środa, 30 kwietnia 2014

Kadra na LŚ 2014; Kolejne newsy transferowe

Dzień dobry kochani!
Od wczoraj już znamy składa na Ligę Światową 2014, ale niestety dopiero teraz mogę napisać do Was posta. Oczywiście wkleję skład poniżej, aby każdy miał wgląd :) Jak zawsze to robię, musze skomentować kilka wyborów naszego trenera Antigi. Przede wszystkim  zupełnie zastanawia mnie wybór Łukasza Żygadły. Ja osobiście nie podchodzę do wyborów trenera pod względem jak 'bardzo mocno lubię danego siatkarza'. Lubieniem to on nie zagra zbyt dobrze, musi umieć grać i musi być w formie. Chyba się ze mną zgadzacie co? Dlatego mam mieszane uczucia co do Łukasza Żygadły..On nie grał pół sezonu i miał kontuzję. Powołanie go to ryzyko nie tylko dla reprezentacji, ale i dla samego siatkarza. Tak wgl, to trójka atakujacych to mnie wręcz zachwyca! Mariusz, Grzegorz i Dawid ...3 rakiety wręcz :D haha
Reszta mnie nie zaskakuje..czekam na pierwsze mecze!!
Adekwatnie do tytułu.. mam dla Was kolejne nowinki ze świata transferowego. Oj dużo się dzieje w Bydgoszczy, przekonacie się sami.
(kolorem oznacze osoby, które dzisiaj dodaje do listy)

________________________________________________________________________________

Stephane Antiga ogłosił kadrę na Ligę Światową 2014

Rozgrywający: Fabian Drzyzga, Paweł Zagumny, Łukasz Żygadło

Atakujący: Grzegorz Bociek, Dawid Konarski, Mariusz Wlazły

Przyjmujący: Rafał Buszek, Wojciech Ferens, Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Mateusz Mika, Michał Ruciak, Michał Winiarski

Środkowi: Karol Kłos, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Łukasz Perłowski, Łukasz Wiśniewski Andrzej Wrona

Libero: Krzysztof Ignaczak, Damian Wojtaszek, Paweł Zatorski

Sztab szkoleniowy i medyczny:

Stephane Antiga – I trener

Philippe Blain – II trener

Wojciech Janas – trener przygotowania fizycznego

Oskar Kaczmarczyk – statystyk

Robert Kaźmierczak – statystyk

Jan Sokal – lekarz prowadzący

Wiesław Maroń – lekarz

Tomasz Sikora – lekarz

Krzysztof Zając – lekarz

Paweł Brandt – fizjoterapeuta

Remigiusz Koteluk – fizjoterapeuta

Tomasz Pieczko – fizjoterapeuta

Diedier Bennetot – osteopata

Mariusz Szyszko – rzecznik reprezentacji mężczyzn

Andrzej Wołkowycki – kierownik reprezentacji

Hubert Tomaszewski – menadżer reprezentacji

Terminarz występów reprezentacji Polski w LŚ:

29 maja – Maringa: Brazylia – Polska
30 maja – Maringa: Brazylia – Polska
6 czerwca – Bari: Włochy – Polska
8 czerwca – Rzym: Włochy – Polska
13 czerwca – Katowice: Polska – Włochy
15 czerwca – Łódź: Polska – Włochy
20 czerwca – Kraków: Polska – Brazylia
22 czerwca – Bydgoszcz: Polska – Brazylia
27 czerwca – Teheran: Iran – Polska
29 czerwca – Teheran: Iran – Polska
4 lipca – Gdańsk: Polska – Iran

5 lipca – Gdańsk: Polska – Iran

_________________________________________________________________________________

30.04 Transferowe nowości


ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Przychodzą:
Nimir Abdel-Aziz (NED) (Ziraat Ankara)

Odchodzą:
Piotr Gacek (szuka klubu)
Grzegorz Pilarz (szuka klubu)

w kręgu zainteresowań:
Paweł Zatorski (Skra Bełchatów)
Marko Ivanović (SRB) (Paris Volley - FRA)


Transfer Bydgoszcz


Przychodzą:
Andrew John Nally (USA) (evivo Düren - GER)
Jakub Jarosz (Trefl Gdańsk)

Odchodzą:
Marcin Wika (szuka klubu)
Miłosz Zniszczoł (szuka klubu)
Tomasz Wieczorek (szuka klubu)
Maikel Salas (KUB) (szuka klubu)
Yasser Portuondo (KUB) (szuka klubu)
Bartosz Janeczek (szuka klubu) 
Carson Clark (USA) (szuka klubu)
Garrett Muagututia (USA) (szuka klubu)

W kręgu zainteresowań:
Thibault Rossard (FRA) (Toulouse- FRA)
Dawid Gunia (AZS Politechnika Warszawska)
Constantin Cupković (SRB) (Perugia - ITA)


Lotos Trefl Gdańsk

Odchodzą:
trener Radosław Panas (szuka klubu)
Jakub Jarosz (Transfer Bydgoszcz)
Grzegorz Łomacz (szuka klubu)
Paweł Mikołajczak (szuka klubu)

W kręgu zainteresowań:
trener Andrea Gardini (ITA)
trener Andrea Anastasi (ITA)



źródło: eurosport.onet.pl; siatka.org


wtorek, 29 kwietnia 2014

Transferowy szał !

Helloooo !
Jak wszyscy doskonale wiemy, zakończony sezon klubowy 2013/2014 niesie ze sobą wiele transferów zawodników. Niestety lub wręcz przeciwnie, musimy się przygotowac na wiele zmian. Oczywiście mam dla Was najnowsze wieści transferowe !

PGE SKRA Bełchatów
Odchodzą :
Stephane Antiga ( trener reprezentacji Polski)
Daniel Pliński (szuka klubu)
Paweł Zatorski (ZAKSA ?? )

W kregu zainteresowania:
Kacper Piechocki (AZS Częstochowa)
Julien Lyneel (FRA) (Montpellier - FRA)
Michał Winiarski (Fakieł Nowyj Urengoj - RUS)

Asseco Resovia SSA Rzeszów
Odchodzą :
Peter Veres (HUN) (szuka klubu)

Przychodzą:
Dawid Dryja (Effector Kielce)

W kręgu zainteresowania:
Marko Ivović (SRB) 
(Paris Volley - FRA)
Michał Winiarski (Fakieł Nowyj Urengoj - RUS)
Michał Kubiak (Jastrzębski Węgiel)
Michał Żurek (AZS Olsztyn)

KS Jastrzębski Węgiel SSA
Odchodzą :
Piotr Gacek (szuka klubu)
Grzegorz Pilarz (szuka klubu)

W kręgu zainteresowania:
Paweł Zatorski (Skra Bełchatów)
Luciano de Cecco (ARG) (Copra Piacenza - ITA)
Paul Lotman (USA) (Resovia Rzeszów)
Marko Ivović (SRB) (Paris Volley - FRA)
Eemi Tervaportti (FIN) (Knacka Roeselare - BEL)

Effector Kielce
Odchodzą :
Dawid Dryja (Resovia Rzeszów)  
Bruno Romanutti (ARG) (szuka klubu)  
Cristian Poglajen (ARG) (szuka klubu)

BBTS Bielsko-Biała
W kręgu zainteresowania:
trener Piotr Gruszka
Łukasz Polański (Effector Kielce)
Grzegorz Pilarz (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)

info: siatka.org

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Mś 2014: druga faza sprzedaży biletów; SKRA odzyskała tytuł !

Witajcie Kibice!
Od wczoraj już każdy z kibiców SKRY skacze z radości i jeszcze długo bedzie skakał! PGE SKRA Bełchatów odzyskała tytuł Mistzra Polski! Niestety tytułu nie obronili Rzeszowianie, ale dzielnie walczyli! Jastrzębskiemu Węglowi udało się zdobyć brąz! Gratuluję klubom i stwierdzam, iż był to naprawde wspaniały sezon!
Nadal nie masz biletów na MŚ 2014? Masz teraz szansę na zdobycie ich! Dziś o 16:00 rusza druga faza sprzedaży biletów! NIE PRZEGAP!

_________________________________________________________________________________

MŚ siatkarzy 2014: rusza druga faza sprzedaży biletów

W poniedziałek 28 kwietnia o godzinie 16:00 rozpoczyna się druga faza sprzedaży biletów na mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn - Polska 2014. Pierwszy etap sprzedaży udowodnił, że polscy kibice zapełnią hale podczas historycznego dla naszego kraju turnieju. Bilety na historyczny mecz otwarcia na Stadionie Narodowym wprost zniknęły. Teraz będzie okazja, by zobaczyć m.in. Biało-Czerwonych w fazie grupowej.

Pierwsza faza sprzedaży przekonała, że Polacy są bardzo zainteresowani obejrzeniem bezpośrednio z perspektywy trybun historycznych, bo pierwszych polskich, siatkarskich mistrzostw globu. Zarówno bilety na rundę półfinałową i mecze o medale w katowickim Spodku, jak i na wyjątkowe i bezprecedensowe wydarzenie – ceremonię i mecz otwarcia Polska – Serbia na Stadionie Narodowym rozeszły się w tempie błyskawicznym. Jedna z kategorii biletów na Stadion Narodowy wykupiona została w... cztery minuty.


Tym razem w ręce fantastycznych siatkarskich kibiców trafią bilety na pierwszą rundę grupową rozgrywek. Do gry po Katowicach i Warszawie wejdą kolejne miasta gospodarze – Wrocław i Gdańsk. Jedynie jeszcze chwilę poczekamy na zakończenie ostatnich prac w imponującej Arenie Kraków, gdzie wkrótce będzie można nabywać miejscówki na mecze grupy D.

Historyczna Hala Stulecia we Wrocławiu będzie areną zmagań grupy A z udziałem Polski, Argentyny, Australii, Kamerunu, Serbii i Wenezueli. Każdy z tych zespołów ma w dorobku, jeśli nie sukcesy na arenie międzynarodowej, to przynajmniej niespodzianki. Walka może być ostra. Polski Związek Piłki Siatkowej przygotował w Stolicy Dolnego Śląska specjalną ofertę dla fanów, którzy sportowe emocje pragną przeżywać w rodzinnym gronie – bilet rodzinny.

Kapitalny skład grupy B, która zaprezentuje się w katowickim Spodku, gwarantuje że reprezentacyjny obiekt stolicy Górnego Śląska od początku MŚ będzie siatkarską mekką turnieju. Brazylia, najlepszy siatkarski zespół XXI wieku – sportowej rekomendacji nie wymaga. To po Biało-Czerwonych najpopularniejsza drużyna narodowa w Polsce. Polacy z każdym rokiem rozkochują w siatkówce Niemców. Wiadomo już, że do Katowic wybierze się kilkutysięczna reprezentacja kibiców z Finlandii. Wielkiej ambicji i wcale nie małych umiejętności można spodziewać się po Korei Południowej, Tunezji i drugim zespole ze strefy Ameryki Północnej, Centralnej i Strefy Karaibów (NORCECA).

W grupie C zobaczymy potężną Rosję. Rosjanie w ostatnich dwu latach zdominowali siatkarską scenę – to mistrzowie olimpijscy 2012, zwycięzcy Ligi Światowej 2013, mistrzowie Europy 2013. Do Gdańska wybiera się pokaźna delegacja rosyjskich fanów coraz bardziej rozkochanych w siatkówce i w… polskich siatkarskich widowiskach. W gdańskiej Ergo najgroźniejszym rywalem Sbornej będzie Bułgaria. Absolutnie trzeba zwrócić uwagę na czyniących błyskawiczne postępy Chińczyków i prezentujących coraz wyższy i stabilny poziom Egipcjan. Stawkę uzupełnia dwie drużyny ze strefy NORCECA.

Początek maja będzie też początkiem sprzedaży biletów na mecze w imponującej Arenie Kraków, która finiszuje z ostatnimi pracami montażowymi (o dokładnym terminie rozpoczęcia sprzedaży poinformujemy w odrębnym komunikacie). Dwa równorzędne powody skłaniają do odwiedzenia Areny Kraków. Po pierwsze śledzić sportowe wydarzenie najwyższej, światowej rangi w najnowszej, najnowocześniejszej i największej hali w Polsce to przeżycie niepowtarzalne. Po drugie zobaczyć w grupie D takie zespoły jak najlepszy zespół XX wieku – Włochy, supertechniczną – Francję, czyniący najszybsze postępy i niezwykle groźny – Iran, ambitnych Belgów i dwie drużyny z NORCECA (z dużym prawdopodobieństwem USA) to dla siatkarskich koneserów prawdziwa uczta.


______________________________________________________________________

Polskie media: powrót królów, powrót na szczyt dzięki Wlazłemu

PGE Skra Bełchatów w trzech spotkaniach rozstrzygnęła rywalizację o mistrzostwo Polski z Asseco Resovią Rzeszów. Bełchatowianie ograli u siebie ustępujących mistrzów 3:0 (25:17, 25:20, 25:18), w finale nie pozostawili złudzeń, który zespół był lepszy. Media w Polsce podkreślają jednostronny przebieg finałów i fantastyczną formę bohatera mistrzów, Mariusza Wlazłego.

"Przegląd Sportowy": Powrót królów
PGE Skra Bełchatów po raz ósmy została mistrzem Polski, w finale zniszczyła Asseco Resovię Rzeszów. Zespół do tytułu poprowadził Mariusz Wlazły, a ostatni mecz w karierze rozegrał Stephane Antiga. Bełchatowianie we wspaniałym stylu zdobyli mistrzostwo Polski. W rundzie play-off wygrali wszystkie dziewięć spotkań, a w finale stracili z obrońcami tytułu tylko dwa sety (3:2, 3:0, 3:0 - przyp. red.). - W takim stylu wygrywają tylko wielkie drużyny - przyznał trener Miguel Angel Falasca, który lepszego debiutanckiego sezonu w roli trenera nie mógł sobie wyobrazić.

"Sport": PoSKRAmianie


Przed play-off PGE Skra była na drugim miejscu, za broniącą tytułu Asseco Resovią. W decydującej rozgrywce bełchatowianie wygrali wszystko - dziewięć meczów z rzędu - i jak najbardziej zasłużenie zdetronizowali rzeszowian. To pierwsze trofeum Miguela Angela Falaski jako trenera.

"Rzeczpospolita": PGE Skra mistrzem po ciosach Wlazłego

Zespół z Bełchatowa wygrał bez straty seta u siebie z Asseco Resovią i zakończył finałową rywalizację. Wygrana PGE Skry i ósmy tytuł nie jest zaskoczeniem, szczególnie po tym, co pokazała w półfinałowych meczach z Jastrzębskim Węglem. Niewielu było jednak takich, którzy przewidywali, że Asseco Resovia nie wygra w finale nawet raz.

"Polska-The Times": Dzięki Wlazłemu PGE Skra wróciła na szczyt

Drużyna z Bełchatowa po raz trzeci pokonała broniącą mistrzostwa Asseco Resovię i odzyskała prymat. To był najbardziej jednostronny finał od lat. Miał tylko jednego bohatera - Mariusz Wlazły wrócił do formy w wielkim stylu i niemal w pojedynkę zapewnił drużynie powrót na tron.

"Gazeta Wyborcza": PGE Skra ryzykuje, PGE Skra ma złoto

Po dwóch latach tytuł najlepszej siatkarskiej drużyny w Polsce wrócił do Bełchatowa. PGE Skra rozbiła w finale Asseco Resovię 3-0. Drużyna odbudowała się dzięki odważnej polityce transferowej i wielkiej formie Mariusza Wlazłego. Decydująca część sezonu to był popis kapitana bełchatowskiego klubu. Zademonstrował chyba najlepszą formę w karierze.

"Super Express": Wlazły stawał na głowie, PGE Skra mistrzem

Bełchatowianie zostali po raz ósmy najlepszą drużyną w kraju. Nikt nie miał z nimi żadnych szans. Wrócili na szczyt i posadzili na tronie swojego króla - Mariusza Wlazłego. Atakujący w kapitalnym stylu poprowadził drużynę do tytułu.

Zródło: pzps.pl ; eurosport.onet.pl

piątek, 25 kwietnia 2014

Stephane Antiga podał szeroki skład na kwalifikacje do ME

Dzień dobry, a może raczej nie dobry...
Mam dziś kiepski humor, naprawdę, dlatego dużo nie bede pisac od siebie. Od razu wklejam Wam skład.
xx

_________________________________________________________________________________

Stephane Antiga podał szeroki skład reprezentacji Polski na kwalifikacje mistrzostw Europy

Szeroki skład reprezentacji Polski na turnieje kwalifikacyjne do mistrzostw Europy 2015:

rozgrywający: Fabian Drzyzga (Asseco Resovia Rzeszów), Paweł Woicki (Transfer Bydgoszcz), Paweł Zagumny (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
atakujący: Grzegorz Bociek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Dawid Konarski (Asseco Resovia Rzeszów), Dominik Witczak (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Mariusz Wlazły (PGE Skra Bełchatów)
przyjmujący: Rafał Buszek (Indykpol AZS Olsztyn), Wojciech Ferens (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Michał Kubiak (Jastrzębski Węgiel), Bartosz Kurek (Cucine Lube Banca Marche Macerata), Mateusz Mika (Montpellier UC), Michał Ruciak (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Michał Winiarski (Fakieł Nowy Urengoj)
środkowi: Karol Kłos (PGE Skra Bełchatów), Marcin Możdżonek (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle), Piotr Nowakowski (Asseco Resovia Rzeszów), Łukasz Perłowski (Asseco Resovia Rzeszów), Andrzej Wrona (PGE Skra Bełchatów)
libero: Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia Rzeszów), Damian Wojtaszek (Jastrzębski Węgiel), Paweł Zatorski (PGE Skra Bełchatów)


Sztab szkoleniowy reprezentacji Polski:

Stephane Antiga – I trener
Philippe Blain – II trener
Wojciech Janas – trener przygotowania fizycznego
Oskar Kaczmarczyk – statystyk
Robert Kazimierczak – statystyk
Jan Sokal – lekarz prowadzący
Wiesław Maroń – lekarz
Paweł Brandt – fizjoterapeuta
Remigiusz Koteluk – fizjoterapeuta
Tomasz Pieczko – fizjoterapeuta
Diedier Bennetot – osteopata
Mariusz Szyszko – rzecznik reprezentacji mężczyzn
Andrzej Wołkowycki – kierownik reprezentacji
Hubert Tomaszewski – menadżer reprezentacji
Plan turnieju kwalifikacyjnego we Wrocławiu:

Piątek 16 maja

pierwsza drużyna grupy 3 I rundy kwalifikacji – Słowenia (14:30)
Polska – Łotwa (17:30)
Sobota 17 maja

Słowenia – Łotwa (15:00)
Polska – pierwsza drużyna grupy 3 I rundy kwalifikacji (18:00)
Niedziela 18 maja

pierwsza drużyna grupy 3 I rundy kwalifikacji – Łotwa (15:00)
Polska – Słowenia (18:00)
Plan turnieju kwalifikacyjnego w Ljubljanie:

Piątek 23 maja

Polska – Słowenia (17:00)
Łotwa – pierwsza drużyna grupy 3 I rundy kwalifikacji (20:00)
Sobota 24 maja

Słowenia – pierwsza drużyna grupy 3 I rundy kwalifikacji (16:00)
Polska – Łotwa (19:00)
Niedziela 25 maja

pierwsza drużyna grupy 3 I rundy kwalifikacji – Polska (16:00)

Słowenia – Łotwa (20:00)

źródło : pzps.pl

środa, 23 kwietnia 2014

Ferens : zaskoczyło mnie powołanie trenera; Żygadło: drużyna musi tworzyć kolektyw

Witajcie ! x
Ogólnie przez kilka dni do większych wydarzeń w reprezentacji Polski nie dochodziło. PlusLiga oczywiście swoją drogą ;) Aktualnie PGE prowadzi 1:0 z Asseco. Czekamy na więcej ;)
Dziś dla Was mam artykuły dotyczące nadal powołań i oczywiście wywiady i opinie siatkarzy.
Więc ENJOY :D

________________________________________________________________________________

Wojciech Ferens: Powołanie od Antigi trochę mnie zaskoczyło

Przyjmujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Wojciech Ferens został jednym z wybrańców trenera reprezentacji Polski na rok 2014. Do swojej nominacji podchodzi jednak z dużą dawką ostrożności.

Na samym początku sezonu 2013/2014, zawodnik otrzymał pytanie: "czy łatwiejsza droga do reprezentacji wiedzie przez Olsztyn czy przez Kędzierzyn-Koźle?". - Wydaje mi się, że mogę się zbliżyć do kadry, jeśli ten sezon będzie dobry w moim wykonaniu. W dużej mierze zależy to wyłącznie ode mnie, od mojej pracy i tego, jak będę się prezentował na boisku. Miejsce, z którego udaje się trafić do reprezentacji nie jest aż tak bardzo istotne - odpowiedział wówczas sam zainteresowany.

W dobiegających powoli do końca rozgrywkach ligowych, Ferens nie otrzymał zbyt wielu szans na zademonstrowanie swoich umiejętności. Jeśli już wchodził z ławki, to najczęściej jedynie na krótkie zmiany pod siatkę za Michała Ruciaka. Pomimo niewielkiej ilości czasu spędzonego na boisku, Stephane Antiga nie zapomniał o siatkarzu pochodzącym z Radomia.

- Nie oszukujmy się, byłem troszeczkę zaskoczony powołaniem, bo na pewno wielu chłopaków pretendujących do mojego miejsca grało więcej. Cieszę się, że trener wierzy w moje umiejętności, w mój potencjał. Kolejną szansę trenowania z najlepszymi będę chciał wykorzystać jak najlepiej, ale podchodzę do tego z dystansem i na kadrze będę raczej nastawiony na ciężką pracę niż na jakiś przełom - wyjaśnia popularny "Feru".

Powołanie do reprezentacji Polski otrzymało ogólnie aż siedmiu zawodników ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Oprócz Ferensa, uznanie w oczach selekcjonera znaleźli Dominik Witczak, Grzegorz Bociek, Paweł Zagumny, Michał Ruciak, Łukasz Wiśniewski oraz Marcin Możdżonek. Jak zatem codzienne przebywanie wśród tylu uznanych siatkarskich osobowości wpływa na rozwój kariery 23-latka?


- Wiadomo, że czasami chciałbym pokazać na boisku więcej, ale rola wchodzącego z kwadratu, często w ciężkich momentach, na pewno nie jest przyjemna. Jeżeli natomiast chodzi o walory treningowe, to naprawdę nie mam na co narzekać. ZAKSA jest zespołem, który ma swoje cele. Jeżeli tylko prezentowany przeze mnie poziom będzie wystarczający do ich spełniania, podejrzewam, że w przyszłości otrzymam swoją szansę. Wszystko jest w moich rękach i będę musiał o to walczyć, ponieważ przede mną jest jeszcze wiele pracy - kończy Ferens.

_________________________________________________________________________________

Łukasz Żygadło: Najważniejsze, żeby drużyna tworzyła kolektyw

- Jest wiele zespołów, które mają najlepszych zawodników, ale oni nie zawsze są gwarancją zwycięstw. Najważniejsze, żeby drużyna tworzyła kolektyw - wyznaje rozgrywający reprezentacji Polski.

Kiedy Łukasz Żygadło przeszedł operację pojawiły się informacje, że rehabilitacja będzie trwać bardzo długo, a szanse na rozegranie meczu w kadrze są znikome. Jednak wrócił on do pełnych treningów znacznie szybciej, niż się tego spodziewano. - Teraz wszystko jest w porządku. Mogę biegać, skakać do bloku, rozgrywać i serwować. Nie zawsze mogę uczestniczyć w treningach z Zenitem, ponieważ teraz przygotowują się do decydujących meczów w lidze, a ja tylko nabieram formę. Spędzam dużo czasu na siłowni, mam indywidualny program treningów. Chcę w pełni wykorzystać ten czas w Kazaniu - zdradza w wywiadzie dla business-gazeta.ru.

W wielu wywiadach polski siatkarz powtarzał, że podczas trudnego okresu rekonwalescencji ważną rolę odegrali kibice, którzy przez cały czas go wspierali. - Byłem pewien, że kontakt z ludźmi może poprawić nastrój i pomóc wydostać się z przygnębienia. Specjalne podziękowania należą się kibicom. Otrzymuję niezliczone wiadomości, które są pełne ciepłych słów. W portalach społecznościowych można znaleźć wiele postów z hashtagiem ForzaLukasz. Kibice wysłali mi grubą książkę, w której na każdej stronie były życzenia dla mnie. To był przyjemny i wzruszający prezent - komentuje.

Stephane Antiga niedawno podał skład reprezentacji Polski, która w maju rozpocznie przygotowania do sezonu. Na liście powołanych nie zabrakło miejsca dla Łukasza, według którego drogą do sukcesu nie są indywidualności, ale zespołowość.

- Wiele zależy od sposobu prowadzenia kadry przez Antigę. Przejście z zawodnika w trenera jest bardzo skomplikowane i potrzeba trochę czasu. Możemy mieć tylko nadzieję, że wszyscy zawodnicy podejdą do tej sytuacji profesjonalnie. Jest wiele zespołów, które mają najlepszych zawodników, ale oni nie zawsze są gwarancją zwycięstw. Najważniejsze, żeby drużyna tworzyła kolektyw - dodaje.




Źródło: business-gazeta.ru ; sportowefakty.pl

czwartek, 17 kwietnia 2014

Antiga: Liga Światowa pokaże, gdzie jest nasze miejsce

Witajcie,
A raczej tak na dobranoc mam dla Was coś  od Antigi. Bardzo ciekawe jest to co mówi. Jestem pod wrażeniem, czekam na efekty :)

_________________________________________________________________________________


Antiga: Liga Światowa pokaże, gdzie jest nasze miejsce


Selekcjoner siatkarskiej reprezentacji Polski Stephane Antiga wierzy, że niebawem uda mu się zbudować silną, zgraną drużynę. - Nie potrzebuję kumpli, lecz facetów, którzy będą w stanie jako grupa pracować na tyle dobrze, by nawzajem podnosić swoje umiejętności. Liga Światowa da odpowiedź na pytanie, gdzie jest nasze miejsce. Być może turniej pokaże niedoskonałości, które trzeba będzie wyeliminować - zaznaczył Francuz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Kiedy w 2011 roku Jacek Nawrocki miał ofertę objęcia kadry Biało-Czerwonych, pojawiły się głosy, że nie da się pogodzić roli szkoleniowca klubu i reprezentacji. Niedawno selekcjonerem został Antiga, który jest zawodnikiem PGE Skry. - Nie wiem, jak jest w Polsce z zaufaniem, lecz w moim interesie nie leży powoływanie zawodników z Bełchatowa czy moich kumpli, ale stworzenie możliwie najlepszej drużyny. W przeciwnym razie nie odniosę sukcesu jako trener. W reprezentacji nie muszę otaczać się przyjaciółmi. Z nimi jeździ się na wakacje. Nie potrzebuję paczki kumpli, lecz facetów, którzy będą w stanie jako grupa pracować na tyle dobrze, by nawzajem podnosić swoje umiejętności i odnieść sukces w trudnym sezonie. To czas wojowników - mówił trener.

- Wiele osób nadal nie rozumie, o co mi chodziło, gdy na początku mówiłem, że w budowaniu reprezentacji najważniejsza będzie grupa jako całość. Oczekuję, że w mojej drużynie będziemy także gotowi sobie pomagać, wspierać się, gdy zajdzie taka potrzeba. Wierzę, że przed mundialem uda nam się stworzyć taką ekipę. Musimy być silni - zaznaczył Antiga.

Ostatnio szkoleniowiec ogłosił 26-osobą kadrę na 2014 rok. Znalazło się w niej miejsce dla Mariusza Wlazłego. Atakujący PGE Skry wraca do kadry po kilku latach przerwy. - Skoro Mariusz zdecydował się na powrót, to oznacza, że chce w ten sposób pracować w kadrze, jak ostatnio robił to w klubie. To inteligentny facet, który dokładnie wie, co robi. Jest w Polsce popularny. Wiem, że jego powrót wywołuje ogromną polemikę. Skoro jednak zdecydował się na taki krok, to da z siebie sto procent - zapewnił Francuz.

Przed zespołem Antigi wielkie wyzwania. Najpierw Biało-Czerwoni powalczą W Lidze Światowej, później na mistrzostwach świata. - Postaramy się wygrać wszystkie spotkania w Lidze Światowej i zakwalifikować się do Final Six. Tym bardziej że ten turniej odbywa się sześć tygodni przed mistrzostwami świata. Nasza drużyna i zawodnicy mogą bardzo wiele się nauczyć i podnieść swoje umiejętności. Dokładnie zobaczymy, gdzie jest nasze miejsce w światowej czołówce. Być może też wyjdą nasze niedoskonałości czy słabości, które trzeba będzie wyeliminować przed mundialem - powiedział selekcjoner.

Źródło: "Przegląd Sportowy"

wtorek, 15 kwietnia 2014

W Serie A1 klub Kurka w finale

Witajcie :)
Niestety jak na razie nie mam dla Was nic istotnego co do naszej męskiej reprezentacji. Cóż, śledze trochę serie A1 i oto co mam dla Was kochani ! Klub Bartosza Kurka jest w finale! Cieszy mnie to, bo jets on powołany do kadry, a co za tym idzie? Iż rozwija się i kto wie, może przywiezie ze sobą trochę wiecej niż w zeszłym roku z Rosji.

________________________________________________________________________________


Serie A1: Bartosz Kurek w finale

Cucine Lube Banca Marche Macerata z Bartoszem Kurkiem w składzie awansowała do finału włoskiej Serie A1. W decydującym meczu półfinałowym Macerata pokonała we własnej hali Casę Modena Zbigniewa Bartmana 3:0 (25:21, 25:20, 34:32), dzięki czemu zwyciężyła w play-off 3-0. Finałowym rywalem zwycięzców będzie Sir Safety Perugia lub Copra Elior Piacenza.

W dwóch pierwszych meczach półfinałowych Serie A1 Macerata Bartosza Kurka wygrała pewnie na terenie Modeny Zbigniewa Bartmana 3:0 (25:23, 26:24, 25:21) i 3:0 (26:24, 25:22, 25:21). Klub atakującego reprezentacji Polski chciał zaskoczyć rywali na ich terenie, ale znów nie sprostał wyzwaniu i przegrał trzecie spotkanie z rzędu bez wygranej w choćby jednym secie, zaś w całej rywalizacji 0-3. W decydującym meczu Kurek zanotował 15 zdobytych punktów, Bartman z kolei miał ich na koncie 11.


Cucine Lube Banca Marche Macerata na wyłonienie finałowego rywala musi poczekać co najmniej do środy. Wówczas odbędzie się czwarty mecz między Copra Elior Piacenza i Sir Safety Perugia. Pierwszy z tych zespołów prowadzi w rywalizacji o finał 2-1 i jest bliski zakończenia walki w półfinałach.

źródło: eurosport.onet.pl

piątek, 11 kwietnia 2014

Stephane Antiga: nie zmuszałem Wlazłego do gry w kadrze

dzień dobry ! xd
dziś jest dobry dzień a raczej bedzie, bo późnym wieczorem jade do domkuu ! oj, byłam 2tyg temu, ale teskno jest cały czas :) za tydzień święta !
A dziś mam dla Was news, odnośnie powołania Mariusza Wlazłego. Mam nadzieje, że przekona on niedowiarków, którzy do tej pory zakładali, iż Mariusza Antiga musiał zmusić, żeby w końcu zgodził się grać.. tadaaaa.. jest zupełnie inaczej!

_________________________________________________________________________________


Stephane Antiga: nie zmuszałem Wlazłego do gry w kadrze

Nie milknął echa po powołaniach do kadry narodowej Stephane'a Antigi. Po kilku latach przerwy z orzełkiem na piersi może wystąpić Mariusz Wlazły. W rozmowie z "Super Expressem" francuski selekcjoner opowiada o kulisach powołania atakującego PGE Skra Bełchatów.

Już od jakiegoś czasu spekulowało się, że do kadry narodowej powróci Mariusz Wlazły. Zawodnik PGE Skra Bełchatów po raz ostatnim przywdział narodowy trykot ponad cztery lata temu, dlatego ewentualne powołanie dla popularnego "Szampona" wywoływało tyle emocji.

W efekcie Stephane Antiga, jeszcze przyjmujący bełchatowskiej Skry, wysłał powołanie do swojego klubowego kolegi. - To była jego samodzielna, przemyślana decyzja. Ani ja, ani PZPS nie naciskaliśmy, nie zmuszaliśmy go do niczego. Zresztą to moja dewiza wobec każdego potencjalnego kadrowicza: w zespole narodowym trzeba bardzo chcieć grać, to wymaga olbrzymiej motywacji, poświęcenia czasu, sił, często życia rodzinnego. Jeśli kogoś musiałbym zmuszać do gry, to w ogóle nie ma o czym mówić. Z Mariuszem porozmawiałem o celach, koncepcji, a o tym, że jest ważny dla zespołu narodowego, nie trzeba nikogo przekonywać. Wyraził gotowość do pracy, a to doskonała wiadomość dla nas wszystkich - mówił Antiga.
Komentatorzy mówili, że Antiga od momentu ogłoszenia, że to on poprowadzi reprezentację Polski, cały czas myślał o nominacji dla Wlazłego. Francuz zaprzecza tym słowom, mówiąc, że chciał wybrać najlepszych siatkarzy na danych pozycjach. Obserwował graczy w czasie ligowego sezonu, co też tyczyło się atakującego PGE Skry. - Miał trudny poprzedni sezon, bo grał na innej pozycji niż zwykle. Musiałem mieć pewność, że prezentuje dobrą dyspozycję. Teraz nie mam już wątpliwości - zaznaczył Antiga.

źródło : Super Express

czwartek, 10 kwietnia 2014

Grzegorz Wagner: polscy kibice zawsze są z siatkarzami

hej !
Dzisiaj krótko, ale na dobry początek dnia, musze Wam wkleić rozmowę z Grzegorzem Wagnerem. Jak on pieknie mówi o polskich kibicach *.*

_________________________________________________________________________________


Grzegorz Wagner: polscy kibice zawsze są z siatkarzami

- Kraków jest ładnym miastem, ma do zaproponowania coś więcej niż sport. Polscy kibice zaś udowodnili, że zawsze są z siatkarzami - przyznał Grzegorz Wagner, syn legendarnego Huberta Jerzego Wagnera. XII Memoriał imienia legendarnego trenera polskiej kadry odbędzie się w tym roku w Krakowie.

- Nie ma zagrożenia, że hala w Krakowie będzie świeciła pustkami. Polscy kibice udowodnili, że zawsze są z siatkarzami. Wydaje mi się, że rekord frekwencji padnie już na meczu Polska - Brazylia w Lidze Światowej. Trybuny będą pełne - chwalił powstający krakowski obiekt i fanów Biało-Czerwonych Wagner.
- Kiedyś Kraków stał siatkówką i sportem. Były tu liczące się w kraju kluby. Kraków jest na tyle dużym miastem, że znajdzie się tu miejsce nie tylko dla piłki nożnej, koszykówki czy hokeja. Będzie nowa hala, jest okazja wrócić na parkiety. Grzechem byłoby tego nie wykorzystać - ocenił stan sportu w królewskim mieście były zawodnik Hutnika Nowa Huta, z którym święcił m.in. mistrzostwo Polski.
- Cieszę się, że Memoriał odbędzie się właśnie tutaj. Siatkówka przez duże "s" wróci do Krakowa. Kraków jest ładnym miastem, ma do zaproponowania coś więcej niż sport. - zakończył Grzegorz Wagner.


źródło: PZPS 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Antiga powołał kadrę !

Jakże wspaniała wiadomość ! Mamy te długo oczekiwane nazwiska!
co sądzicie o decyzji Antigi ?
Czekam na rezultaty, ale dziwi mnie powołanie Łukasza. Jest doświadczony, ale osłabiony kontuzją. Zaskoczyło mnie też powołanie Pawła Woickiego..Niestety miejsca dla Łomacza nie ma..

Podczas audycji i po niej dla pzps.pl Stephan Antiga krótko scharakteryzował powołanych siatkarzy i przedstawił pierwsze spostrzeżenia na nowy sezon:
Fabian Drzyzga to młody, perspektywiczny rozgrywający z dużą wyobraźnią.
Paweł Zagumny – jego ogromnym atutem jest doświadczenie i niekonwencjonalność.
Paweł Woicki to dobry rozgrywający z Bydgoszczy, który potrafi grać kreatywnie.
Łukasz Żygadło miał ciężką kontuzji. Damy mu szanse, bo to bardzo ambitny siatkarz.
Zbigniew Bartman ma dobry sezon w Modenie, jest niezwykle ambitny. Grał w wielu klubach, więc jest także doświadczony
Grzegorz Bociek jest młodym, silnym atakującym, z dużym potencjałem.
Dawid Konarski rywalizuje w klubie z Schopsem i to podnosi jego umiejętności.
Mariusz Wlazły po dłuższej przerwie wraca, ale to atakujący wysokiej klasy.
Dominik Witczak świetnie spisuje się w tej części sezonu, stał się podstawowym graczem ZAKSY i jak najbardziej zasłużył na powołanie.
Rafał Buszek to młody, ale ważny zawodnik w Olsztynie, który może skorzystać z szansy.
Wojciech Ferens ma dobre warunki fizyczne i jest zawodnikiem obiecującym.
Karol Kłos jest szybkim, kompletnym środkowym, zarówno w bloku, jak i ofensywie.
Michał Kubiak jest liderem w Jastrzębiu i graczem o cechach wojownika. Moim zdaniem będzie to MVP PlusLigi.
Bartosz Kurek, tak jak Winiarski grał i w Rosji a teraz we włoskiej Maceracie. Nieustannie się rozwija. Bardzo dobrze spisuje się w ataku. Miał kontuzję, trochę nie grał, ale jest czas by powrócił do wysokiej formy.
Mateusz Mika gra w klubie prowadzonym przez mojego asystenta, Philippa Blaina, który jako odpowiedzialny szkoleniowiec rekomenduje tego przyjmującego. Dobrze spisywał się w lidze francuskiej w przyjęciu.
Michał Ruciak superprzyjmujący z piekielnie groźną i silną zagrywką.
Michał Winiarski to bardzo cenny gracz. Występował w bardzo silnych ligach – polskiej, włoskiej a teraz rosyjskiej. Ma więc przegląd poziomu międzynarodowej siatkówki i prezentuje ustabilizowaną formę
Piotr Hain to młody, dobry blokujący, który ma bardzo dobre warunki fizyczne i duże możliwości.
Marcin Możdżonek jest bardzo doświadczonym blokującym z dużym spokojem na boisku.
Piotr Nowakowski imponujący w ataku i bardzo, ale to bardzo spokojny.
Łukasz Perłowski ma bardzo niebezpieczny serwis i duży spokój w grze.
Andrzej Wrona podobnie, jak Kłos jest młodym dobrym blokującym i bardzo dobrze czyta grę.
Łukasz Wiśniewski silny, szybki środkowy bloku, atakuje mocno i daleko. Podstawowy gracz swojego klubu  .
Paweł Zatorski to libero bardzo stabilny w przyjęciu i opanowany. Nie najgorzej też radzi sobie w obronie
Damian Wojtaszek bardzo dobry w obronie, z dużym temperamentem.
Krzysztof Ignaczak to najbardziej doświadczony, efektowny i efektywny libero.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Stephane Antiga i Philippe Blain deklarują – kadra nadal otwarta; Bąkiewicz: Powołania bez szaleństw ?

Dzień dobry !
Właśnie się dowiedziałam, że niektórzy tu zaglądają częściej. Cieszy mnie to niezmiernie! :D Oby było Was więcej ;*
 i oczywiście w dzisiejszym poście nowinki! ♥
Nie ukrywam, ze cała ta sytuacja z ciągłym aktywnym graniem Stephana Antigi zaczyna mnie coraz bardziej martwić. Codziennie sobie powtarzam : 'Poczekaj na rezultaty, nie gdybaj' ale to takie trudne! Ale trzymam się tej zasady. Bardzo mnie denerwuje, że Blain zajmuje się obserwacją siatkarzy i tylko konsultuje się ze Stephane'm... Właśnie dziś mam dla Was newsa, iż Antiga i Blain deklarują, iż kadra jest nadal otwarta, możliwe, że 22-osobowy skład się powiększy o kilka nazwisk. Ciekawe..
Drugi artykuł dotyczy wypowiedzi dobrze nam znanego Michała Bąkiewicza. Lubię jego wypowiedzi, konkretny z niego facet :)

________________________________________________________________________________


Stephane Antiga i Philippe Blain deklarują – kadra nadal otwarta


Po niedzielnym meczu półfinałowym PlusLigi pomiędzy PGE Skrą Bełchatów a Jastrzębskim Węglem Stephane Antiga, selekcjoner kadry narodowej spotkał się ze swoim asystentem Philippem Blainem by sprecyzować kwestie powołań do kadry narodowej.

Dotychczasowy przebieg rywalizacji w półfinałach PlusLigi skłonił trenera kadry narodowej i jego asystenta do pozostawienia listy reprezentacji narodowej nadal otwartą. Ostateczny kształt zostanie przedstawiony Wydziałowi Szkolenia i do akceptacji Prezydium Polskiego Związku Piłki Siatkowej we wtorek.

Niewykluczone, że szeroka kadra narodowa będzie wykraczać poza 22 nazwiska. Okazało się bowiem, że zgodnie z przewidywaniami Stephana Antigi kilku graczy, w sytuacji gry o najwyższą stawkę zaprezentowało się nadzwyczaj obiecująco, co może być korzystne w obliczu potrzeb reprezentacji Polski w niezwykle intensywnym sezonie 2014, którego najważniejszym elementem będą FIVB Mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014.

– Stephan zdecydował, że powinniśmy poczekać do końca pierwszej fazy półfinałów by ostatecznie zamknąć skład kadry na ten niezwykły sezon – poinformował Philippe Blain, drugi trener kadry po spotkaniu ze swoim szefem. – Nie kryjemy, że półfinały pokazują, że gra pod presją pozwala na pozytywną weryfikację, czyli ewentualne poszerzenie kadry o graczy będących w „gazie”, a którzy mogą nas nie tylko wspomóc w pierwszej części sezonu, czyli kwalifikacjach do Mistrzostw Europy 2015, ale także zaostrzyć rywalizację o miejsca w kadrze w dalszej części sezonu. To pogląd Stephana, który jest jak najbardziej uzasadniony – dodaje jego asystent.

Pełny, szeroki skład kadry narodowej na sezon 2014 zaprezentowany zostanie osobiście przez selekcjonera, Stephana Antigę w specjalnym wydaniu magazynu „Polska 2014” na antenie Polsatu Sport, we wtorek 8 kwietnia. Początek 20.00.

________________________________________________________________________________


Michał Bąkiewicz o powołaniach do kadry narodowej: Szaleństwa nie będzie

Michał Bąkiewicz, były reprezentant Polski, wicemistrz świata z 2006 roku, który niedawno zakończył sportową karierą nadal pozostaje bardzo aktywny podczas siatkarskich wydarzeń. Nie kryje, że dużą ciekawością czeka na personalne decyzje nowego selekcjonera, Stephana Antigi.

pzps.pl: Jako reprezentant Polski przeżył Pan wiele powołań do kadry. Czy postawa w lidze w pewnym sensie dawała gwarancję obecności w barwach narodowych?

Generalnie tak, ale największe emocje i znaki zapytania pojawiały się, kiedy reprezentację obejmował nowy trener. Z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie. Z pewnością są zawodnicy, którzy mają pewną pozycję w reprezentacji, ze względu na umiejętności, doświadczenie czy medalowe zasługi, ale zapewne są i tacy, którzy czekają z napięciem na decyzje trenera Antigi.

pzps.pl: Czy w tym sezonie pojawiły się owe postaci, które zasługują na powołanie, czy chociażby uwagę nowego trenera, czy też jednak selekcjoner powinien oprzeć się na graczach doświadczonych?

Wydaje mi się, że będzie kilka nowych nazwisk, ale nie sądzę by zrezygnował z tak zwanych pewniaków. Przyznam się, że sam czekam z niecierpliwością na personalne decyzje Stephana Antigi, bo to da odpowiedź jaką koncepcję przyjął trener reprezentacji Polski.

pzps.pl: Czy w roku polskich mistrzostw świata nowy trener powinien stworzyć nowy styl drużyny, czy też jednak użyć dotychczasowych schematów, skupiając się jedynie na ich dopracowaniu?

Nie mam pojęcia jaki styl przyjmie Stephane Antiga. Generalnie w reprezentacji zasadą naczelna powinno być, że grają najlepsi, ale już wielokrotnie zdarzało się, że nie zawsze pasowali oni do koncepcji drużyny. Nie ma więc jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Sądzę jednak, że mając w perspektywie takie wyzwanie, jakim są pierwsze w Polsce mistrzostwa świata należy wykorzystać międzynarodowe doświadczenie zawodników, co wcale nie znaczy, że to muszą być gracze starzy. Przykładowo, Bartek Kurek, czy Michał Kubiak są siatkarzami młodymi, ale już zaprawionymi w międzynarodowych bojach o najwyższą stawkę. Tak więc szaleństwa w kadrze się nie spodziewam, choć może niespodzianki będą.

źródło : pzps.pl

sobota, 5 kwietnia 2014

Kontuzja Oliega Achrema !

Niestety wczoraj Alek uległ wypadkowi podczas meczu z ZAKSą i doznał poważnej kontuzji :\ 

- Po moim wstępnym badaniu mogę powiedzieć tylko, że Olek doznał skręcenia kolana lewego z uszkodzeniem więzadeł. Jaki to jest stopień uszkodzenia trudno powiedzieć, musimy wykonać dalszą diagnostykę - mówi Artur Harmata, lekarz Asseco Resovii o kontuzji Oliega Achrema. Kapitan mistrzów Polski w trzecim secie półfinałowego meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle upadł po ataku na boisko i zaczął zwijać się z bólu. Sale opuścił na noszach i udał się do szpitala na badania. Taka kontuzja pod koniec sezonu może oznaczać, że Achrema nie zobaczymy już na boisku w meczach o medale. - Nie możemy tak przesądzać, musimy wiedzieć coś więcej - kończy Harmata. A Asseco Resovia bez swojego lidera przegrała pierwszy mecz 2:3 i w rywalizacji do trzech zwycięstw to ZAKSA prowadzi 1:0.




Jesteśmy z Tobą !

piątek, 4 kwietnia 2014

Kadra bez Ignaczaka ? ; Mistrzostwa świata 2014 tuż tuż ! co z biletami ?

Witajciee !
Ach, tak na koniec dnia mam dla Was 2 newsy! Przede wszstkim jeden, prawdopodobnie łamiący 90% serc polskich kibiców, a konkretnie dotyczący Krzysztofa Ignaczaka, który niestety nie widzi szansy, aby trener Antiga powołał go do kadry. Niestety druzgocąca wiadomość.. ;(
Drugi jakże ciekawy, a dokładnie o MŚ 2014 w Polsce! Sprzedaż biletów rusza już...w poniedziałek (7.04. ) !! 

________________________________________________________________________________


Krzysztof Ignaczak: pewnie mnie w tej reprezentacji nie będzie



W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Krzysztof Ignaczak, weteran czy też "dinozaur" reprezentacji Polski przyznaje, że nie jest pewny powołania od nowego selekcjonera, Stephana Antigi. - Nikt do mnie nie dzwonił, nie konsultował się ze mną. Prawdopodobnie oznacza to tyle, że mnie w tej reprezentacji nie będzie - przyznał "Igła".

- W tym momencie nikt do mnie nie dzwonił, nie konsultował się ze mną. Prawdopodobnie oznacza to tyle, że mnie w tej reprezentacji nie będzie. A szkoda, myślałem, że przez ten ostatni okres na tyle dobrze grałem, iż udowodniłem swoją przydatność. Jestem gotów pomóc reprezentacji i tutaj nic się nie zmieniło. Czekam na 8 kwietnia, zobaczymy.- oświadczył libero mistrzów Polski, Asseco Resovii Rzeszów.

- Ostatnio nawet wyciągnęliśmy z żoną stare zdjęcia i przy kominku oglądaliśmy fotki, były chyba z roku 2000. Pomyśleliśmy, jaki wtedy byłem piękny i młody. Nadal jestem piękny, bo moja piękność się nie zmienia, tylko trochę wiek się jej nie słucha. Te zdjęcia pokazały mi, że w kadrze jestem już dobrze ponad dekadę - dodał "Igła".

- Dwa postawione przed nami cele już nam uciekły. Puchar Polski i Liga Mistrzów to już przeszłość. Została nam obrona mistrzostwa Polski i ona jest najważniejsza. Jednak nie spodziewam się łatwej drogi w półfinale, bo ZAKSA po wygraniu Pucharu Polski jest zdecydowanie innym, silniejszym zespołem niż na początku sezonu - przyznał Ignaczak, który ma zamiar po raz trzeci z rzędu zasiąść z klubem na tronie mistrzów Polski.

Pomóżmy Antidze w wyborze libero !!
Twój głos jest ważny ! 
Na twitterze ruszyła akcja #ChcemyIgłynaMŚ2014
A przegląd sportowy organizuje sondę, oddaj głos na Krzyśka :)
http://www.przegladsportowy.pl/siatkowka/reprezentacja,reprezentacja-polski-siatkarzy-kto-libero,artykul,431652,1,892.html

_________________________________________________________________________________


MŚ siatkarzy 2014: sprzedaż biletów rozpocznie się 7 kwietnia


W poniedziałek rozpocznie się pierwszy etap sprzedaży biletów na mistrzostwa świata siatkarzy w Polsce. W tej fazie do kas trafią wejściówki na półfinały i finał w Katowicach. Nie wiadomo jednak jeszcze, ile wejściówek trafi do otwartej sprzedaży, ale wysokie ceny wywołały falę oburzenia wśród miłośników tej dyscypliny sportu. Turniej odbędzie się w dniach 30 sierpnia - 21 września.

Poza spotkaniem otwarcia na Stadionie Narodowym między Polską a Serbią, bilety na mecze polskich siatkarzy w pierwszej fazie mistrzostw świata będą kosztować od 150 do 400 złotych.

Biało-czerwoni w pierwszej fazie turnieju będą grali w mogącej pomieścić siedem tysięcy kibiców Hali Stulecia we Wrocławiu. To najmniejszy obiekt, który będzie gościł mistrzostwa. Na pytanie, ile wejściówek w takiej sytuacji trafi do otwartej sprzedaży, Ewa Grzegorczyk, dyrektor administracyjny mistrzostw świata, nie potrafiła odpowiedzieć.

- Ze sprzedażą biletów na mecze Polaków we Wrocławiu ruszamy pod koniec kwietnia, wiec mamy jeszcze trochę czasu. W tej chwili jesteśmy w trakcie ustalania, ile wejściówek trzeba będzie przeznaczyć dla naszych sponsorów i sponsorów FIVB - wyjaśniała.

Wiadomo za to, ile trzeba będzie zapłacić za bilety na spotkania Biało-Czerwonych. Poza meczem otwarcia, gdzie ceny wejściówek mają wynosić od 50 do 500 złotych, aby oglądać podopiecznych Stephane'a Antigi w akcji na żywo trzeba będzie zapłacić od 150 do 400 złotych. Bilety na pojedynki Polaków będą sprzedawane bowiem tylko w pakiecie, czyli także z wejściówką na inny pojedynek rozgrywany tego samego dnia w tej hali.

Takie ceny oburzyły fanów, którzy już w marcu wystosowali oficjalne pismo do Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Oto jego treść:

"Ustalone ceny znacznie przewyższają możliwości budżetu większości kibiców. Może to doprowadzić do stanu, iż prawdziwi i wierni sympatycy sportu będą zmuszeni oglądać widowisko w telewizji, podczas gdy hala będzie zapełniona przedstawicielami firm-sponsorów oraz przypadkowymi ludźmi, których zwyczajnie stać będzie na zakup biletów. Podobna sytuacja miała miejsce na Torwarze podczas meczu Ligi Światowej 2013, co zostało szeroko i negatywnie skomentowane przez wszystkie środowiska powiązane z siatkówką" - napisano.

Kibice wyszli także z konkretnymi propozycjami.

"Przykładowo, uważamy, iż ceny biletów na mecz otwarcia na Stadionie Narodowym powinny być co najmniej o połowę tańsze. Dodatkowo, chcielibyśmy nadmienić, iż dodatkowe atrakcje, jakie PZPS chce zaoferować podczas MŚ, w dużej części uważamy za zbędne. Środki, jakie przeznaczone są na pokrycie ich kosztów, można by przeznaczyć na obniżenie cen biletów" - można dalej przeczytać.

Na taką postawę zareagował także PZPS, który umieścił swoją odpowiedź na oficjalnej stronie związku.

"Decyzję o strukturze cen biletów na FIVB Mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014 poprzedziły skrupulatne badania przeprowadzone przez firmę Deloitte, których celem było ustalenie ich w wysokości akceptowalnej przez kibiców" - zapewniono.

Osoby, które nie dostaną się na trybuny będą mogły oglądać mecze Polaków na ogromnym telebimie w strefie kibica, która stanie pod samą halą. Według wstępnych projektów będzie mogła on przyjąć około 10 tysięcy fanów.Drugi etap sprzedaży ruszy dziesięć dni później - w czwartek 17 kwietnia. Wówczas kibice będą mogli nabyć bilety na ceremonię i mecz otwarcia, który rozegrany zostanie na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wystąpią w nim Biało-Czerwoni z Serbami.

Wejściówki na pierwszą fazę grupową trafią do kas 28 kwietnia, na mecze drugiej fazy - 12 maja, a na trzeciej - 26 maja.

Najtańsze bilety są po 20 zł i dotyczą one spotkań pierwszej oraz drugiej fazy turnieju. Najdroższe są na finał - 500 zł. Z kolei na mecze reprezentacji wahać się będą w przedziale 50-400 zł.

Organizatorzy przewidzieli kilka typów wejściówek: na pojedyncze spotkania, pakiety na dwa rozgrywane jeden po drugim oraz typu "Venue", które umożliwią obejrzenie kompletu meczów wybranej fazy w danej hali.

Mistrzostwa rozgrywane będą w siedmiu miastach. Biało-czerwoni rozpoczną zmagania w Warszawie, a potem przeniosą się do Wrocławia. Po awansie do drugiej fazy turnieju trafią do Łodzi, gdzie pozostaną aż do ewentualnego półfinału w Katowicach.


źródła: Przegląd sportowy ; PAP ; PZPS

czwartek, 3 kwietnia 2014

Bartosz Kurek: gotowy do gry w kadrze; a. Niemczyk: rewolucji w kadrze nie będzie

dzień dobry kochani Kibice ! ;D
Dziś bedzie post o Kurku i oczywiście ie mogłam ominąć tego wspaniałego artykułu z doświadczonym, byłym trenerem reprezentacji Polski siatkarek - Andrzejem Niemczykiem. O tyle, jest dla mnie wazniejszy ten news, bo doceniam to co mówią tak doświadczeni i znający się na siatkówce ludzie. Warto przeczytać !

________________________________________________________________________________ 

Bartosz Kurek: stawię się na wezwanie trenera

Bartosz Kurek, który szóstego kwietnia wraz ze swoim klubem Cucine Lube Banca Marche Macerata rozpoczyna zmagania w półfinale włoskiej Serie A1, opowiedział o kadrze, klubie i swoich włoskich doświadczeniach serwisowi PlusLiga.pl. - Indywidualnie do tej pory to jest chyba mój najlepszy sezon - mówi as reprezentacji Polski.

- Drużynowo co prawda nie osiągnęliśmy jeszcze żadnego wyniku, ale indywidualnie jestem zadowolony. Myślę, że ten poziom gry, który prezentuję, jest dobry. Poprawiłem się w paru elementach i jestem z tego bardzo zadowolony – mówi Kurek, dając tym samym nadzieję, na to, że nowo nabyte umiejętności zaprezentuje też w kadrze Stephane'a Antigi.

- Znam mniej więcej ogólnie jego plany na ten sezon kadrowy. Zobaczymy, jak to będzie. Myślę, że najważniejsze jest to, żeby stworzyć dobrą atmosferę na treningach i ciężko pracować. Wiadomo, że najważniejszą imprezą są mistrzostwa świata. Chyba każdy z nas chciałby się tam pokazać z dobrej strony - zapewnia zawodnik. Rozwiewa również wszelkie wątpliwości dotyczące jego ewentualnej absencji w kadrze.

- Biorąc pod uwagę, że zagramy w eliminacjach do mistrzostw Europy i będzie to nasz pierwszy cel, który czeka już za rogiem, to oczywiście stawię się na wezwanie trenera, jeżeli tylko zdrowie będzie mi pozwalało. W rozmowie ze Stephanem Antigą już pewne rzeczy uzgodniliśmy. Wiem, w których meczach musimy grać i które musimy wygrać, a w którym okresie będziemy mieli może troszeczkę odpoczynku przed MŚ. Myślę, że jeżeli to odpowiednio zorganizujemy, to nie powinno być problemów ze zdrowiem moim, czy kolegów - mówi zmotywowany Kurek.

Kurek potwierdza również zainteresowanie rodzimą ligą. - Powiedzmy, że trochę mniej niż w zeszłym sezonie, ponieważ teraz cały czas jestem w grze i mam troszeczkę mniej czasu. Wiem jednak, mniej więcej kto jest na topie, a kto zawodzi. Te ogólne informacje mam - zapewnia. Siatkarz porównał również poziom ligi polskiej i włoskiej.


- Myślę, że na finałowym turnieju o Puchar Włoch najlepiej było widać, że poziom rozgrywek jest nadal wysoki. Kibice również dopisali, bo hala była pełna. Na naszych meczach w Maceracie fani też zawsze dopisują. Nic tylko się z tego cieszyć, bo atmosfera na trybunach jest znakomita. Rzeczywiście, jest parę zespołów, które mają problemy, ale w miarę swoich możliwości sobie radzą. Na boisku prezentują taki poziom, który spokojnie przyciągnąłby na hale kibiców w Polsce – podsumowuje.

Z wypowiedzi Kurka wynika, że również poziom opieki, którą klub gwarantuje swoim graczom, nie odbiega od polskich standardów. - Ja jestem naprawdę bardzo zadowolony i nie mam na co narzekać. Klub jest doskonale zorganizowany. Mamy fantastyczny sztab medyczny, ludzi od przygotowania fizycznego, więc przyjemnie jest tutaj pracować - mówi zadowolony siatkarz. Odpowiada mu również atmosfera miasteczka, w którym aktualnie przebywa.

- Jest to małe miasto, ale bardzo sympatyczne. Ludzie są uśmiechnięci. Bardzo duże grono Maceraty, to kibice, bo miasteczko jest niewielkie i wszyscy wiedzą albo dopytują się na co dzień o to, co się dzieje wokół drużyny. Ma to swój urok - podkreśla Kurek.

_________________________________________________________________________________


Andrzej Niemczyk: rewolucji w kadrze nie będzie


Andrzej Niemczyk na łamach "Super Ekspressu" postanowił pomóc Stephanowi Antidze w wyborze zawodników do kadry na mistrzostwa świata. - Rewolucji nie będzie, bo Stephane musi poruszać się w dość zamkniętym gronie zawodników - rozpoczął legendarny trener Biało-Czerwonych.


Niemczyk odniósł się do kwestii powołania do kadry Mariusza Wlazłego, która, wraz z kolejnymi nominacjami, powraca jak bumerang. - To oczywiste, że gracz tej klasy powinien być w kadrze - mówi Niemczyk. - To wspaniały atakujący z wielkim doświadczeniem - komplementuje. Są jednak warunki, które Wlazły musi spełnić, by w kadrze zagrać.

- On musi bardzo chcieć być w zespole narodowym, a nie tylko chcieć. Na taki turniej jak mistrzostwa świata trzeba czekać z utęsknieniem - mówił Niemczyk, który ma pomysł również na to, jak powinna wyglądać pierwsza szóstka reprezentacji.

- Do szczytowej formy z najlepszych czasów powraca Paweł Zagumny i on powinien być w szóstce. Widziałbym w niej też Bartosza Kurka i Michała Winiarskiego, choć nie wiem jak ze zdrowiem tego drugiego po urazie. W obwodzie jest jednak Michał Kubiak, który rozgrywa fantastyczny sezon w lidze. Jeśli utrzyma formę do mistrzostw świata, może być rewelacją mundialu. W ataku coraz mocniejsza jest pozycja Grzegorza Boćka, na środku mamy bogactwo wyboru, z Piotrem Nowakowskim i Grzegorzem Kosokiem na czele - wylicza Niemczyk.

Podkreśla również, że bycie wyróżniającym zawodnikiem na swojej pozycji nie jest gwarancją gry w kadrze narodowej. - W takiej drużynie jak reprezentacja wszystkie trybiki muszą idealnie współpracować, to zawsze jest połączenie umiejętności i charakteru - zakończył doświadczony szkoleniowiec.


źródło: plusliga.pl ; Super Express