środa, 23 kwietnia 2014

Ferens : zaskoczyło mnie powołanie trenera; Żygadło: drużyna musi tworzyć kolektyw

Witajcie ! x
Ogólnie przez kilka dni do większych wydarzeń w reprezentacji Polski nie dochodziło. PlusLiga oczywiście swoją drogą ;) Aktualnie PGE prowadzi 1:0 z Asseco. Czekamy na więcej ;)
Dziś dla Was mam artykuły dotyczące nadal powołań i oczywiście wywiady i opinie siatkarzy.
Więc ENJOY :D

________________________________________________________________________________

Wojciech Ferens: Powołanie od Antigi trochę mnie zaskoczyło

Przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Wojciech Ferens został jednym z wybrańców trenera reprezentacji Polski na rok 2014. Do swojej nominacji podchodzi jednak z dużą dawką ostrożności.

Na samym początku sezonu 2013/2014, zawodnik otrzymał pytanie: "czy łatwiejsza droga do reprezentacji wiedzie przez Olsztyn czy przez Kędzierzyn-Koźle?". - Wydaje mi się, że mogę się zbliżyć do kadry, jeśli ten sezon będzie dobry w moim wykonaniu. W dużej mierze zależy to wyłącznie ode mnie, od mojej pracy i tego, jak będę się prezentował na boisku. Miejsce, z którego udaje się trafić do reprezentacji nie jest aż tak bardzo istotne - odpowiedział wówczas sam zainteresowany.

W dobiegających powoli do końca rozgrywkach ligowych, Ferens nie otrzymał zbyt wielu szans na zademonstrowanie swoich umiejętności. Jeśli już wchodził z ławki, to najczęściej jedynie na krótkie zmiany pod siatkę za Michała Ruciaka. Pomimo niewielkiej ilości czasu spędzonego na boisku, Stephane Antiga nie zapomniał o siatkarzu pochodzącym z Radomia.

- Nie oszukujmy się, byłem troszeczkę zaskoczony powołaniem, bo na pewno wielu chłopaków pretendujących do mojego miejsca grało więcej. Cieszę się, że trener wierzy w moje umiejętności, w mój potencjał. Kolejną szansę trenowania z najlepszymi będę chciał wykorzystać jak najlepiej, ale podchodzę do tego z dystansem i na kadrze będę raczej nastawiony na ciężką pracę niż na jakiś przełom - wyjaśnia popularny "Feru".

Powołanie do reprezentacji Polski otrzymało ogólnie aż siedmiu zawodników ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Oprócz Ferensa, uznanie w oczach selekcjonera znaleźli Dominik Witczak, Grzegorz Bociek, Paweł Zagumny, Michał Ruciak, Łukasz Wiśniewski oraz Marcin Możdżonek. Jak zatem codzienne przebywanie wśród tylu uznanych siatkarskich osobowości wpływa na rozwój kariery 23-latka?


- Wiadomo, że czasami chciałbym pokazać na boisku więcej, ale rola wchodzącego z kwadratu, często w ciężkich momentach, na pewno nie jest przyjemna. Jeżeli natomiast chodzi o walory treningowe, to naprawdę nie mam na co narzekać. ZAKSA jest zespołem, który ma swoje cele. Jeżeli tylko prezentowany przeze mnie poziom będzie wystarczający do ich spełniania, podejrzewam, że w przyszłości otrzymam swoją szansę. Wszystko jest w moich rękach i będę musiał o to walczyć, ponieważ przede mną jest jeszcze wiele pracy - kończy Ferens.

_________________________________________________________________________________

Łukasz Żygadło: Najważniejsze, żeby drużyna tworzyła kolektyw

- Jest wiele zespołów, które mają najlepszych zawodników, ale oni nie zawsze są gwarancją zwycięstw. Najważniejsze, żeby drużyna tworzyła kolektyw - wyznaje rozgrywający reprezentacji Polski.

Kiedy Łukasz Żygadło przeszedł operację pojawiły się informacje, że rehabilitacja będzie trwać bardzo długo, a szanse na rozegranie meczu w kadrze są znikome. Jednak wrócił on do pełnych treningów znacznie szybciej, niż się tego spodziewano. - Teraz wszystko jest w porządku. Mogę biegać, skakać do bloku, rozgrywać i serwować. Nie zawsze mogę uczestniczyć w treningach z Zenitem, ponieważ teraz przygotowują się do decydujących meczów w lidze, a ja tylko nabieram formę. Spędzam dużo czasu na siłowni, mam indywidualny program treningów. Chcę w pełni wykorzystać ten czas w Kazaniu - zdradza w wywiadzie dla business-gazeta.ru.

W wielu wywiadach polski siatkarz powtarzał, że podczas trudnego okresu rekonwalescencji ważną rolę odegrali kibice, którzy przez cały czas go wspierali. - Byłem pewien, że kontakt z ludźmi może poprawić nastrój i pomóc wydostać się z przygnębienia. Specjalne podziękowania należą się kibicom. Otrzymuję niezliczone wiadomości, które są pełne ciepłych słów. W portalach społecznościowych można znaleźć wiele postów z hashtagiem ForzaLukasz. Kibice wysłali mi grubą książkę, w której na każdej stronie były życzenia dla mnie. To był przyjemny i wzruszający prezent - komentuje.

Stephane Antiga niedawno podał skład reprezentacji Polski, która w maju rozpocznie przygotowania do sezonu. Na liście powołanych nie zabrakło miejsca dla Łukasza, według którego drogą do sukcesu nie są indywidualności, ale zespołowość.

- Wiele zależy od sposobu prowadzenia kadry przez Antigę. Przejście z zawodnika w trenera jest bardzo skomplikowane i potrzeba trochę czasu. Możemy mieć tylko nadzieję, że wszyscy zawodnicy podejdą do tej sytuacji profesjonalnie. Jest wiele zespołów, które mają najlepszych zawodników, ale oni nie zawsze są gwarancją zwycięstw. Najważniejsze, żeby drużyna tworzyła kolektyw - dodaje.




Źródło: business-gazeta.ru ; sportowefakty.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz