sobota, 22 marca 2014

Antiga wywołał skandal ?

Wiem wiem, dzisiaj po raz drugi piszę tu dzisiaj ale musze sie z Wam podzielić tym newsem. Co więcej Jastrzębski Węgiel przegrał w Final Four i jutro bedzie grał z Zenitem Kazań. Niestety tuż po tym znalazłam artykuł o naszym selekcjonerze reprezentacji mężczyzn. Cóż, nie tylko ja się obawiałam o losy naszych siatkarzy, a przede wszystkim reprezentacji. Tak, Stephane Antiga nie podchodzi nadal poważnie do roli trenera. To może się naprawdę odbić na nas. Coraz bardziej żałuje, że Andrea Anastasi nie przekonał dostatecznie PZPS, aby go pozostawił. Brakowało tam iskry, ale czy Antiga ją wznieci? Obawiam się coraz bardziej, że te Mistrzostwa będą porażką. Zacznę hejtowac Antigę wtedy, bo jak sami widzicie nie rusza z miejsca. Powołanie 'starych' siatkarzy to nie jest sukcesem. Tu potrzeba ISKRY. Dobra, nie nakrecam się. Wklejam artykuł i nie mogę się doczekac pierwszych meczy reprezentacji. Wszystko zacznie się wtedy układać w jedną całość.




Selekcjoner reprezentacji Polski wywołał skandal

Wybór Stephane'a Antigi na stanowisko selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski spowodował duże kontrowersje i to w kilku aspektach. Eksperci wyrzucali PZPS zatrudnienie człowieka o zerowym doświadczeniu trenerskim, jednakże ten "feler" został w logiczny sposób naprawiony, poprzez osobę doświadczonego i utytułowanego Philippe'a Blaina jako zastępcy Antigi.

Jest jednak drugi problem, o wiele bardziej poważny. Antiga nie ma czasu na myślenie o reprezentacji Polski w pełnym wymiarze czasowym, ponieważ wciąż jest aktywnym zawodnikiem PGE Skry Bełchatów, do tego czołową postacią swojej drużyny. Z jednej strony można ów fakt potraktować jako atut, ponieważ potencjalnych kadrowiczów może sprawdzić bezpośrednio, na parkiecie.

Wada wydaje się być jednak znacznie poważniejsza. Otóż selekcjoner jest poniekąd "przywiązany" do Bełchatowa i nie ma możliwości oglądania spotkań innych zespołów w sposób inny niż siedzenie przed telewizorem. Idealną okazją do sprawdzenia całej rzeszy kadrowiczów był finał Pucharu Polski, w którym zmierzyły się zespoły Zaksy Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskiego Węgla.

Kilka tysięcy widzów zgromadzonych na hali, obejrzało rewelacyjny spektakl, w którym główne role odgrywali czołowi polscy siatkarze. Fenomenalnie zaprezentował się kędzierzyński rozgrywający Paweł Zagumny, świetnie także atakujący Grzegorz Bociek i przyjmujący Michał Ruciak oraz środkowi, Łukasz Wiśniewski i Marcin Możdżonek. Po drugiej stronie siatki przebywali inni kandydaci do gry w kadrze, Damian Wojtaszek i Michał Kubiak. Trener reprezentacji nic jednak nie zobaczył.

Dlaczego? Otóż po przegranym półfinałowym starciu Skry z Zaksą, autokar bełchatowskiej drużyny odjechał wraz ze Stephane'em Antigą. Dlaczego? Tego selekcjoner nie wytłumaczył, a najważniejsi dziennikarze branżowi są oburzeni. Swój felieton na stronie Polsatu Sport umieścił znany komentator Jerzy Mielewski, na Twitterze swoją dezaprobatę wobec postawy Francuza wyraził także Kamil Składowski z "Przeglądu Sportowego".

Rzeczywiście postawa Antigi jest w tym wypadku trudna do zrozumienia. Skra Bełchatów nie rozegra w najbliższym czasie żadnych spotkań. Najbliższe, z AZS Politechnika Warszawska, dopiero 24 marca, czyli 8 dni po przegranym półfinale z Zaksą. W europejskich pucharach także Skra już nie gra. W czym więc problem?

Decyzja selekcjonera wydaje się doprawdy nielogiczna i nieprofesjonalna. O tym, że powinien zostać zadecydował głos ekspertów, dziennikarzy i kibiców. Jeżeli Antiga w najbliższym czasie nie wytłumaczy logicznie swojego wyjazdu z Zielonej Góry (gdzie odbywał się turniej finałowy PP), to rozpocznie pracę z reprezentacją od "kreski". Grubej i czerwonej.

Popularne powiedzenie mówi jednak "po owocach ich poznacie". Jeżeli Stephane Antiga posiada rewolucyjny pomysł na prowadzenie kadry, którego "maluczcy", tacy jak my, po prostu nie rozumiemy, to punkt dla niego. Sprawa wygląda jednak dziwnie i nakarmieni mogą czuć się malkontenci, którzy uważali, że godzenie obowiązków czynnego zawodnika i selekcjonera kadry narodowej, to sytuacja patologiczna.

info: wp.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz