wtorek, 16 września 2014

9 rocznica śmierci Arkadiusz Gołasia

Witajcie

Dzisiejszy dzien jest dla nas zarówno dniem zadumy, ale także radości i niecierpliwości. Co jest powodem takich odczuć? Ależ rzecz oczywista - 9 rocznica śmierci Arkadiusza Gołasia a także pierwszy mecz Polaków w 3 fazie Mistrzostw Świata 2014.

Arkadiusz Gołaś zginął 16 września 2005 roku w wypadku samochodowym w drodze do Włoch, a dokładnie klubu Lube Banca Macerata. Okoliczności wypadku były niejasne, pewne było to, iż żonie Arka nie stało się nic poważnego. To ona byłą kierowcą i z niejasnych przyczyn uderzyła w betonowy mur. Okropna wieść o śmierci młodego siatkarza szybko obiegła świat.

Jeśli na boisku czujesz się jak ptak, to poczuj, jak wspaniale jest latać, i fruń jak najwyżej po marzenia.

 Ja sama pamiętam jak tata oznajmiał mi tę smutną wiadomość. Złamała mi ona serce, gdyż były to moje pierwsze kroki w świecie kibicowania, a także karierze siatkarki (krótkiej, ale jednak xd) i t właśnie Arek był moim autorytetem. W Internecie wielokrotnie szukałam jakichkolwiek filmików, zdjęć, które pomogłyby mi utrwalić obraz Arka w pamięci. Teraz już jestem świadoma, że bez zdjęć i filmików ten siatkarz na zawsze pozostawił ślad w moim sercu. Nadeszły Mistrzostwa Świata 2006, w których młody środkowy miał szanse zagrać. Ówczesna reprezentacja zagrała w finale i zdobyłą Wicemistrzostwo. Jednak jak dobrze wiecie do czego zmierzam - tak popłakałam sie kiedy podczas dekoracji wszyscy wyszli w koszulkach z nazwiskiem Arkadiusza... Wspaniale uczcili pamięć o przyjacielu. 

Nigdy nie pozwól, aby ktoś zniszczył twoje marzenia!

Poniżej wklejam artykuł Uwaga! o Arku Gołasiu.


Dawaj zawsze z siebie jak najwięcej. Trenuj, pracuj ciężko, a w przyszłości przyniesie to efekty.

Arku Pamiętamy!


Spotykamy sie także dzisiaj kochani przed TV, komputerami czy na hali by wspierać naszych kochanych chłopaków. Wierzę, że Arek będzie ich wspierał. My także będziemy to robić!

Polska - Brazylia 20.15 !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz