzeba było się obawiać? Oczywiście Słowenii, która jak sami wiecie urwała po dobrej walce jednego seta naszym Mistrzom.

Nie mam żadnych zastrzeżeń do naszych zawodników. Według mnie gra naprawdę byłą spójna, a w spotkaniach grali nie tylko podstawowi zawodnicy, ale także rezerwowi. Co jest pozytywnym aspektem, gdyż trener Antiga pozwala 'wbić się' rezerwowym w europejskie zmagania. Bez problemowo przeszliśmy do ćwierćfinałów i w środę zagramy z drużyną, która wygra w spotkaniu Holandia vs. Słowenia.

siatka.org
 

Zakończyły się zmagania w czterech grupach podczas Mistrzostw Europy 2015. Reprezentanci Polski uniknęli gry w barażach, kolejny mecz rozegrają w środę.

http://eurovolley2015.net/gallery/51/en


Baraże (13 października):


w Sofii:


Niemcy - Belgia
Holandia - Słowenia

w Busto Arsizio:

Włochy - Finlandia
Serbia - Estonia

Ćwierćfinały (14 października):

w Sofii:


Polska
- Holandia lub Słowenia
Bułgaria - Niemcy lub Belgia

w Busto Arsizio:


Rosja - Włochy lub Finlandia
Francja - Serbia lub Estonia

czwartek, 8 października 2015

Przed nami Mistrzostwa Europy 2015

Cześć wszystkim!

Przepraszam za tak dużą zwłokę w pisaniu, ale ze względu na okoliczności jakie zaszły w moim życiu osobistym nie miałam przede wszystkim nastroju na pisanie. Na szczęście z dnia na dzień jest coraz lepiej, więc mam dla Was post!

Mistrzostwa Europy 2015 w pigułce

XXIX edycja mistrzostw zorganizowane zostanie w Bułgarii i Włoszech w dniach 9-18 października 2015. 

Terminarz i wyniki mistrzostw Europy siatkarzy 2015:

Grupa A

09.10 (godz. 16:30) Czechy – Holandia (Polsat Sport Extra)
09.10 (godz. 19:30) Bułgaria – Niemcy (Polsat Sport, premiera 10.10, godz. 00:30)
10.10 (godz. 16:30) Holandia – Niemcy (Polsat Sport Extra, premiera 11.10, godz. 02:00)
10.10 (godz. 19:30) Czechy – Bułgaria (Polsat Sport News, premiera 11.10, godz 02:30)
11.10 (godz. 16:45) Niemcy – Czechy (Polsat Sport Extra, premiera, 12.10, godz. 02:30)
11.10 (godz. 19:45) Holandia – Bułgaria (Polsat Sport Extra, premiera 12.10, godz. 07:00)

Grupa B

09.10 (godz. 18:00) Chorwacja – Francja (Polsat Sport Extra, premiera 10.10, godz. 02:30)
09.10 (godz. 21:00) Włochy – Estonia (Polsat Sport Extra, premiera 10.10, godz. 10:00)
10.10 (godz. 17:30) Francja – Estonia (Polsat Sport Extra, premiera 11.10, godz. 07:00)
10.10 (godz. 20:30) Chorwacja – Włochy (Polsat Sport Extra, premiera 11.10, godz. 11:00)
11.10 (godz. 15:00) Estonia – Chorwacja (Polsat Sport News, premiera 12.10, godz. 07:07)
11.10 (godz. 18:00) Francja – Włochy (Polsat Sport Extra, premiera 12.10, godz. 11:20)

Grupa C

09.10 (godz. 16:30) Słowenia – Białoruś (Polsat Sport)
09.10 (godz. 19:30) Polska – Belgia (Polsat Sport, Polsat Sport News)
10.10 (godz. 16:30) Białoruś – Belgia (Polsat Sport)
10.10 (godz. 19:30) Słowenia – Polska (Polsat Sport, Polsat Sport News)
11.10 (godz. 14:00) Belgia – Słowenia (Polsat Sport News, premiera 12.10, godz. 02:30)
11.10 (godz. 17:00) Białoruś – Polska (Polsat Sport, Polsat Sport News)

Grupa D

09.10 (godz. 17:30) Słowacja – Serbia (Polsat Sport News)
09.10 (godz. 20:30) Rosja – Finlandia (Polsat Sport Extra, premiera 10.10, godz. 12:00)
10.10 (godz. 15:00) Serbia – Finlandia
10.10 (godz. 18:00) Słowacja – Rosja (Polsat Sport Extra, premiera 11.10, godz. 13:00)
11.10 (godz. 15:00) Finlandia – Słowacja (Polsat Sport News, premiera 12.10, godz. 13:07)
11.10 (godz. 18:00) Serbia - Rosja (Polsat Sport Extra, premiera 12.10, godz. 09:10)

Baraże

13.10 (godz. 17:30) A2 – C3 (Polsat Sport Extra)
13.10 (godz. 17:30) B2 – D3 (Polsat Sport News)
13.10 (godz. 17:30) C2 – A3 (Polsat Sport Extra)
13.10 (godz. 17:30) D2 – B3 (Polsat Sport News)

Ćwierćfinały

14.10 (godz. 16:45) A1 – C2/A3 (Polsat Sport Extra)
14.10 (godz. 17:30) B1 – D2/B3 (Polsat Sport)
14.10 (godz. 19:45) C1 – A2/C3 (Polsat Sport Extra)
14.10 (godz. 20:30) D1 – B2/D3 (Polsat Sport)

Półfinały

17.10 (godz. 16:45) (Polsat Sport)
17.10 (godz. 19:45) (Polsat Sport)

Mecz o trzecie miejsce

18.10 (godz. 17:30) (Polsat Sport)

Finał

18.10 (godz. 20:45) (Polsat Sport)


Troche historii:

[1967: BRĄZ] Do walki o medale biało-czerwoni włączyli się podczas turnieju w Turcji w 1967 roku. Trener Tadeusz Szlagor miał do dyspozycji kilku młodych siatkarzy, którzy siedem lat później sięgną po tytuł mistrzów świata (Stanisław Gościniak, Aleksander Skiba, Edward Skorek). Polacy dwa lata wcześniej odnieśli swój pierwszy sukces: zajęli drugie miejsce w Pucharze Świata. W Turcji również liczyli na medal. Co prawda reprezentacje ZSRR i Czechosłowacji były poza zasięgiem, ale walka o brąz była całkiem realna. O pierwszym polskim medalu w ME zadecydował... przegrany 1:3 mecz z NRD. Jeden wygrany set (15:5 w drugiej partii) pozwolił wyprzedzić rywali w końcowej tabeli, wspiąć się na najniższy stopień podium i wywalczyć kwalifikację na igrzyska w Meksyku.


[1975: SREBRO] Na turniej w Jugosławii Polacy jechali w roli mistrzów świata, ale trener Hubert Wagner nie zabrał najmocniejszego składu (brak m.in. Marka Karbarza, Edwarda Skorka i Zbigniewa Zarzyckiego, którzy wrócili na igrzyska oraz zawieszonego Stanisława Gościniaka). Celem numer jeden były dla selekcjonera igrzyska w Montrealu, nie oznaczało to jednak, że Polacy nie walczyli na mistrzostwach Europy o najwyższe cele; ograli m.in. gospodarzy 3:0 i Czechosłowaków 3:1, ale w starciu z mocną ekipą radziecką nie mieli wiele do powiedzenia i wyraźnie przegrali 0:3 (12:15, 10:15, 7:15).

[1977: SREBRO] Trener Jerzy Welcz miał do dyspozycji siedmiu złotych medalistów z Montrealu, a do kadry powrócił mistrz świata Wiesław Czaja, który na igrzyska nie pojechał. Ta drużyna celowała w złoto i najwyższy stopień podium był bardzo blisko. To miał być pojedynek gigantów światowej siatkówki: siatkarze ZSRR chcieli rewanżu za porażkę w finale igrzysk, tymczasem Polacy już w pierwszym meczu turnieju pokonali odwiecznych rywali 3:1 (16:14, 15:11, 6:15, 15:13). Cóż z tego, skoro w wielkim finale obie ekipy spotkały się ponownie i tym razem to siatkarze radzieccy byli górą. Polacy wygrali pierwszego seta, w trzecim prowadzili już 9:3, ale przegrali 13:15... Ostatecznie biało-czerwoni przegrali bój o złoto 1:3 (15:8, 9:15, 13:15, 9:15)... Reprezentacja ZSRR pod wodzą nowego trenera Wiaczesława Płatonowa rozpoczęła niezwykłą serię zwycięstw na najważniejszych imprezach, przerwaną dopiero w połowie następnej dekady przez Amerykanów. Nad Wisłą srebrny medal przyjęto z rozczarowaniem...

[1979: SREBRO] Trener Aleksander Skiba miał do dyspozycji mieszankę doświadczonych gwiazd (4 mistrzów z Montrealu w składzie: Ryszard Bosek, Wiesław Gawłowski, Lech Łasko i Tomasz Wójtowicz) i młodych zawodników, z których na turnieju najwięcej braw zebrał rozgrywający Ireneusz Kłos. Srebrny medal tym razem zadowolił biało-czerwonych: ekipa Związku Radzieckiego była wyraźnie poza zasięgiem. Polacy przegrali bezpośrednie starcie 0:3 (14:16, 9:15, 12:15).

[1981: SREBRO] Na tym turnieju srebro Polaków było dla kibiców miłym zaskoczeniem. Na rozbitą po igrzyskach olimpijskich w Moskwie (IV miejsce) drużynę nikt nie liczył, na domiar złego biało-czerwoni byli znacząco osłabieni brakiem kontuzjowanego Tomasza Wójtowicza. Ze złotej drużyny z Montrealu pozostał jedynie Lech Łasko. O złoto rywalizować mieli siatkarze ZSRR oraz gospodarze turnieju - Bułgarzy. Tymczasem Polacy znakomicie rozpoczęli turniej. W pierwszej fazie w trzech meczach stracili zaledwie jednego seta. W rozgrywce o medale wręcz rozgromili Bułgarów 3:1 (15:6, 15:6, 14:16, 15:9), rewanżując się za przegrany rok wcześniej półfinał igrzysk olimpijskich. Starcie ze Związkiem Radzieckim o złoto tradycyjnie przegrali, tym razem 0:3 (12:15, 12:15, 12:15).

[1983: SREBRO] Stery reprezentacji ponownie przejął trener Hubert Wagner i już w pierwszej imprezie sięgnął po medal. Polacy rozegrali na tym turnieju kilka dramatycznych spotkań. Takie mecze jak choćby starcie z Bułgarią, w którym biało-czerwoni przegrywając 0:2 odwrócili losy spotkania, przypomniało czasy "mistrzów piątego seta". Starcie o złoto Polska - ZSRR reklamowano jako pierwszy pojedynek dwóch trenerskich geniuszy Wagner - Płatonow. Polacy przegrali 1:3 (3:15, 11:15, 15:11, 9:15) po spotkaniu stojącym na najwyższym poziomie, ale osiągnęli główny cel wyprawy do NRD: kwalifikację olimpijską. Wagner szykował mocną ekipę na igrzyska w Los Angeles, niestety bojkot państw socjalistycznych sprawił, że wybitny szkoleniowiec stracił szansę zdobycia drugiego medalu olimpijskiego.

[2009: ZŁOTO] Sukces przyszedł w najmniej oczekiwanym momencie. Polacy na turniej do Turcji jechali poważnie osłabieni, bez kilku gwiazd w składzie (zabrakło m.in. Sebastiana Świderskiego, Mariusza Wlazłego i Michała Winiarskiego). Podopieczni Daniela Castellaniego wygrali wszystkie osiem meczów, począwszy od inauguracyjnego spotkania z Francją w Izmirze 3:1 (18:25, 25:17, 25:22, 25:18), a skończywszy na niezwykle emocjonującym finałowym meczu z... Francją w Izmirze 3:1 (29:27, 25:21, 16:25, 26:24). Piotr Gruszka został wybrany najlepszym zawodnikiem (MVP) turnieju, a Paweł Zagumny otrzymał nagrodę dla najlepszego rozgrywającego.


źr/polsatsport.pl

czwartek, 24 września 2015

PŚ 2015: zabrakło zaledwie seta do pełni szczęścia..


Porażka daje możliwość rozpoczęcia na nowo w sposób lepiej przemyślany.
- Henry Ford


Hej xx

Musiałam koniecznie odczekać, żeby móc napisać tego posta. Niestety wczoraj było o wiele za dużo żalu i smutku, aby napisać na trzeźwo o całej przykrej sytuacji.
Ocenię występ Polaków na tegorocznym Pucharze Świata i cóż, postaram się wskazać co mogło przyczynić się do porażki naszych mistrzów.

Przegrana jest bardzo dotkliwa i pozostawia po sobie ślad nie tylko w psychice, ale także w sercu. Chyba każdemu było ciężko uwierzyć, w cały ten bałagan, który powstał tego ostatniego jak ważnego dnia Pucharu Świata. Po przepięknej walce Polacy mieli na swoim koncie 10 wygranych meczów. Pozostał im zaledwie jeden - z Włochami. Muszę sama przyznać się bez bicia, iż zakładałam łatwe lub co najmniej nie groźne spotkanie w wykonaniu naszych siatkarzy. Nie można nisko cenić Włochów i tak oto pokazali klasę. Przez nich faworyci nie zakwalifikowali się teraz do RIO.

Jak prezentuje się tabela po zakończeniu Pucharu Świata:
siatka.org

Byliśmy po prostu minimalnie gorsi od Włochów. I właśnie bez przeszkód mogę stwoerdzić, że przegraliśmy przez te stracone pierwsze sety w spotkaniach niższej rangi ( Wenezuela czy Kanada). Ciężko szło wbicie się w mecz zawodnikom. Zanim odnaleźli swoją 'super moc' do wygranej pierwszy set padał łupem przeciwnej drużyny. dezorientowało to poniekąd zawodników, tracili więcej sił by wygrać mecz. 

fivb.org

Jednak muszę przyznać, że sam wyjazd i to co przedstawili zawodnicy w Japonii zasługuje na dobre 5.00. Serio, nie miałam większych zarzutów do drużyny. Oni grali naprawdę dobrze. W tak morderczej walce ciężko być stale na wysokim poziomie. Wycieńczenie robi swoje. Krótko mówiąc - ta środa była bardzo pechowa i teraz trzeba podnieść głowę do góry. Zespół jest odmłodzony i niestety ciężko było zawodnikom się zgrać. To już nie Złotopolscy sprzed roku. ta drużyna ma potencjał. W zeszłym roku przegraliśmy LŚ 2014, ale Mistrzostwa były już nasze. W tym roku LŚ nie należała do najlepszych, a Puchar Świata był bardzo dobrym turniejem w wykonaniu Polaków. Zabrakło puntu, seta.. 

Zawodnicy są świadomi tego, że niewiele im zabrakło do awansu, jednak się nie poddaja, a nasz kapitan jest tego najlepszym przykładem:



Nie smućmy się jednak! Przed nami jeszcze dwa turnieje kwalifikacyjne do Rio - europejski turniej kwalifikacyjny (Berlin) oraz interkontynentalny turniej kwalifikacyjny.

Europejski turniej kwalifikacyjny odbędzie się 5-10 stycznia 2016 w Berlinie. Zespoły podzielone zostaną na dwie grupy (A i B). Z każdej grupy dwie najlepsze drużyny awansują do półfinałów, po których rozegrany będzie finał. Do turnieju olimpijskiego awans uzyska zwycięzca turnieju. Drugi i trzeci zespół będzie miał jeszcze szansę w turnieju interkontynentalnym.
 Do tego turnieju kwalifikuje się 7 drużyn kolejnych w rankingu CEV oprócz gospodarza. Polska aktualnie zajmuje 3 miejsce.  

Zostaną rozegrane cztery turnieje kwalifikacyjne; dwa w Europie, pozostałe w Japonii i jednym z krajów strefy NORCECA. Do dwóch ostatnich grup zostaną dołączone dwa najwyżej sklasyfikowane zespoły w rankingu FIVB (warunkiem jest, by nie były z tej samej konfederacji). Awans uzyskają zwycięzcy grup. W maju będzie to już ostatnia szansa na awans. 

Zasady wprowadzone przez FIVB dotyczące awansu do IO są bardzo restrykcyjne wobec drużyn europejskich, które jednak należą do czołówki swiatowej rangi siatkówki. 

Przed nami jednak teraz Mistrzostwa Europy. Trzeba się wziąć garść!

Trzymam za chłopaków kciuki cały czas. Żeby podnieść się silniejszym trzeba najpierw upaść tak więc.. czekam na rezultaty :)

poniedziałek, 21 września 2015

PŚ 2015: niezwyciężeni Polacy - USA na kolanach

Cześć! xx


Po wielkich bólach i długim oczekiwaniu na montera, który podłączy mnie do świata w końcu mogę napisać posta w tym jakże wspaniałym i pięknym dniu!

Podwójna radość w świecie siatkarskim - Minął już rok od pamiętnego finału Mistrzostw Świata w którym to reprezentacja Polski stanęła na najwyższym stopniu podium. Po 40 latach w końcu mogliśmy cieszyć się z tego tytułu!

 polsatsport.pl


Lecz nasi siatkarze nie dali dzisiaj nikomu powodu do smutku - wygrali bardzo ważny mecz z USA w Pucharze Świata i są już jedną nogą w RIO!

Jednak jak przystało na mojego posta, wszystko od początku..

 USA - Polska 1:3 

(25:17, 19:25, 23:25, 15:25)

USA:
Micah Christenson (4), David Lee (9), Aaron Russell (12), Matthew Anderson (12), Taylor Sander (11), Maxwell Holt (3), Erik Shoji (L) oraz Dustin Watten (L), Paul Lotman David Smith (2), Murphy Troy;

Trener: John Speraw

Polska:
Fabian Drzyzga (1), Piotr Nowakowski (9), Michał Kubiak (17), Bartosz Kurek (14), Rafał Buszek(1), Mateusz Bieniek (9), Paweł Zatorski (L) oraz Marcin Możdżonek, Mateusz Mika (10), Dawid Konarski, Grzegorz Łomacz

Trener: Stephane Antiga

Polscy siatkarze dalej są bez porażki w turnieju o Puchar Świata i coraz bliżej awansu do igrzysk w Rio de Janeiro. W poniedziałek pokonali USA 3:1. MVP spotkania został Mateusz Bieniek. Na dwie kolejki przed końcem rywalizacji biało-czerwoni prowadzą w tabeli i są jedynym zespołem bez porażki.

 fivb.org

Zagrywką Polska zdobyła 19 punktów, a siatkarze amerykańscy o dziesięć mniej. Zespół USA w pierwszym secie miał wyraźną przewagę. Później inicjatywa należała już do podopiecznych trenera Stephane Antigi. W trzeciej partii Amerykanie prowadzili na początku, ale później sytuację opanował polski zespół.

Po meczu powiedzieli:

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski:
Zagraliśmy najlepszy mecz w tym turnieju, a Amerykanie zmusili nas do gry na najwyższym poziomie. Graliśmy przeciwko nim wiele razy. Nie potrafiliśmy ich pokonać latem, teraz się nam to udało. Niestety to zwycięstwo nie daje nam jeszcze awansu na igrzyska. Przyjechaliśmy wygrać cały turniej. I postaramy się zrealizować ten cel.

Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski: Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Bardzo trudno jest pokonać reprezentację USA. Dla nas to duża satysfakcja, że udało się nam z nimi wygrać. Nie mamy jeszcze kwalifikacji olimpijskiej. Jutro ponownie będziemy walczyć. Jesteśmy wypoczęci i gotowi, aby walczyć. Dzisiejszy mecz rozpoczęliśmy słabo, dopiero w drugim secie zaczęliśmy grać agresywniej. To jest nasza słabość i w tym elemencie musimy się poprawić.

Ja mam wrażenie, że zawsze choć ciut ponarzekam na siatkarzy (co zdarza mi się baaardzo rzadko xd) oni dają mi mocnego kopa w d.. tak jakby chcieli mi powiedzieć: 'wątpisz w nasze możliwości? To zobacz jacy jesteśmy silni!'.
I tak właśnie było! Może i nadal sa małe błędy w tym pierwszym secie, to trzeba z czystym sumieniem stwierdzić, że zawodnicy mecze wygrywają, bo w turnieju sa najlepszym zespołem. Udowodnili już to dzisiaj i nie mam złudzeń, że to się nie zmieni. Przed naszymi siatkarzami jeszcze dwa spotkania - z Japonią oraz z Włochami. Jak już doskonale  wiecie, Włosi nie dadzą się tak łatwo pokonać, gdyż będzie to decydujące spotkanie - być albo nie być Italii..

Jak się ma tabela? Oczywiście na pierwszym miejscu - POLSKA!

 


Skoro możemy pokusić się o stwierdzenie, że Polska na 70 % zakwalifikuje się do IO w Rio, to czemu nie obstawić drugiej drużyny.
Tak więc kogo typujecie - USA czy Włochy? Ja USA :D

piątek, 18 września 2015

PŚ 2015: pewnie po 8 zwycięstwo!



Polska - Australia 3:0 

(25:15, 25:22, 25:17)

Polska:
Fabian Drzyzga (3), Rafał Buszek (13), Piotr Nowakowski (4), Bartosz Kurek (21), Michał Kubiak (5), Mateusz Bieniek (10), Paweł Zatorski (L) - Grzegorz Łomacz, Artur Szalpuk (1), Marcin Możdżonek, Dawid Konarski (2), Karol Kłos (1), Piotr Gacek (L)
Trener: Atephane Antiga

Australia:
Thomas Edgar (17), Nehemiah Mote (5), Samuel Walker (3), Grigory Sukochev (1), Thomas Ewen Douglas-Powell (1), Jacob Ross Guymer, Travis Passier, Luke Perry (L) - Jordan Richards (5), Max Staples (3), Paul Carroll, Thomas Hodges

Trener: Roberto Santilli         


przegladsportowy.pl

Biało-czerwoni odnieśli pewne zwycięstwo. Ich wygrana ani przez moment nie była zagrożona. Podopieczni trenera Stephane Antigi mocno zagrywali. Trzynaście punktów zdobyli z asów. Rywale ani jednego. Australijczycy mieli też duże problemy z przyjęciem. - Przeciwnicy nie mieli broni na naszą grę. Byliśmy co najmniej o dwie klasy lepsi - powiedział po spotkaniu środkowy reprezentacji Polski, Marcin Możdżonek.

Sobota i niedziela będą dniami wolnymi. Od poniedziałku do środy rywalizacja toczyć się będzie w Tokio. Pierwszym rywalem polskich siatkarzy będzie lider tabeli - USA. Oba zespoły nie doznały jeszcze porażki. Następnie biało-czerwoni spotkają z Japonią i na koniec Włochami.

Po meczu powiedzieli:

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski: Jestem bardzo zadowolony z wygranej. Zrobiliśmy to, co mieliśmy do wykonania. Jesteśmy szczęśliwi po wszystkich ośmiu wygranych spotkaniach. W kolejnym meczu zagramy z jedną z najlepszych drużyn świata, ale nie boimy się przeciwnika. Jedziemy do Tokio wygrać turniej.

Stephane  Antiga, trener reprezentacji Polski:
Rozegraliśmy bardzo trudny mecz. Graliśmy dobrze, szczególnie w zagrywce, bo to jest jeden z elementów, nad którym ostatnio mocno pracujemy. Prawie każdy zawodnik wystąpił dziś na boisku. Jestem zadowolony ze wszystkich spotkań rozegranych w Toyama i myślę, że jesteśmy gotowi na kolejne spotkania w Tokio. Reprezentację Japonii widziałem kilka tygodni temu w Polsce. Pokazali się z bardzo dobrej strony, ale wiem że potrafią grać jeszcze lepiej. I potwierdzili to w tym turnieju. Wiem, że spotkanie z nimi będzie trudne i musimy być dobrze przygotowani.

Nie mam już żadnych wątpliwości, że po zaledwie kilku utraconych pierwszych w kilku meczach Polacy piąć się w górę, a raczej pokazują siłę przed najważniejszym meczem w turnieju - meczem z USA.  Nie ukrywam, że ta wygrana mogłaby już wiele rozwiązać, ale nie zapeszając, musimy czekać na kolej rzeczy.

– Wyzwę każdego na ubitą ziemię, kto czepia się naszej gry i uważa, że nam się nie układa. Wyniki mówią same za siebie – powiedział pół żartem, pół serio środkowy reprezentacji Polski Marcin Możdżonek w rozmowie z Polsatem Sport.

Nie ma co narzekać, gra jest jest bardziej niż idealna - forma naszych zawodników jest wymarzona :)



A jak wygląda tabela po 8 kolejce:
 siatka.org

ź/pzps.pl siatka.org

czwartek, 17 września 2015

PŚ 2015: niepokonani Polacy po raz siódmy!

Nie liczę punktów, nie prowadzę statystyk, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, liczy się wygrana i dobra gra
                                                                                                            - Mariusz Wlazły

 Egipt - Polska 

0:3 (20:25, 23:25, 18:25)

Egipt: Hossam Abdalla (4), Abd Elhalim Mohamed Abou (7), Ahmed Elkotb (6), Salah (13), Ahmed Shafik (9), Mamdouh Abdelrehim (1), Mohamed Hassan (L) oraz Mohamed Thakil

Trener: Nehad Shehata

Polska: Fabian Drzyzga (1), Bartosz Kurek (13), Piotr Nowakowski (5), Mateusz Bieniek (7), Michał Kubiak (12), Rafał Buszek (1), Paweł Zatorski (L) oraz Mateusz Mika (3), Marcin Możdżonek, Dawid Konarski, Artur Szalpuk, Karol Kłos

Trener: Stephane Antiga

 fivb.org

Po meczu powiedzieli:

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski:
Zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić, czyli wygraliśmy spotkanie w trzech setach. To był kolejny mecz w turnieju, w którym odnieśliśmy zwycięstwo. Jutro gramy z Australią i myślę, że to będzie ciężki pojedynek, bo przeciwnik jest mocną drużyną. Oczywiście jeśli chcemy uzyskać awans na igrzyska, musimy z nimi wygrać.

fivb.org



Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski: Egipcjanie dobrze serwują i atakują i w tych elementach są groźni. Chcieliśmy wygrać mecz 3:0 i to zrobiliśmy. Nie zaczęliśmy spotkania dobrze, ale i tak było lepiej niż wczoraj, choć nie perfekcyjnie. Mogłem dokonać kilku zmian i nie stracić za dużo energii. To był dobry scenariusz przed jutrzejszym spotkaniem.

Ja to naprawdę mam wrażenie, że w momencie kiedy zaczynam coś krytykować, to nasi siatkarze tak jakby chcieli dać mi mocno po twarzy za słowa krytyki i pięknie wygrywają kolejny mecz. Nie mam dzisiaj w ogóle  pretensji, bo w końcu mecz był na poziomie mistrzowskim. Może w pierwszym secie początkowe stracone punkty musiały obudzić Polaków, to dalszy ciąg meczu był już pod dyktando Mistrzów Świata. To przede wszystkim udowadnia, że psychika naszych zawodników jest na najwyższym poziomie, bo o formę czy zgranie nie trzeba sie martwić. to jest również idealnie dograne.

siatka.org


Jak sami jesteście w stanie zauważyć, tylko dwie drużyny są bez porażki w tegorocznej edycji Pucharu Świata - USA oraz Polska. We wszystkich postach podkreślam jak ważny jest każdy wygrany mecz. I nie muszę już kryć się ze stwierdzeniem, że wszystko powinno się rozstrzygnąć po dwóch meczach - z USA w poniedziałek oraz z Włochami w środę.

Nie mniej jednak nie martwię się na zapas. Polacy są dobrze przygotowani, a to siatkówka. W końcu wszystko może się zdarzyć.

Jutro mecz z Australią. Można powiedzieć, że łatwy, ale ja jednak nie pokusze się o takie stwierdzenie. Każdy zespół chce jak najlepiej wypaść w meczu z Mistrzami Świata. Dlatego silna koncentracja na boisku i konsekwencja powinny zapewnić nam już 8 wygraną.


źr/pzps.pl

środa, 16 września 2015

PŚ 2015: Bez porażki, zdobywając 6 zwycięstwo

Hej xx

Niestety nie dane mi było obejrzeć meczu, ale pilnie śledziłam relacje live na stronach internetowych.

Dzisiejsze spotkanie zakończyło się już szóstym zwycięstwem, co jeszcze bardziej utrwala pozycję reprezentacji Polski na drugim miejscu w tabeli.


Polska - Kanada 

3:1 (23:25, 25:15, 25:19, 25:19)

Polska:
Fabian Drzyzga (4), Bartosz Kurek (21), Piotr Nowakowski (14), Mateusz Bieniek (9), Rafał Buszek (15), Michał Kubiak (2), Paweł Zatorski (l) oraz Dawid Konarski (1), Mateusz Mika (15), Grzegorz Łomacz

Trener:
Stephane Antiga

Kanada: Tyler Sanders (2), John Gordon Perrin (15), Justin Duff (6), Frederic Winters (6), Steven Marshall (11), Daniel Cornelius Jansen Vandoorn (10), Daniel Lewis (L) oraz Rudy Verhoeff, Dustin Schneider, Toontje Van Lankvelt, Blair Cameron Bann (L), Nicholas Hoag

Kanada: Glenn Hoag

MVP spotkania został Bartosz Kurek.


Po nieudanym pierwszym secie trzy kolejne przebiegały już pod dyktando biało-czerwonych. Kanadyjczycy tylko momentami byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę. W czwartej partii prowadzili 8:5, ale dzięki m.in. dobrym zagrywkom Rafała Buszka Polska szybko odrobiła straty i spokojnie wypunktowała rywala.

Na pomeczowej konferencji spotkanie skomentowali:

Stephane Antiga, trener reprezentacji Polski: „Cieszę się z wygranej z Kanadą. Jak zwykle mieliśmy problemy w pierwszym secie. Nie graliśmy źle, ale za często pozwalaliśmy na dobrą grę przeciwnikowi. Cieszę się z reakcji zawodników i z tego jak radził sobie Mika, więc otwarcie trzech spotkań tu, w Toyamie wypadło bardzo pozytywnie. Jestem też szczęśliwy z powodu pierwszego zwycięstwa przeciwko mojemu byłemu trenerowi Glennowi Hoagowi – to duża przyjemność”.

Michał Kubiak, kapitan reprezentacji Polski: „Mieliśmy problem w początku pierwszego seta. Zaczynaliśmy w ten sposób każdy nasz mecz, więc jest to rzecz, nad którą musimy popracować przed kolejnymi spotkaniami. Później w zasadzie kontrolowaliśmy przebieg gry w setach drugim, trzecim i czwartym, więc jesteśmy zadowoleni z takiej wygranej. W jutrzejszym meczu z Egiptem musimy skupić się na lepszym otwarciu spotkania”.

 Libero reprezentacji Polski Paweł Zatorski podkreślił, że mecz z Kanadą był kolejnym trudnym spotkaniem. - Nie było to jednak dla nas zaskoczenie. Hasło "bij mistrza " jest nadal aktualne. A my się nie dajemy. Mam wrażenie, że wszystko rozstrzygnie się jednak w ostatniej turze w Tokio. Może jednak ktoś nam wcześniej  pomoże? My w każdym razie liczymy tylko na siebie.

fivb.org

Nie może nam umknąć jednak fakt, że to kolejne spotkanie ze statystycznie słabszym zespołem, gdzie nie powinny zdażyć się błędy i dekoncentracja, to ponownie w pierwszym secie dostrzegam, że zespół za długo musi się 'wbić' w mecz. Tak nie powinno być.. zdecydowanie, że tracimy przy tym nerwy i tak cenne siły. Każde takie spotkanie zawodnicy powinni grać ze 'spokojną głową'. Jednak ogromnym plusem naszego zespołu jest to, że nie poddaje się i zawsze walczy dzielnie o zwycięstwo. To ważne, gdyż świadczy ono o ogromnej odporności na stres i silnej psychice. Jak sami zauważyliśmy jest to zbawienne w wielu meczach. Cieszę sie ze zwycięstwa, ale powoli zaczynam mieć obawy, czy te zgubione sety ze słabszymi drużynami nie odbierają nam zbyt wielu sił.

Tytuł mistrza świata się nie dostaje w prezencie, ale zdobywa, więc nie ma co się dziwić, że każdy zespół chce choć trochę podkraść punktów Mistrzom. Nie jest łatwo i na pewno nie będzie. Wielokrotnie podkreślałam, że drużyna musiała ulec zmianie. Czterech znakomitych zawodników zrezygnowało z gry w barwach biało-czerwonych, by móc odpocząć  poświęcić więcej czasu rodzinie. Trener Antiga musiał wdrożyć w kadrę nowych zawodników. Ciężko na nowo 'wyrzeźbić' złotą drużynę. Dlatego dajmy mu szansę.

siatka.org

Z góry przepraszam Was za to, że w poprzednim poście nie wspomniałam nawet o reprezentacji Włoch. Oni także mimo jednej porażki z USA pną się ku górze. Nie można zapominać także o Rosji. Waleczny Alekna nie pozwoli poddać się swoim podopiecznym. czy ktoś mówił, że będzie łatwo? Chyba nie. Wszystko okaże się po ostatnich spotkaniach.

____________________________________________________________________________________________________

Dzisiaj przypada także już 10 rocznica śmierci znakomitego polskiego siatkarza - Arkadiusza Gołasia. Niech chociaż na chwilę każdy się zatrzyma i poświęci jego pamięci minutę.

eurosport.onet.pl

Polecam artykuł na portalu siatka.org o Arku. Wzruszający i piękny [*]
Zapraszam na mój fanpage. :)

niedziela, 13 września 2015

PŚ 2015: Dzień 4 i 5 - wszystko idzie zgodnie z planem

Cześć xx

Nie będę juz Wam smęcić dokładną relacją każdego z osobna meczu, bo wstać na nie nie mogłam, bo nie miałam na czym oglądać.. (okrutna prawda). Dlatego zajmę się głównie podsumowaniem siatkarskiego weekendu.


Dzień 4 i 5 Pucharu Świata
 
siatka.org


Sobota była pełnym wrażeń spotkaniem dla obu drużyn, ale także dla kibiców. Oglądałam powtórkę i muszę przyznać, że nasza reprezentacja przez pierwsze dwa sety miała nóż na gardle. Nasz kapitan dawał z siebie wszystko, nawet tańczył przed Maroufem. Nie ukrywam, że grał na granicy oddzielonej cienką linią od kary sędziego, jednak obeszło się bez problemów, a irańskiemu zespołowi nerwy puszczały coraz bardziej. Jak przystało na naszych Mistrzów, horror z gęsią skórką na plecach trwał do ostatniej piłki w 5 secie. Sądzę, że gdybym mogła obejrzeć mecz, to prawdopodobnie zeszłabym na zawał po tym meczu :)

fivb.org

- Wygrana z Iranem to dla nas wielka radość. Nie rozpoczęliśmy meczu tak dobrze, jak oczekiwaliśmy, a oni zagrali fantastyczną siatkówkę. Było trochę nerwowo, ale udało nam się wygrać 3:2. W tych okolicznościach jestem ogromnie zadowolony, że nie przegraliśmy i maszerujemy dalej po wygraną w tym turnieju - zakończył Kubiak.

Słynną akcję taneczną Kubiaka obejrzycie na moim fanpage na fb ---> klik


W spotkaniu z Wenezuelą Stephane Antiga dał możliwość gry zawodnikom, którzy dotychczas w mniejszym wymiarze pojawiali się na boisku, aby ci bardziej eksploatowani mogli złapać nieco oddechu. Niestety siatkarze nie stronili od błędów, przez co pierwszy set padł łupem reprezentacji Wenezueli. 
fivb.org

- Cieszę się z wygranej, ale nie do końca ze stylu naszej gry. Wenezuela rozegrała dobry mecz, ale my popełniliśmy dużo błędów. Nie potrafiliśmy zrobić praktycznie nic - blokować, bronić. Nie powinniśmy tak grać, 3:1 to dla nas trochę wstyd. Jesteśmy mistrzami świata, a poziom mistrzów świata powinien być wyższy niż to, co pokazaliśmy - przyznał Michał Kubiak.

Podsumowując weekend z Pucharem Świata należy zaznaczyć, że powoli po rozegranych 5 meczach z 11 kształtuje się czołówka w tabeli. Tylko dwie drużyny są niepokonane w turnieju - USA oraz Polska. Niestety ten krok przed nami jest reprezentacja USA, która naprawdę prezentuje wysoki poziom i nikt nie powinien być zdziwiony ich dominacją w Pucharze Świata. Rosja oraz Włochy dzielnie walczą by dobić się do zapewniającej awans dwójki. wszystko przed nami i żadna z drużyn nie może pozwolić sobie na chwilę nieuwagi.

Polaków czekają teraz trzy spotkania, które teoretycznie nie należą do trudnych, lecz chwila rozluźnienia, może sprawić wiele kłopotów. Przed nami spotkania z Kanadą, Egiptem i Australią. Wszystkie trzy spotkania na szczęście pomogą przygotowac pełnię sił na trudne spotkanie z USA.

A teraz ubłagane dwa dni przerwy :)

16 września o 8.10 oglądamy mecz z Kanadą!

do następnego,
pozdro 600 xx !

piątek, 11 września 2015

PŚ 2015: 3/3 plan jak na razie wykonany!


"Wychowano mnie, żeby zawsze walczyć do końca i nigdy się nie poddawać"


Hej kochani kibice!

Cóż to dzisiaj był za mecz! Kto nie oglądał niech szybciutko włącza Polsat Sport i nadrabia.


3 dzień Pucharu Świata

Może i większość obstawiała łatwy i szybki mecz, to ja przewidywałam, że reprezentacja Argentyny nie da się tak łatwo pokonać. I tak właśnie było.

Argentyna - Polska 1:3
(18:25, 25:19, 21:25, 25:27)

Argentyna: Poglajen (2), Conte (19), Sole (7), De Cecco (8), Palacios, Gauna (5), Closter (libero) oraz Garrocq (libero), Uriarte, Zornetta (11), Martina i Ramos (7)

Polska: Nowakowski (11), Kurek (23), Drzyzga (2), Kubiak (17), Buszek (12), Bieniek (6), Zatorski (libero) oraz Mika (1), Kłos i Konarski

MVP: Michał Kubiak


fivb.org

Spotkanie nie należało do najłatwiejszych, zwłaszcza, że zawodnicy byli po ciężkim starciu z reprezentacją Rosji.

Widać było w naszym zespole zmęczenie,co odbilo sie na wyniku spotkania. Nie należy jednak skupiać sie na drobnostkach spotkania.

W emocjonującej końcówce więcej zimnej krwi zachowali Polacy i to oni po ataku Rafała Buszka cieszyli się ze zwycięstwa w tym spotkaniu.

Cały morderczy turniej naszpikowany będzie niuansami i dziwnymi sytuacjami. A to dopiero początek.

Na koncie reprezentacji Polski zaliczyć można 3 wygrane na 3 rozegrane mecze. Plan jak narazie realizowany jest w 100%. Warto przytoczyć słowa pana Swędrowskiego - nie liczy sie jak, ale trzeba wygrywać. I tego trzeba się trzymać!



siatka.org

Utrzymujemy sie na szczęście w czołówce i to się liczy. Nie można aktualnie stawiać na faworytów - wszystko może się zdarzyć ;)


Jutro dzień wolny, a w sobotę o 5.10 mecz z Iranem.