poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Mś 2014: druga faza sprzedaży biletów; SKRA odzyskała tytuł !

Witajcie Kibice!
Od wczoraj już każdy z kibiców SKRY skacze z radości i jeszcze długo bedzie skakał! PGE SKRA Bełchatów odzyskała tytuł Mistzra Polski! Niestety tytułu nie obronili Rzeszowianie, ale dzielnie walczyli! Jastrzębskiemu Węglowi udało się zdobyć brąz! Gratuluję klubom i stwierdzam, iż był to naprawde wspaniały sezon!
Nadal nie masz biletów na MŚ 2014? Masz teraz szansę na zdobycie ich! Dziś o 16:00 rusza druga faza sprzedaży biletów! NIE PRZEGAP!

_________________________________________________________________________________

MŚ siatkarzy 2014: rusza druga faza sprzedaży biletów

W poniedziałek 28 kwietnia o godzinie 16:00 rozpoczyna się druga faza sprzedaży biletów na mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn - Polska 2014. Pierwszy etap sprzedaży udowodnił, że polscy kibice zapełnią hale podczas historycznego dla naszego kraju turnieju. Bilety na historyczny mecz otwarcia na Stadionie Narodowym wprost zniknęły. Teraz będzie okazja, by zobaczyć m.in. Biało-Czerwonych w fazie grupowej.

Pierwsza faza sprzedaży przekonała, że Polacy są bardzo zainteresowani obejrzeniem bezpośrednio z perspektywy trybun historycznych, bo pierwszych polskich, siatkarskich mistrzostw globu. Zarówno bilety na rundę półfinałową i mecze o medale w katowickim Spodku, jak i na wyjątkowe i bezprecedensowe wydarzenie – ceremonię i mecz otwarcia Polska – Serbia na Stadionie Narodowym rozeszły się w tempie błyskawicznym. Jedna z kategorii biletów na Stadion Narodowy wykupiona została w... cztery minuty.


Tym razem w ręce fantastycznych siatkarskich kibiców trafią bilety na pierwszą rundę grupową rozgrywek. Do gry po Katowicach i Warszawie wejdą kolejne miasta gospodarze – Wrocław i Gdańsk. Jedynie jeszcze chwilę poczekamy na zakończenie ostatnich prac w imponującej Arenie Kraków, gdzie wkrótce będzie można nabywać miejscówki na mecze grupy D.

Historyczna Hala Stulecia we Wrocławiu będzie areną zmagań grupy A z udziałem Polski, Argentyny, Australii, Kamerunu, Serbii i Wenezueli. Każdy z tych zespołów ma w dorobku, jeśli nie sukcesy na arenie międzynarodowej, to przynajmniej niespodzianki. Walka może być ostra. Polski Związek Piłki Siatkowej przygotował w Stolicy Dolnego Śląska specjalną ofertę dla fanów, którzy sportowe emocje pragną przeżywać w rodzinnym gronie – bilet rodzinny.

Kapitalny skład grupy B, która zaprezentuje się w katowickim Spodku, gwarantuje że reprezentacyjny obiekt stolicy Górnego Śląska od początku MŚ będzie siatkarską mekką turnieju. Brazylia, najlepszy siatkarski zespół XXI wieku – sportowej rekomendacji nie wymaga. To po Biało-Czerwonych najpopularniejsza drużyna narodowa w Polsce. Polacy z każdym rokiem rozkochują w siatkówce Niemców. Wiadomo już, że do Katowic wybierze się kilkutysięczna reprezentacja kibiców z Finlandii. Wielkiej ambicji i wcale nie małych umiejętności można spodziewać się po Korei Południowej, Tunezji i drugim zespole ze strefy Ameryki Północnej, Centralnej i Strefy Karaibów (NORCECA).

W grupie C zobaczymy potężną Rosję. Rosjanie w ostatnich dwu latach zdominowali siatkarską scenę – to mistrzowie olimpijscy 2012, zwycięzcy Ligi Światowej 2013, mistrzowie Europy 2013. Do Gdańska wybiera się pokaźna delegacja rosyjskich fanów coraz bardziej rozkochanych w siatkówce i w… polskich siatkarskich widowiskach. W gdańskiej Ergo najgroźniejszym rywalem Sbornej będzie Bułgaria. Absolutnie trzeba zwrócić uwagę na czyniących błyskawiczne postępy Chińczyków i prezentujących coraz wyższy i stabilny poziom Egipcjan. Stawkę uzupełnia dwie drużyny ze strefy NORCECA.

Początek maja będzie też początkiem sprzedaży biletów na mecze w imponującej Arenie Kraków, która finiszuje z ostatnimi pracami montażowymi (o dokładnym terminie rozpoczęcia sprzedaży poinformujemy w odrębnym komunikacie). Dwa równorzędne powody skłaniają do odwiedzenia Areny Kraków. Po pierwsze śledzić sportowe wydarzenie najwyższej, światowej rangi w najnowszej, najnowocześniejszej i największej hali w Polsce to przeżycie niepowtarzalne. Po drugie zobaczyć w grupie D takie zespoły jak najlepszy zespół XX wieku – Włochy, supertechniczną – Francję, czyniący najszybsze postępy i niezwykle groźny – Iran, ambitnych Belgów i dwie drużyny z NORCECA (z dużym prawdopodobieństwem USA) to dla siatkarskich koneserów prawdziwa uczta.


______________________________________________________________________

Polskie media: powrót królów, powrót na szczyt dzięki Wlazłemu

PGE Skra Bełchatów w trzech spotkaniach rozstrzygnęła rywalizację o mistrzostwo Polski z Asseco Resovią Rzeszów. Bełchatowianie ograli u siebie ustępujących mistrzów 3:0 (25:17, 25:20, 25:18), w finale nie pozostawili złudzeń, który zespół był lepszy. Media w Polsce podkreślają jednostronny przebieg finałów i fantastyczną formę bohatera mistrzów, Mariusza Wlazłego.

"Przegląd Sportowy": Powrót królów
PGE Skra Bełchatów po raz ósmy została mistrzem Polski, w finale zniszczyła Asseco Resovię Rzeszów. Zespół do tytułu poprowadził Mariusz Wlazły, a ostatni mecz w karierze rozegrał Stephane Antiga. Bełchatowianie we wspaniałym stylu zdobyli mistrzostwo Polski. W rundzie play-off wygrali wszystkie dziewięć spotkań, a w finale stracili z obrońcami tytułu tylko dwa sety (3:2, 3:0, 3:0 - przyp. red.). - W takim stylu wygrywają tylko wielkie drużyny - przyznał trener Miguel Angel Falasca, który lepszego debiutanckiego sezonu w roli trenera nie mógł sobie wyobrazić.

"Sport": PoSKRAmianie


Przed play-off PGE Skra była na drugim miejscu, za broniącą tytułu Asseco Resovią. W decydującej rozgrywce bełchatowianie wygrali wszystko - dziewięć meczów z rzędu - i jak najbardziej zasłużenie zdetronizowali rzeszowian. To pierwsze trofeum Miguela Angela Falaski jako trenera.

"Rzeczpospolita": PGE Skra mistrzem po ciosach Wlazłego

Zespół z Bełchatowa wygrał bez straty seta u siebie z Asseco Resovią i zakończył finałową rywalizację. Wygrana PGE Skry i ósmy tytuł nie jest zaskoczeniem, szczególnie po tym, co pokazała w półfinałowych meczach z Jastrzębskim Węglem. Niewielu było jednak takich, którzy przewidywali, że Asseco Resovia nie wygra w finale nawet raz.

"Polska-The Times": Dzięki Wlazłemu PGE Skra wróciła na szczyt

Drużyna z Bełchatowa po raz trzeci pokonała broniącą mistrzostwa Asseco Resovię i odzyskała prymat. To był najbardziej jednostronny finał od lat. Miał tylko jednego bohatera - Mariusz Wlazły wrócił do formy w wielkim stylu i niemal w pojedynkę zapewnił drużynie powrót na tron.

"Gazeta Wyborcza": PGE Skra ryzykuje, PGE Skra ma złoto

Po dwóch latach tytuł najlepszej siatkarskiej drużyny w Polsce wrócił do Bełchatowa. PGE Skra rozbiła w finale Asseco Resovię 3-0. Drużyna odbudowała się dzięki odważnej polityce transferowej i wielkiej formie Mariusza Wlazłego. Decydująca część sezonu to był popis kapitana bełchatowskiego klubu. Zademonstrował chyba najlepszą formę w karierze.

"Super Express": Wlazły stawał na głowie, PGE Skra mistrzem

Bełchatowianie zostali po raz ósmy najlepszą drużyną w kraju. Nikt nie miał z nimi żadnych szans. Wrócili na szczyt i posadzili na tronie swojego króla - Mariusza Wlazłego. Atakujący w kapitalnym stylu poprowadził drużynę do tytułu.

Zródło: pzps.pl ; eurosport.onet.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz