wtorek, 11 marca 2014

Piotr Gruszka: to będzie całkiem nowa reprezentacja Polski

Witam was serdecznie :)
Jak obiecywała, oto post i tym razem to wywiad z Piotrem Gruszką. Podoba mi się bardzo ten wywiad i wgl według mnie Piotrek wie co mówi. Lubię go nie tylko za charakter, ale także za to iż jako doświadczony polski zawodnik potrafi trafnie formułować swoje argumenty. Jest dobry tyle mogę powiedzieć :)
Dlatego widzę, iż Piotrek subtelnie omija pytania o wyrażanie opinii na temat powoływania do reprezentacji starych zawodników... Mi osobiście to przeszkadza. Tak, powiem to prosto z mostu! Bo mamy w Polsce ogromne zaplecze młodych siatkarzy.. nie rozumiem po co wracać do Zagumnego?! Fabian Drzyzga jest dobrym młodym rozgrywającym. Nie mam nic przeciwko starym graczom, ale siatkówka ewoluuje, szkoda powracać do starej reprezentacji. Chłopaki pograli swoje lata, nie są tak 'elastyczni' jak młodzi, ale poczekam na oficjalne decyzje Stephane'a.
________________________________________________________________________________

Wywiad z Piotrem Gruszką o reprezentacji


Jakie emocje towarzyszyły Panu przy oglądaniu meczu ekstraklasy?

- Teraz emocje są inne niż wtedy gdy grałem, czy byłem świeżo po zakończeniu kariery. Wiedziałem, jakiej rangi jest to mecz, dlatego zbytnio się nie denerwowałem. Zaskoczył mnie pierwszy set. Nie dlatego, że Bielsko wygrało, ale to jak łatwo zwyciężyło. Wiedziałem przed meczem, że AZS Politechnice bardzo zależy na wygranej. Rozmawiałem z chłopakami i z trenerem. Szczęśliwie dla nich, zakończyli ten mecz zwycięsko. Szczerze przyznam, że nie chciałem pięciosetowego spotkania.


Jak ocenia pan obecny sezon PlusLigi? W tym roku została ona powiększona do dwunastu zespołów.

- Nie mi oceniać tę decyzję, dlatego śledzę to, co mówią zawodnicy grający w lidze. Wiem, że dla zespołów walczących o medale to niestety nie jest najlepsze rozwiązanie, ponieważ tych meczów jest bardzo dużo. Niektóre z nich nie stoją na wysokim poziomie. Czasem trening jest trudniejszy – i to nie zależy od tego, jakie drużyny ze sobą grają. Tak czasem po prostu jest, ma się słabszy dzień. To jest jednak profesjonalna liga. Zarząd decyduje o jej kształcie, a zespoły muszą się do tego podporządkować, ale widać, że puchary europejskie gdzieś nam uciekają. Dla zespołów grających w pucharach europejskich to nie jest korzystna sytuacja.


Czyli nie popiera pan pomysłu, o którym się słyszy ostatnio, aby ligę poszerzyć jeszcze o dwie drużyny?

- Nie wiem, czy władze ostatecznie się na to zdecydują. Nie wydaje mi się, aby do tego doszło. Nie chciałbym, aby to szło w tę stronę. Życzyłbym, aby w polskiej lidze było 10-12 zespołów, takich konkretnych, aby w każdym meczu było porządne granie.

Rozpoczęła się właśnie pierwsza runda fazy play-off.

- Czekam na te najważniejsze mecze. To będą spotkania, które pokażą wielkie emocje, walkę o mistrzostwo Polski. Teraz w pierwszej fazie play off grają pary, w które mają swojego faworyta. Nie będzie wielkich niespodzianek, ponieważ zespoły z pierwszej czwórki są naprawdę mocne. Dopiero później rozpocznie się prawdziwa walka. Dziś stawiałbym na finał PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów, w zależności, jak to sobie po drodze poustawiają. Jastrzębie na dziś gra bardzo dobrze, ale nie jestem pewien, czy utrzymają tak dobrą dyspozycję do końca sezonu. ZAKSA Kędzierzyn Koźle, chyba po wygranej z Resovią, uwierzyła w swoje możliwości. To dobrze, bo zapowiada się naprawdę ciekawie.

Kto według pana zdobędzie Puchar Polski?

- W Pucharze Polski zawsze mogą być niespodzianki, ponieważ w tym turnieju decydują pojedyncze mecze. Sądzę, że puchar zdobędzie na pewno ktoś z najmocniejszej czwórki PlusLigi. To są najmocniejsze zespoły. Nie wyobrażam sobie jednak aż tak dużej niespodzianki, ponieważ te pozostałe drużyny nie są aż tak mocne, ale zobaczymy.

Jako wielokrotnego reprezentanta Polski, muszę spytać: co pan sądzi o nowej parze trenerskiej i nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym?

- To będzie całkiem nowy zespół: będą nowi trenerzy, nowi ludzie, starzy-nowi siatkarze zostaną powołani. Tak naprawdę ciężko powiedzieć, jak to będzie. Stephane nadal gra, Blain’a nie ma w Polsce. Wszyscy możemy tylko spekulować, kto się znajdzie w kadrze, a kto nie. Ciężko stwierdzić, jaka będzie reprezentacja w tym roku. Z pewnością jest to wielkie wyzwanie i wielka presja przed duetem trenerskim. Oby stworzyli zespół, który temu podoła. Liczę, że reprezentacja znajdzie się w półfinale mistrzostw świata. Specjalnie mówię o czwórce, a nie o medalu, bo wiem, że jak nasza kadra była w czwórce, to zawsze sobie radziła.

Czy uważa Pan za dobre rozwiązanie powrót do reprezentacji takich starych-nowych siatkarzy?

- Ja powiedziałem kiedyś, że Stephane Antiga musi znaleźć takich ludzi, którzy się po prostu poświęcą i będą chcieli w tej kadrze grać.

Wywiad pochodzi z : Plusliga.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz