poniedziałek, 31 marca 2014

Wlazły i Zagumny wrócą do reprezentacji

Dzień dobry ! x
Dziś mam dla Was chyba oczekiwany artykuł. Zwłaszcza dla wielkich fanów Mariusza Wlazłego oraz Pawła Zagumnego. Media już wiedzą - oni wrócą do kadry. Czy to dobrze? według mnie i dobrze i źle.. Dobrze, bo przede wszystkim mają doświadczenie i to długoletnie. Będą ogromna podporą zespołu i będą potrafili zebrać zespół w trudnych chwilach do 'kupy'. A źle.. niestety, ale ich wiek mnie przeraża. Nie o tyle Mariusza, on sądzę, że z trudnościami, ale sezon reprezentacyjny wytrzyma, ale Guma.. Nie sądzę, po dość aktywnym sezonie ligowym, jego organizm nie bedzie w 100 % gotowy do pracy na 200 %. Chyba wiecie o co chodzi? :) Kolejnym argumentem przeciwko, jest fakt, iż dobrze by było młodych zawodników już szkolić do reprezentacji! Nie można tego zostawiać w tyle! Jestem wyznawcą idei, iż młodzież to potęga. Mamy potwierdzenie m.in. w Bartku Kurku, Michale Kubiaku, Pawle Zatorskim czy Grzegorzu Boćku.. Nie mówię tu także o naszych polskich środkowych, bo na tej pozycji Polska jest potęgą :D
Zgadzacie się ze mną? hmm.. jestem bardzo ciekawa waszych komentarzy.
A teraz wklejam artykuł, co media maja do powiedzenia o powrocie Gumy i Szampona ;)

_________________________________________________________________________________


Media: Mariusz Wlazły i Paweł Zagumny wrócą do reprezentacji Polski


Szykują się wielkie powroty do siatkarskiej reprezentacji Polski. Jak wynika z informacji podanych przez "Gazetę Wyborczą", na majowy turniej kwalifikacyjny do mistrzostw Europy nowy trener Stephane Antiga powoła dwóch zawodników, których ostatnio w kadrze brakowało: Mariusza Wlazłego i Pawła Zagumnego.

Wlazły i Zagumny razem w kadrze po raz ostatni wystąpili w 2010 roku. Później z gry w narodowych barwach rezygnowali - pierwszy przed trzema laty, drugi rok temu. Zatrudnienie na stanowisku selekcjonera Stephane'a Antigi sprawiło jednak, że obaj mieli dostać szansę na powrót. I prawdopodobnie rzeczywiście ją otrzymają.

Mariusz Wlazły jest w tym sezonie jedną z największych gwiazd siatkarskiej PlusLigi, w której przewodzi w rankingach najlepiej atakujących, punktujących i serwujących. Stephane Antiga przebywa z nim na co dzień - w końcu obaj występują w barwach PGE Skry Bełchatów. Nowy selekcjoner przekonał podobno swojego klubowego kolegę, by ten wrócił do kadry.

Kapitan Skry miał postawić jeden warunek - ubezpieczenie zdrowotne dla kadrowiczów. Ma mu to zapewnić uniknięcie powtórki sprzed pięciu lat, gdy po igrzyskach olimpijskich w Pekinie nie dostał odszkodowania za złamany palec.

Stephane Antiga rozmawiał podobno także z Pawłem Zagumnym i jego również namówił do powrotu. To dobra wiadomość, zważywszy na to, jak duże problemy mamy obecnie z obsadzeniem pozycji rozgrywającego. W ostatnich sezonach występował na niej głównie Łukasz Żygadło, ale od pół roku nie gra on z powodu kontuzji i trudno ocenić, jak długo zajmie mu powrót do formy. Fabian Drzyzga stracił z kolei miejsce w podstawowym składzie Resovii.

Początkowo Antiga zapowiadał, że powołania do reprezentacji ogłosi po ćwierćfinałach PlusLigi. Następnie przesunął jednak termin na 8 kwietnia, po dwóch pierwszych meczach półfinałowych.

źródło: Gazeta Wyborcza

piątek, 28 marca 2014

Antiga: sklad ogloszony bedzie 8kwietnia; liczy sie jedynie doswiadczenie. Bosek: mozna zbudować silną reprezentacje

Niestety zaniedbałam Was przez kilka dni, ale miałam zapracowany tydzień. Mam dla Was bardzo ważną wiadomość- nasz selekcjoner oglosi 22-osobową kadrę na sezon reprezentacyjny 8 kwietnia! Juz jest blisko, czekam z niecierpliwością!!

___________________________________________________
Stephane Antiga odkryje karty przed sezonem 8 kwietnia

8 kwietnia, we wtorek o godzinie 20:00 na antenie Polsatu Sport, w specjalnym wydaniu magazynu "Polska 2014" Stephane Antiga zaprezentuje szeroką kadrę Biało-Czerwonych na pierwszą część sezonu reprezentacyjnego - poinformował PZPS.

Nowego selekcjonera i jego drużynę na początku sezonu czekają turnieje kwalifikacyjne do mistrzostw Europy mężczyzn 2015 we Wrocławiu (16–18.05.2014) oraz w Słowenii (22–25.05.2014). W grupie reprezentacja zagra ze Słowenią, Łotwą i zwycięzcą pierwszej fazy eliminacji w grupie III (Azerbejdżan, Macedonia, Gruzja, Szwecja).

Po eliminacjach EuroVolley 2015 reprezentacja niemal z marszu przystąpi do zmagań w Lidze Światowej 2014. Pierwszy mecz Biało-Czerwoni rozegrają już 30 maja w Marindze, a rywalami będą Brazylijczycy. Zmagania w rundzie interkontynentalnej "Światówki" zakończą 6 lipca w gdańskiej Ergo Arenie.
Plan turnieju eliminacyjnego EuroVolley 2015 we wrocławskiej Hali Stulecia:
16 maja
•Zwycięzca eliminacji – Słowenia
•Polska – Łotwa

17 maja
•Słowenia – Łotwa
•Polska – zwycięzca eliminacji

18 maja
•Łotwa – zwycięzca eliminacji
•Polska – Słowenia

Skład grup II rundy kwalifikacji mistrzostw Europy mężczyzn:
•Grupa A: Polska, Słowenia, Łotwa, zwycięzca trzeciej grupy I rundy kwalifikacji (Azerbejdżan, Macedonia, Gruzja, Szwecja)
•Grupa B: Finlandia, Portugalia, Austria, zwycięzca pierwszej grupy I rundy kwalifikacji
•Grupa C: Słowacja, Estonia, Grecja, najlepsza drużyna z drugich miejsc w grupach I rundy kwalifikacji
•Grupa D: Czechy, Hiszpania, Ukraina, zwycięzca drugiej grupy I rundy kwalifikacji
•Grupa E: Holandia, Chorwacja, Czarnogóra, Rumunia
•Grupa F: Turcja, Białoruś, Dania, druga drużyna z drugich miejsc w grupach I rundy kwalifikacji

Mecze reprezentacji Polski w Lidze Światowej 2014 (faza interkontynentalna):
•30 maja - Maringa (Ginasio Chico Neto) - Brazylia – Polska
•1 czerwca - Maringa (Ginasio Chico Neto) - Brazylia – Polska
•6 czerwca - Bari (Pala Florio) - Włochy – Polska
•8 czerwca - Rzym (Foro Italico) - Włochy – Polska
•13 czerwca - Katowice (Spodek) - Polska – Włochy
•15 czerwca - Łódź (Atlas Arena) - Polska – Włochy
•20 czerwca - Kraków (Arena Kraków) - Polska – Brazylia
•22 czerwca - Bydgoszcz (Łuczniczka) - Polska – Brazylia
•27 czewca - Tehran (Azadi Sport Complex) - Iran – Polska
•29 czerwca - Tehran (Azadi Sport Complex) - Iran – Polska
•4 lipca - Gdańsk (Ergo Arena) - Polska – Iran
•6 lipca - Gdańsk (Ergo Arena) - Polska – Iran

_________________________________________________
Stephane Antiga: doświadczenie nie musi wiązać się z wiekiem

Trener polskich siatkarzy Stephane Antiga przy wyborze zawodników do kadry na zbliżający się sezon reprezentacyjny będzie zwracał uwagę na posiadane przez nich doświadczenie. "Nie musi ono jednak wiązać się z wiekiem" - podkreślił Francuz..

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami szeroki skład kadry, z którą będzie pan pracował w pierwszej części debiutanckiego sezonu w roli trenera Biało-Czerwonych, miał pan ogłosić po zakończeniu pierwszej rundy fazy play-off w polskiej ekstraklasie. Na stronie PZPS ukazał się jednak komunikat, że listy z powołaniami spodziewać należy się 8 kwietnia. Skąd ta zwłoka?

- Postanowiłem poczekać z tym i podam nazwiska po dwóch pierwszych meczach półfinałowych. Zapowiadają się interesujące spotkania na wysokim poziomie i myślę, że bardzo mi się to przyda. Wciąż się jeszcze zastanawiam i chcę poobserwować kilku chłopaków.

Czyli nie ma pan jeszcze w głowie całego składu? 
- Jest już prawie gotowy, ale chcę się jeszcze upewnić co do mojej opinii na temat niektórych graczy. Chcę być fair wobec zawodników i mieć poczucie, że podjąłem kompetentną decyzję.

Dziennikarze pytają pana wciąż o dwóch konkretnych siatkarzy - Mariusza Wlazłego i Pawła Zagumnego. Irytuje to już pana? 
- Sądząc po tym, jak często słyszę ich nazwiska, muszę stwierdzić, że są bardzo popularni. To nie tylko sławni gracze, ale także prezentujący wysoki poziom. Rozmawiałem z nimi już i tyle na tę chwilę mogę zdradzić.

Jakiś czas temu podkreślał pan, że w drużynie na wrześniowe mistrzostwa świata chce mieć w składzie siatkarzy, co do których będzie miał pewność, że poradzą sobie z presją towarzyszącą występowi w tej imprezie. Czy to oznacza, że kluczowym kryterium wyboru będzie doświadczenie? 
- To bardzo ważna sprawa, właściwie baza. Mówiąc o doświadczeniu nie mam jednak na myśli tylko starszych zawodników. Niektórzy mają po 20 lat i za sobą wiele trudnych spotkań, których ciężar udźwignęli i zdobywali ważne punkty. Atut dojrzałości potwierdził z kolei ostatni turniej finałowy Ligi Mistrzów (MVP został Rosjanin Siergiej Tietiuchin, który we wrześniu skończy 39 lat).

Czyli nie skreśla pan zawodników, którzy zbliżają się do czterdziestki? 
- Trzeba pamiętać, że sezon reprezentacyjny jest trudniejszy niż klubowy, choćby przez intensywne treningi i podróże w krótkim czasie. Za przykład wystarczy podać Ligę Światową. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w ostatnim sezonie nieraz było mi bardzo trudno. Oczywiście nie jest to wyłącznie kwestia wieku. Chodzi o to, aby być fizycznie dobrze przygotowanym na intensywny okres gry i utrzymać w tym czasie wysoki poziom.

Obecnie bardziej czuje się pan jeszcze siatkarzem czy już jednak trenerem? 
- Pełnię obie te role. Zwykłem powtarzać, że jak tylko schodzę z boiska, to zamieniam się w szkoleniowca. Drugie z zadań jest dla mnie nowością, ale poświęcam mu wiele czasu i każdego dnia bardzo dużo się uczę.

Rola opiekuna Biało-Czerwonych wydaje się panu obecnie trudniejsza czy łatwiejsza niż to sobie pan wyobrażał w październiku tuż po wyborze dokonanym przez władze PZPS? 
- Wiedziałem od początku, że moje życie się skomplikuje. Zaakceptowałem pewne trudności z tym związane i nie mogę narzekać.

Rodzina oswoiła się już z myślą, że siatkówka wypełnia zdecydowaną większość pana czasu i w najbliższych miesiącach nadal tak będzie? 
- Na pewno odczują to w wakacje. Po tym jak zakończyłem reprezentacyjną karierę, sporo podróżowaliśmy latem. Od bliskich także moja nowa rola będzie wymagać pewnych wyrzeczeń, dużo o tym rozmawiamy. Bycie trenerem polskich siatkarzy to jednak ogromny honor i satysfakcja. Moja rodzina to rozumie. Bycie częścią drużyny narodowej wiąże się z poświęceniem nie tylko moim - trenera, ale także pozostałych członków sztabu szkoleniowego oraz siatkarzy.

Do pierwszej imprezy, w której oficjalnie poprowadzi pan biało-czerwonych - turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy 2015 - pozostało niespełna dwa miesiące. Co pan czuje, lekkie zdenerwowanie? 
- Raczej podekscytowanie. Chciałbym już zacząć pracę z zespołem. Wspomniana majowa impreza będzie bardzo ważna. Słoweńcy mają w składzie kilku bardzo dobrych zawodników. Pozostali rywale - jako potencjalni słabsi - będą chcieli na pewno "namieszać". To, że mamy mało czasu nie uważam za problem, ale powiedzmy, że może to komplikować trochę zadanie.

Opisujący pana ludzie zazwyczaj używają określeń "miły" i "spokojny". Ten wizerunek trochę chyba burzą różowe włosy, które miał pan podczas mistrzostw świata w 2002 roku. Przegrał pan wówczas jakiś zakład? 
- Zdarzały mi się różne tego typu eksperymenty. Gdy zbieraliśmy się na początku sezonu reprezentacyjnego, to zastanawialiśmy się, co zrobimy, gdy odniesiemy sukces. Czasem padało na farbowanie włosów. Miałem je już w kolorze czerwonym, białym, niebieskim i właśnie różowym. To było dawno temu, ale nie wstydzę się tego. Wiąże się to z miłymi wspomnieniami i moimi kolegami z ekipy Trójkolorowych.

Jako trener Polaków też pan coś takiego planuje? 
- Nie, nie. To już dawne dzieje. Z wiekiem trzeba się trochę uspokoić. No, chyba że zostaniemy mistrzami świata, to wtedy zobaczymy.

_________________________________________________
Ryszard Bosek: można zbudować mocną drużynę z Polaków

Ryszard Bosek, legendarny siatkarz polskiej kadry, obecnie menedżer, dyrektor sportowy i komentator telewizyjny, przyznał w rozmowie ze "Sportem", że "nic nas nie powinno zaskoczyć" w powołaniach Stephana Antigi. - Mamy ograniczone zasoby - dodał popularny "Bubu".

- Myślę, że bez większego kłopotu można wymieniać nazwiska powołanych do kadry. Nie chodzi przecież o 12 czy 14 siatkarzy, którzy wezmą udział w mistrzostwach świata, ale o szeroki skład - przyznał Bosek, przed laty wspaniały siatkarz Biało-Czerwonych.

- Mamy ograniczone zasoby, na poziomie reprezentacyjnym kilkunastu graczy. Ale za to takich, że da się z nich zbudować mocną drużynę. Nie sądzę, żeby któryś z młodych zawodników przebił się do podstawowej szóstki reprezentacji. Życzę tego każdemu - ocenił były trener polskiej kadry.

- Nie stawiałbym sprawy w ten sposób, że albo Wlazły, albo nikt. Po pierwsze, on musi się zgodzić na grę w kadrze - ocenił sprawę atakującego PGE Skry Bełchatów Ryszard Bosek.
źródło: PAP , Eurosport.onet.pl , sport.pl

niedziela, 23 marca 2014

Jastrzębski Węgiel trzecią drużyną Europy!

Polski zespół ograł bardziej utytułowanego rywala i po znakomitym spotkaniu odnosi swój największy sukces w walce na arenie międzynarodowej. 


http://eurosport.onet.pl/siatkowka/jastrzebski-wegiel-zenit-kazan/hpjef

Nic dodac nic ująć !!!!
Będę oblewać dziś sukces Jastrzębskiego Węgla !

Dumna jestem maaax !

Michał Winiarski: Reprezentacja Polski nie będzie faworytem mistrzostw świata ; Jastrzębski Wegiel powalczy z Zenitem

Hello again !
Taaak, mam sporo wolnego czasu, więc grzebię caały czas w necie w poszukiwaniu jakiś newsów i oto perełka dzisiejszego dnia. Nasz kochany Michał Winiarski w wywiadzie, który Wam oczywiście zamieszczę w tym poście twierdzi, iż nasza reprezentacja nie będzie faworytem MŚ 2014. Dlaczego? To proste. Za bardzo naciskamy na naszych siatkarzy i biedni żyją pod presją. Czy to wychodzi im na dobre? Niestety nie. Michał oczywiście nawiazuje do IO 2012 w Londynie, gdzie wielu wywierało na nich dotkliwy nacisk. Jak głosi słynna maksyma 'Im bardziej się starasz, tym bardziej nie wychodzi'. Oto i potwierdzenie tych słów. Nie mogło też uciec mojej chytrej uwadze, zdanie o Antidze. Tak tak, jak widać Michał ogranicza się do faktów.. Hmmm...nie nakręcam się. Po prostu zachowanie naszego nowego szkoleniowca jest dziwne.. Dobrze, że chociaż Blain bedzie. Może nie okaze się to tak wielką klapą...
Dziś zagra także Jastrzębski Wegiel z Zenitem Kazań o brazowy medal Final Four. Oczywiście trzymam kciuki !

________________________________________________________________________________


Michał Winiarski: Reprezentacja Polski nie będzie faworytem mistrzostw świata


- Jesteśmy tylko zawodnikami. My nie decydujemy, kto będzie trenerem kadry, to jest zadanie federacji - komentuje przyjmujący reprezentacji Polski, Michał Winiarski. 

Po zdobyciu złotego medalu Ligi Światowej w 2012 roku reprezentacja Polski poniosła porażki w trzech kolejnych turniejach. Drużyna prowadzona przez włoskiego trenera nie zachwycała kibiców swoją grą. - Po zwycięstwie w Lidze Światowej wielu dziennikarzy zawiesiło nam medale na szyi przed igrzyskami w Londynie. Czuliśmy ogromną presję - zdradził przyjmujący Fakieła Nowy Urengoj.

- Dla nas presja to coś normalnego, nie mieliśmy do nikogo o to pretensji. Wszyscy w Polsce czekali na to, że osiągniemy dobry rezultat, tak samo my - siatkarze. Ustawiono nas w pierwszej trójce najlepszych drużyn. Przegraliśmy igrzyska, potem zagraliśmy źle w Lidze Światowej i mistrzostwach Europy - tłumaczy. Okazało się, że nie jesteśmy tak dobrą drużyną, jak uważano w Polsce. Zwłaszcza w porównaniu z takimi zespołami jak Rosja, Brazylia, które zawsze są w pierwszej trójce - ocenił reprezentant Polski.


Podczas ceremonii losowania grup fazy finałowej mistrzostw świata prezes Mirosław Przedpełski zapowiedział, że Polacy zagrają o medale. Innego zdania jest Michał Winiarski. - Musimy wiedzieć i być przygotowani na to, że reprezentacja Polski nie będzie faworytem mistrzostw świata. Tak, zagramy u siebie i spróbujemy uzyskać jak najlepszy rezultat, ale siatkówka to nieprzewidywalny sport - dodał srebrny medalista mundialu z 2006 roku.

Po nieudanym sezonie reprezentacyjnym PZPS postanowił zwolnić włoskiego trenera Andreę Anastasiego. Jego miejsce zajął przyjmujący PGE Skry Bełchatów, Stephane Antiga. Informacja wywołała wiele kontrowersji, ale większość zawodników wierzy, że w tym szaleństwie jest metoda. - Grałem ze Stephanem przez trzy lata w PGE Skrze Bełchatów i znam go bardzo dobrze. Przypuszczam, że ma zadatki na to by stać się w przyszłości wielkim trenerem - ocenił. - Ale teraz nie mogę nic powiedzieć, jakim będzie szkoleniowcem. Znam go jako dobrego zawodnika i wspaniałą osobę. Mam nadzieję, że uda się nam i razem będziemy osiągać dobre wyniki – uzupełnił.

________________________________________________________________________________

Jastrzębski Wegiel - Zenit Kazań

http://eurosport.onet.pl/siatkowka/jastrzebski-wegiel-zenit-kazan/hpjef


info : sportowefakty.pl

uciekam kochani, do usłyszenia xo xo 

sobota, 22 marca 2014

Antiga wywołał skandal ?

Wiem wiem, dzisiaj po raz drugi piszę tu dzisiaj ale musze sie z Wam podzielić tym newsem. Co więcej Jastrzębski Węgiel przegrał w Final Four i jutro bedzie grał z Zenitem Kazań. Niestety tuż po tym znalazłam artykuł o naszym selekcjonerze reprezentacji mężczyzn. Cóż, nie tylko ja się obawiałam o losy naszych siatkarzy, a przede wszystkim reprezentacji. Tak, Stephane Antiga nie podchodzi nadal poważnie do roli trenera. To może się naprawdę odbić na nas. Coraz bardziej żałuje, że Andrea Anastasi nie przekonał dostatecznie PZPS, aby go pozostawił. Brakowało tam iskry, ale czy Antiga ją wznieci? Obawiam się coraz bardziej, że te Mistrzostwa będą porażką. Zacznę hejtowac Antigę wtedy, bo jak sami widzicie nie rusza z miejsca. Powołanie 'starych' siatkarzy to nie jest sukcesem. Tu potrzeba ISKRY. Dobra, nie nakrecam się. Wklejam artykuł i nie mogę się doczekac pierwszych meczy reprezentacji. Wszystko zacznie się wtedy układać w jedną całość.




Selekcjoner reprezentacji Polski wywołał skandal

Wybór Stephane'a Antigi na stanowisko selekcjonera siatkarskiej reprezentacji Polski spowodował duże kontrowersje i to w kilku aspektach. Eksperci wyrzucali PZPS zatrudnienie człowieka o zerowym doświadczeniu trenerskim, jednakże ten "feler" został w logiczny sposób naprawiony, poprzez osobę doświadczonego i utytułowanego Philippe'a Blaina jako zastępcy Antigi.

Jest jednak drugi problem, o wiele bardziej poważny. Antiga nie ma czasu na myślenie o reprezentacji Polski w pełnym wymiarze czasowym, ponieważ wciąż jest aktywnym zawodnikiem PGE Skry Bełchatów, do tego czołową postacią swojej drużyny. Z jednej strony można ów fakt potraktować jako atut, ponieważ potencjalnych kadrowiczów może sprawdzić bezpośrednio, na parkiecie.

Wada wydaje się być jednak znacznie poważniejsza. Otóż selekcjoner jest poniekąd "przywiązany" do Bełchatowa i nie ma możliwości oglądania spotkań innych zespołów w sposób inny niż siedzenie przed telewizorem. Idealną okazją do sprawdzenia całej rzeszy kadrowiczów był finał Pucharu Polski, w którym zmierzyły się zespoły Zaksy Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskiego Węgla.

Kilka tysięcy widzów zgromadzonych na hali, obejrzało rewelacyjny spektakl, w którym główne role odgrywali czołowi polscy siatkarze. Fenomenalnie zaprezentował się kędzierzyński rozgrywający Paweł Zagumny, świetnie także atakujący Grzegorz Bociek i przyjmujący Michał Ruciak oraz środkowi, Łukasz Wiśniewski i Marcin Możdżonek. Po drugiej stronie siatki przebywali inni kandydaci do gry w kadrze, Damian Wojtaszek i Michał Kubiak. Trener reprezentacji nic jednak nie zobaczył.

Dlaczego? Otóż po przegranym półfinałowym starciu Skry z Zaksą, autokar bełchatowskiej drużyny odjechał wraz ze Stephane'em Antigą. Dlaczego? Tego selekcjoner nie wytłumaczył, a najważniejsi dziennikarze branżowi są oburzeni. Swój felieton na stronie Polsatu Sport umieścił znany komentator Jerzy Mielewski, na Twitterze swoją dezaprobatę wobec postawy Francuza wyraził także Kamil Składowski z "Przeglądu Sportowego".

Rzeczywiście postawa Antigi jest w tym wypadku trudna do zrozumienia. Skra Bełchatów nie rozegra w najbliższym czasie żadnych spotkań. Najbliższe, z AZS Politechnika Warszawska, dopiero 24 marca, czyli 8 dni po przegranym półfinale z Zaksą. W europejskich pucharach także Skra już nie gra. W czym więc problem?

Decyzja selekcjonera wydaje się doprawdy nielogiczna i nieprofesjonalna. O tym, że powinien zostać zadecydował głos ekspertów, dziennikarzy i kibiców. Jeżeli Antiga w najbliższym czasie nie wytłumaczy logicznie swojego wyjazdu z Zielonej Góry (gdzie odbywał się turniej finałowy PP), to rozpocznie pracę z reprezentacją od "kreski". Grubej i czerwonej.

Popularne powiedzenie mówi jednak "po owocach ich poznacie". Jeżeli Stephane Antiga posiada rewolucyjny pomysł na prowadzenie kadry, którego "maluczcy", tacy jak my, po prostu nie rozumiemy, to punkt dla niego. Sprawa wygląda jednak dziwnie i nakarmieni mogą czuć się malkontenci, którzy uważali, że godzenie obowiązków czynnego zawodnika i selekcjonera kadry narodowej, to sytuacja patologiczna.

info: wp.pl

Dziś Jastrzębski Węgiel walczy w Final Four !!! ; Zagumny pomoże kadrze ?

Witajcie :)
Tak dużo się ostatnimi dniami dzieje, że nie mogłam odpuścić posta o naszym Jastrzębskim Węglu, który właśnie dziś bedzie walczył w Finale Four Ligi Mistrzów ! Tym wydarzeniem żyje cała Polska i oczywiście ja również trzymam gorąco kciuki! nie moge ogladac tego meczu.. w TV nie mam kanału, a w necie transmisja bedzie mi się ciąć, ale już uruchamiam stronę z wynikami live :P oto link : http://eurosport.onet.pl/siatkowka/jastrzebski-wegiel-halkbank-ankara/vhrk1

Kolejnym ważnym tematem jest powrót Pawła Zagumnego do kadry. Czy wróci? Sam mówi, że jeśli będzie zdrowy to pomoże. zobaczymy .

________________________________________________________________________________

Jastrzębski Węgiel - Halkbank Ankara

http://eurosport.onet.pl/siatkowka/jastrzebski-wegiel-halkbank-ankara/vhrk1

________________________________________________________________________________


Paweł Zagumny: jeśli będę zdrowy, to pomogę kadrze


– Życzyłbym sobie wygrać mistrzostwo z czwartego miejsca po rundzie zasadniczej. Na razie podchodzimy do tego ze spokojem. Cieszymy się z pucharu, ale czeka nas jeszcze kolejny mecz ćwierćfinałowy z Olsztynem, który musimy wygrać, jeśli chcemy przystąpić do półfinałów. Potem będzie jeszcze przerwa w rozgrywkach, także na razie nie wybiegamy aż tak bardzo do przodu. Czy będziemy czarnym koniem? Zobaczymy - przyznał najlepszy zawodnik turnieju finałowego Pucharu Polski 2014.

– O reprezentacji będę myślał dopiero po zakończeniu sezonu. Tak jesteśmy dogadani z trenerem, że nasze rozmowy wznowimy po lidze i zobaczymy, co z tego wyniknie. Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie - przyzał popularny "Guma".

– Prowadzimy rozmowy ze Stephanem Antigą od dwóch czy trzech miesięcy. Raz czy dwa razy rozmawialiśmy ze sobą osobiście, a tak to wymieniamy e-maile. Jednak żadnych konkretnych decyzji jeszcze nie podjąłem. Wiadomo, że najmłodszy już nie jestem, a gra w reprezentacji przez pięć miesięcy to jest duże poświęcenie. W kadrze cały czas trzeba trenować na maksa - nie kryje obaw rozgrywający kędzierzyńskiej ZAKSA.

– Jeżeli tylko będę zdrowy i będę się czuł na siłach, to pomogę kadrze, ale w jakim wymiarze, tego jeszcze nie wiem. Na dzień dzisiejszy mogę jedynie powiedzieć tyle, że jak będzie taka potrzeba, to nie odmówię reprezentacji. Z drugiej strony, jeżeli Stephane Antiga nie będzie mnie widział w kadrze, to też nie będę z tego powodu rozpaczał - zakończył Paweł Zagumny.

 Za: "Dziennik Polski"

info : eurosport.onet.pl


Dobra, lece.. TRZYMAM KCIUKI ZA JW !!!!!!!!!

poniedziałek, 17 marca 2014

Wiceprezes FIVB o Polsce; sprzedaz kolejnych biletów na LŚ 2014

Witam Kibice ! xd
Dziś przytoczę Wam bardzo ciekawy wywiad z A. Boricić-em. (nie wiem jak to odmienić xd) Spodobał mi się, bo mówi on w pozytywnym aspekcie o Polsce, jej organizacji i ...kibicach :)
I oczywiście odświeżam wiadomości o sprzedaży biletów na LŚ 2014 :)

________________________________________________________________________________

Aleksandar Boricić: zapowiadają się historyczne mistrzostwa

– Wasz kraj wielokrotnie sprawdził się jako organizator wielkich siatkarskich imprez i nie mam wątpliwości, że z tegorocznym czempionatem globu będzie podobnie. Widząc zaangażowanie z jakim Polski Związek Piłki Siatkowej przygotowuje tę imprezę, to jestem przekonany, że zapowiada się historyczny czempionat – powiedział Wiceprezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) Aleksandar Boricic.

W minionym tygodniu stał on na czele delegacji FIVB, która wzięła udział w spotkaniu ze związkowym Komitetem Organizacyjnym FIVB Mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014. Turniej rozpocznie się 30 sierpnia na Stadionie Narodowym, a zakończy 21 września w katowickim Spodku.

– Mecz otwarcia będzie bardzo ważny dla całego turnieju oraz naszej dyscypliny – powiedział Aleksandar Boricić. – Nie mam wątpliwości, że Stadion Narodowy wypełni się do ostatniego miejsca. Zainteresowanie siatkówką w waszym kraju jest ogromne. 62 tysiące widzów na trybunach zrobi imponujące wrażenie. Będzie to znakomita promocja naszej dyscypliny sportu. Jestem przekonany, że będziemy świadkami wielkiego show. FIVB jest bardzo zainteresowana takim sposobem propagowania i popularyzowania siatkówki.

Aleksander Boricić przypomniał, że w 1983 roku rozegrano na słynnej Maracanie mecz Brazylia-ZSRR. Dodajmy, że tym spotkaniu wystąpili m.in. obecny szkoleniowiec „canarinhos” Bernardo Rezende i Wiaczesław Zajcew, ojciec aktualnego reprezentanta Włoch, Ivana. 

Przypomnijmy też, że z dotychczasowych siedemnastu edycji mistrzostw świata mężczyzn, pierwsze dwie rozegrano na otwartych stadionach – w 1949 roku na praskich Stvanicach, a trzy lata później na moskiewskim Dynamie.

– Pomysł rozegrania meczu otwarcia na stadionie uważam za znakomity. Wynik może nie będzie tak istoty w tym spektaklu, ale samo wydarzenie przyniesie wiele dobrego dla siatkówki. Udział reprezentacji Polski i Serbii gwarantuje najwyższy sportowy poziom – powiedział Aleksandar Boricić.

Wiceprezydent FIVB podkreślił, że Polska ma bardzo wysokie miejsce na międzynarodowej arenie. – Wasz profesjonalizm w organizacji imprez został wielokrotnie już dostrzeżony i jest bardzo ceniony w świecie. Wiem jak ważne miejsce pod względem popularności zajmuje siatkówka w Polsce.  – Mamy do Polskiego Związku Piłki Siatkowej pełne zaufanie. Wszystko wskazuje na to, że będzie to turniej wyjątkowy – zakończył wiceprezydent FIVB.

Przypomnijmy, że sprzedaż biletów na FIVB Mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014 ruszy 7 kwietnia. Mecze będą transmitowane do ponad 200 krajów.

____________________________________________________________________________________________


Bilety na mecze Ligi Światowej 2014

Trwa sprzedaż biletów na mecze Ligi Światowej Polska – Włochy. Pierwszy z nich odbędzie się 13 czerwca w katowickim Spodku, a drugi 15 czerwca w łódzkiej Atlas Arenie. Dystrybucja biletów prowadzona jest poprzez sieć ticketpro.pl

W czwartek 13 marca 2014 roku o 14.00 rozpoczęła się sprzedaż biletów na mecze Ligi Światowej Polska – Iran, zaplanowane na 4 i 5 lipca br. w Ergo Arenie. Dystrybucja biletów prowadzona jest poprzez sieć ticketpro.pl


Artykuły z : pzps.pl

piątek, 14 marca 2014

MŚ2014: Rekord świata na stadionie narodowym? ; Bociek znowu zawieszony

Witajcie kochani jak na razie nieliczni kibice :P
Mam dla Was dwa baardzo ciekawe artykuły. Oczywiście jeden dotyczy zbliżających się Mistrzostw świata 2014, które odbędą się w Polsce. Jest to impreza, na którą czeka już każdy kibic i nie tylko. Dlatego warto być na bieżąco z tym tematem. Dziś przytoczę Wam artykuł o stadionie narodowym w Warszawie, gdzie odbędzie się mecz otwarcia Polska - Serbia. Padnie rekord liczby kibiców? :)
Drugi dotyczy jakże znanej nam sprawie Grzegorza Boćka. Niestety nadal nie doszedł z AZS Częstochowa do porozumienia. Hmm.. to dziwne, wciąż jest nie za ciekawie.

_____________________________________________________________________________

MŚ2014: Padnie rekord świata na stadionie narodowym


Stadion Narodowy aktualnie może pomieścić 58 tysięcy widzów, ale okazuje się, że na meczu otwarcia MŚ siatkarzy będzie o cztery tysiące więcej. To dlatego, że wokół siatkarskiego boiska będą zbudowane dodatkowe trybuny, które mają zwiększyć pojemność obiektu.

- Na samym środku powstaną specjalne trybuny, taki "ministadion" konstruowany przez jedną z niemieckich firm - opowiadał prowadzący Magazyn Siatkarski 2014 Jerzy Mielewski.

Pomysłem zachwyceni są eksperci siatkarscy. - Te trybuny utworzą swego rodzaju nieckę i będzie atmosfera niczym w hali - mówił były slekcjoner Ireneusz Mazur. - Siatkarze lubią czuć obecność kibiców - dodał były reprezentant Polski Piotr Gruszka.

Były bokser, miłośnik siatkówki Grzegorz Skrzecz zastanawiał się nad jedną ważną kwestią. - Skoro decydujemy się na tak wspaniałe rozwiązanie, to nie rozumiem dlaczego nie możemy rozegrać na Stadionie Narodowym całej pierwszej rundy? O wiele więcej kibiców mogłoby zobaczyć naszą reprezentację na żywo - powiedział.

Taka frekwencja będzie również nieoficjalnym rekordem świata. Jeszcze nigdy tylu widzów na żywo nie oglądało meczu siatkarskiego.

_______________________________________________________________________________

AZS Częstochowa znów zawiesił Boćka


Klub z Częstochowy twierdzi, że Grzegorz Bociek wciąż jest formalnie jego zawodnikiem, choć od pół roku występuje w barwach ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Zgodnie z decyzjami Sądu Odwoławczego przy Polskim Związku Piłki Siatkowej AZS Częstochowa zawiesił Boćka w prawach zawodnika za niestawienie się na treningach i podczas ostatnich meczów klubu.

Media otrzymały w środę takie oto oświadczenie częstochowian:
 "Zarząd Klubu Sportowego AZS Częstochowa Sportowa Spółka Akcyjna w Częstochowie w związku z faktem nie stawienia się przez Pana na zajęcia treningowe zgodnie z pismem z dnia 10 lutego 2014 roku oraz udziału w zawodach Plus Ligi w dniach 07.03.2014 oraz 08.03.2014 w barwach Klubu ZAKSA S.A., co jest sprzeczne z Decyzjami Sądu Odwoławczego przy Polskim Związku Piłki Siatkowej nr 1/2014 oraz 2/2014 (obie z dnia 4 lutego 2014 roku) oraz w oparciu o Regulamin Profesjonalnego Współzawodnictwa w Piłce Siatkowej Mężczyzn z września 2011 roku (Dział VII. Odpowiedzialność dyscyplinarna) zawiesza Pana na okres 12 miesięcy w prawach zawodnika. Decyzja wchodzi w życie z dniem podjęcia", które podpisał prezes klubu, Konrad Pakosz.

PZPS poinformował w lutym, że działający przy związku sąd odwoławczy nie uznał odwołań kędzierzyńskiego klubu i Grzegorza Boćka dotyczących unieważnienia kar za transfer zawodnika z AZS Częstochowa do Kędzierzyna-Koźla. Zgodnie z orzeczeniem ze stycznia klub i siatkarz mają zapłacić kary – Zaksa 60 tys. zł, a Bociek 25 tys. zł. Ponadto Bociek został zawieszony na cztery spotkania.

Prezes kędzierzyńskiego klubu poinformowała w sobotę, że ZAKSA zaskarżyła tę decyzję sądu odwoławczego PZPS do Trybunału Arbitrażowego przy Polskim Komitecie Olimpijskim. Nowosielska powiedziała, że póki skarga nie zostanie rozpatrzona, klub może zapłacić kary finansowe, które w wypadku wygranej kędzierzynian w sporze będą zwrócone. Natomiast wykluczenie Boćka byłoby "nieodwracalną szkodą” klubu, dlatego zawodnik będzie grał.

Sąd odwoławczy przy PZPS w styczniu, po rozpoznaniu odwołania klubu AZS Częstochowa, nałożył kary w związku z transferem Boćka na Zaksę i zawodnika. Zmienił tym samym podjęte w październiku decyzje Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A., umarzające postępowania dyscyplinarne w tej sprawie. ZAKSA i sam Bociek odwołali się od decyzji PZPS. Zawnioskowali też w związku z odwołaniem o wstrzymanie biegu wykonania wyroku, dlatego Bociek zagrał w ostatnich meczach klubu z Kędzierzyna-Koźla.

Niejasności w sprawie transferu Boćka z AZS Częstochowa do drużyny wicemistrza Polski pojawiły się tuż po informacji o podpisaniu przez niego kontraktu z kędzierzyńskim klubem. Władze klubu z Częstochowy uznały, że wiążąc się z ZAKSA siatkarz złamał warunki umowy i zakaz konkurencji. Na stronie internetowej zarząd częstochowskiego AZS informował nawet w sierpniu, że zawiesza go w prawach zawodnika na 12 miesięcy.

________________________________________________________________________________

wszystkie newsy dzięki : eurosport.onet.pl

Do usłyszenia kochani, czekam na Was tutaj i Wasze komentarze ! :D

wtorek, 11 marca 2014

Piotr Gruszka: to będzie całkiem nowa reprezentacja Polski

Witam was serdecznie :)
Jak obiecywała, oto post i tym razem to wywiad z Piotrem Gruszką. Podoba mi się bardzo ten wywiad i wgl według mnie Piotrek wie co mówi. Lubię go nie tylko za charakter, ale także za to iż jako doświadczony polski zawodnik potrafi trafnie formułować swoje argumenty. Jest dobry tyle mogę powiedzieć :)
Dlatego widzę, iż Piotrek subtelnie omija pytania o wyrażanie opinii na temat powoływania do reprezentacji starych zawodników... Mi osobiście to przeszkadza. Tak, powiem to prosto z mostu! Bo mamy w Polsce ogromne zaplecze młodych siatkarzy.. nie rozumiem po co wracać do Zagumnego?! Fabian Drzyzga jest dobrym młodym rozgrywającym. Nie mam nic przeciwko starym graczom, ale siatkówka ewoluuje, szkoda powracać do starej reprezentacji. Chłopaki pograli swoje lata, nie są tak 'elastyczni' jak młodzi, ale poczekam na oficjalne decyzje Stephane'a.
________________________________________________________________________________

Wywiad z Piotrem Gruszką o reprezentacji


Jakie emocje towarzyszyły Panu przy oglądaniu meczu ekstraklasy?

- Teraz emocje są inne niż wtedy gdy grałem, czy byłem świeżo po zakończeniu kariery. Wiedziałem, jakiej rangi jest to mecz, dlatego zbytnio się nie denerwowałem. Zaskoczył mnie pierwszy set. Nie dlatego, że Bielsko wygrało, ale to jak łatwo zwyciężyło. Wiedziałem przed meczem, że AZS Politechnice bardzo zależy na wygranej. Rozmawiałem z chłopakami i z trenerem. Szczęśliwie dla nich, zakończyli ten mecz zwycięsko. Szczerze przyznam, że nie chciałem pięciosetowego spotkania.


Jak ocenia pan obecny sezon PlusLigi? W tym roku została ona powiększona do dwunastu zespołów.

- Nie mi oceniać tę decyzję, dlatego śledzę to, co mówią zawodnicy grający w lidze. Wiem, że dla zespołów walczących o medale to niestety nie jest najlepsze rozwiązanie, ponieważ tych meczów jest bardzo dużo. Niektóre z nich nie stoją na wysokim poziomie. Czasem trening jest trudniejszy – i to nie zależy od tego, jakie drużyny ze sobą grają. Tak czasem po prostu jest, ma się słabszy dzień. To jest jednak profesjonalna liga. Zarząd decyduje o jej kształcie, a zespoły muszą się do tego podporządkować, ale widać, że puchary europejskie gdzieś nam uciekają. Dla zespołów grających w pucharach europejskich to nie jest korzystna sytuacja.


Czyli nie popiera pan pomysłu, o którym się słyszy ostatnio, aby ligę poszerzyć jeszcze o dwie drużyny?

- Nie wiem, czy władze ostatecznie się na to zdecydują. Nie wydaje mi się, aby do tego doszło. Nie chciałbym, aby to szło w tę stronę. Życzyłbym, aby w polskiej lidze było 10-12 zespołów, takich konkretnych, aby w każdym meczu było porządne granie.

Rozpoczęła się właśnie pierwsza runda fazy play-off.

- Czekam na te najważniejsze mecze. To będą spotkania, które pokażą wielkie emocje, walkę o mistrzostwo Polski. Teraz w pierwszej fazie play off grają pary, w które mają swojego faworyta. Nie będzie wielkich niespodzianek, ponieważ zespoły z pierwszej czwórki są naprawdę mocne. Dopiero później rozpocznie się prawdziwa walka. Dziś stawiałbym na finał PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów, w zależności, jak to sobie po drodze poustawiają. Jastrzębie na dziś gra bardzo dobrze, ale nie jestem pewien, czy utrzymają tak dobrą dyspozycję do końca sezonu. ZAKSA Kędzierzyn Koźle, chyba po wygranej z Resovią, uwierzyła w swoje możliwości. To dobrze, bo zapowiada się naprawdę ciekawie.

Kto według pana zdobędzie Puchar Polski?

- W Pucharze Polski zawsze mogą być niespodzianki, ponieważ w tym turnieju decydują pojedyncze mecze. Sądzę, że puchar zdobędzie na pewno ktoś z najmocniejszej czwórki PlusLigi. To są najmocniejsze zespoły. Nie wyobrażam sobie jednak aż tak dużej niespodzianki, ponieważ te pozostałe drużyny nie są aż tak mocne, ale zobaczymy.

Jako wielokrotnego reprezentanta Polski, muszę spytać: co pan sądzi o nowej parze trenerskiej i nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym?

- To będzie całkiem nowy zespół: będą nowi trenerzy, nowi ludzie, starzy-nowi siatkarze zostaną powołani. Tak naprawdę ciężko powiedzieć, jak to będzie. Stephane nadal gra, Blain’a nie ma w Polsce. Wszyscy możemy tylko spekulować, kto się znajdzie w kadrze, a kto nie. Ciężko stwierdzić, jaka będzie reprezentacja w tym roku. Z pewnością jest to wielkie wyzwanie i wielka presja przed duetem trenerskim. Oby stworzyli zespół, który temu podoła. Liczę, że reprezentacja znajdzie się w półfinale mistrzostw świata. Specjalnie mówię o czwórce, a nie o medalu, bo wiem, że jak nasza kadra była w czwórce, to zawsze sobie radziła.

Czy uważa Pan za dobre rozwiązanie powrót do reprezentacji takich starych-nowych siatkarzy?

- Ja powiedziałem kiedyś, że Stephane Antiga musi znaleźć takich ludzi, którzy się po prostu poświęcą i będą chcieli w tej kadrze grać.

Wywiad pochodzi z : Plusliga.pl

poniedziałek, 10 marca 2014

3.03.2014r. - ruszyła sprzedaż biletów na LŚ 2014

Ruszyła sprzedaż biletów na mecz Ligi Światowej Polska- Włochy w Katowicach.
Największe sportowe emocje, siatkówka na najwyższym poziomie, najbardziej prestiżowa liga znów zagości w Polsce!
Rozgrywki Ligi Światowej odbywają się cyklicznie od 1990 roku. Reprezentacja Polski występuje
w niej od 1998. Do tej pory najczęściej na podium stawali Brazylijczycy, Włosi i Rosjanie.
Biało-czerwoni zdobyli dwa medale: brązowy w 2011 roku i złoty w 2012.
Liczymy, że w tym roku nasza kadra pod wodzą nowych szkoleniowców znów powalczy o najwyższe miejsca. Wierzymy, że polska reprezentacja awansuje do turnieju finałowego we Florencji
i tam wywalczy kolejny krążek!
Wcześniej jednak Polacy rozegrają mecze grupowe w Katowicach (13.06), Łodzi (15.06), Krakowie (20.06), Bydgoszczy (22.06) i Gdańsku (4.07 i 5.07).
Od wielu lat mecze Ligi Światowej w Polsce to wielkie święto siatkówki. Niezapomniana atmosfera, rewelacyjna oprawa i znakomite siatkarskie widowisko. Nie może Was tam zabraknąć!
Bilety na ticketpro.pl
Osoby niepełnosprawne poruszające się na wózku inwalidzkim oraz ich opiekunowie mogą zakupić bilety na mecze Ligi Światowej po wcześniejszej rejestracji pod adresem niepelnosprawni@ticketpro.pl . Ilość miejsc ograniczona

___________________________________________________________________________________________
Musiałam Wam przypomnieć o sprzedaży biletów, bo może ktoś jeszcze nie wiedział ? Teraz na szczęście już wie :D szybciutko kończe, bo późno, a po nocce jestem na nogach cały dzień ! Jutro nowy post! obiecuję :)


info : pzps.pl

piątek, 7 marca 2014

PlusLiga po sezonie zasadniczym; Zostań wolontariuszem na MŚ 2014 !

Witajcie kochani ^^
Dzisiaj nie bede się zbytnio rozpisywać, ale po tym jak przeczytałam o wolontariacie na MŚ 2014 to mi tak po głowie lata cały czas ten chytry plan żeby się zgłosić :D hehe fajnie by było :) 
Co więcej, oglądać bede odcinek o Antidze na skra.pl :P wkleje wam linka pod koniec posta :) 
a teraz wrzutka nowości :)
_____________________________________________________________________________________________

Plusliga po sezonie zasadniczym

W czwartek meczem Jastrzębski Węgiel - Cerrad Czarni Radom rozpocznie się pierwsza runda play off PlusLigi. Walkę o mistrzostwo Polski rozpocznie osiem czołowych zespołów. Do półfinału awansuje drużyna, która wygra trzy mecze. 

Tytułu mistrza Polski bronią siatkarze Asseco Resovii Rzeszów. Oni też przystąpią do play off z pierwszej pozycji. Zagrają z ósmym w tabeli Effectorem Kielce, który w środę wygrał w Bełchatowie z PGE Skrą 3:2 i tym samym obronił miejsce w ósemce. Gospodarze wystąpili w rezerwowym składzie.

Natomiast dłuższa przerwa w grze czeka Daniela Plińskiego, któremu odnowiła się kontuzja palca pod koniec rewanżowego spotkania z Gubernią Niżnyj Nowgorod. Tego zawodnika nie zobaczymy nie tylko w meczach play off z AZS Politechniką Warszawską, ale również w Enea Cup 2014 Finale Pucharu Polski w piłce siatkowej mężczyzn w Zielonej Górze (13-16 marca).

Mecze I rundy play off o miejsca 1-8 (do trzech zwycięstw).

8 i 9 marca (18.00 i 14.45)
Asseco Resovia Rzeszów - Effector Kielce

8 i 9 marca (oba mecze o 15.00)
PGE Skra Bełchatów - AZS Politechnika Warszawska

6 i 7 marca (oba mecze o 18.00)
Jastrzębski Węgiel - Cerrad Czarni Radom

7 i 8 marca (oba mecze o 18.00)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn

 ___________________________________________________________________________________________

Zostań wolontariuszem na MŚ 2014!

Polski Związek Piłki Siatkowej informuje, że komunikat w sprawie wolontariatu na FIVB Mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014 będzie umieszczony na stronach PZPS (pzps.pl) i FIVB (fivb.org).  Planowany termin publikacji i uruchomienia systemu naboru to 20 marca 2014 roku.

Ja też postaram się jeszcze więcej o tym pisać i co post Wam coś o tym wspominać. Pamiętajcie, u mnie zawsze świeżutkie nowości ^^

____________________________________________________________________________________________

Odcinek o Stephane Antiga 

http://eurosport.onet.pl/siatkowka/reprezentacje/jaki-jest-stephane-antiga-odcinek-1/j4tw1

Jak narazie 1 odcinek, niedługo pojawi się nowy :D

Miłego oglądania KIBICE ! xd

źródło : eurosport.onet.pl ; pzps.pl

środa, 5 marca 2014

Terminy Mistrzostw świata siatkarzy 2014 ; W XII Memoriale H. Wagnera udział wezmą Chińczycy

Bardzo głośno jest teraz o trudnej sytuacji Ukrainy i Rosji, która jest cóż.. zaborcza. Żeby nie krytykować ani poruszać tego tematu stwierdzam, że czekają nas trudne zawody. W końcu Rosjanie przyjeżdżaja do Polski, a to może doprowadzić do trudnej sytuacji. Polacy mogą się zdenerwować i ucierpią inni. Cytatem odzwierciedlającym tę sytuację jest :

Zawsze jest tak samo: ludzi ogarnia gniew, zrzucają na kogoś winę za wszelkie zło i wymierzają mu karę, niezależnie od tego, czy rzeczywiście był winny. To się powtarza i będzie się powtarzać.


Więc miejmy to na uwadze i nie dajmy ponieść się emocjom. Bądźmy tolerancyjni i fair play.
________________________________________________________________________________

Terminarz MŚ 2014




______________________________________________________

Chińczycy wezmą udział w XII Memoriale H. Wagnera


Chińczycy po raz trzeci wystąpią w Memoriale Wagnera, w 2005 roku zajęli trzecie miejsce, a w 2009 - czwarte.
Tegoroczna impreza jest próbą generalną przed mistrzostwami świata, zaplanowanymi od 30 sierpnia do 21 września w siedmiu polskich miastach.  W fazie grupowej - w grupie C w Gdańsku - razem zagrają Chiny, Rosja i Bułgaria.

______________________________________________________________________

Informacje dzięki: Eurosport.onet.pl oraz pzps.pl

niedziela, 2 marca 2014

XII Memoriał H. Wagnera w Krakowie; Wlazły w reprezentacji ?

Witajcie moi kochani !
Dziś piękny dzień i aby choć trochę uciec od współczesnych problemów (Ukraina) poczytałam o reprezentacji i ot co mam dwa świeżutkie newsy :)

XII Memoriał H. Wagnera w Krakowie

Bezpośrednio przed rozpoczęciem pierwszych w historii "polskich" mistrzostw świata odbędzie się w Krakowie XII Memoriał Huberta Jerzego Wagnera – legendarnego trenera mistrzów świata – 1974 i mistrzów olimpijskich – 1976. Będzie to ostatnie przetarcie kadry przed udziałem w mundialu.

Wiceprezes PZPS Artur Popko zaproponował, by w 40. rocznicę mistrzostwa świata wywalczonego przez polskich siatkarzy, ich następcy sposobiący się do najważniejszego wydarzenia sportowego w Polsce rozegrali Memoriał Wagnera w Kraków Arenie w Czyżynach. W turnieju, który rozpocznie się 16, a zakończy 18 sierpnia zagra reprezentacja Polski i czołowe zespoły świata. Udział potwierdzili już mistrzowie olimpijscy z Londynu i mistrzowie Europy Rosjanie, oraz Bułgarzy, którzy wyrzucili Biało-Czerwonych za burtę ostatnich ME.

Jako miasto gospodarz MŚ w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014, Kraków podejmie w pierwszej fazie turnieju (31.08. - 7.09.) drużyny grupy D: Włochy, Francję, Belgię, Iran oraz dwie ekipy strefy NORCECA (Ameryka Północna, Środkowa i Karaiby), w tym najprawdopodobniej utytułowaną reprezentację USA.

Podczas spotkania ustalono też, że z uwagi na przyznanie Krakowowi organizacji XII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, spotkania trzeciej fazy MŚ zostaną rozegrane w Katowicach i Łodzi, a nie jak pierwotnie planowano w Katowicach i Krakowie. PZPS zaproponował prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu przeprowadzenie w Krakowie finałów Ligi Światowej w 2015 lub 2016 roku.

To kolejny dowód na to, że Kraków Arena ma wielką szansę stać się mekką polskiej i międzynarodowej siatkówki, dyscypliny sportu cieszącej się ogromną popularnością wśród kibiców, zapewniającej świetną zabawę, wywołującej pozytywne emocje.

________________________________________________________________________

Dla mnie fakt, iż Polska inwestuje w siatkówkę jest niezmiernie satysfakcjonujący. W końcu jest gdzie szkolić młodych siatkarzy i siatkarki. Tworzy się zaplecze reprezentacji Polski. Wspaniale !

_______________________________________________________________________

Wlazły w reprezentacji ?

Nakłonienie Mariusza Wlazłego do gry w reprezentacji Polski miało być jednym z atutów nowego selekcjonera Stephana Antigi. Obaj są graczami Skry Bełchatów. Jednak do tej pory nie ma informacji, czy Wlazły chce grać w drużynie Antigi, ani czy Antiga widzi go w składzie.


Rozmawiał pan już z Mariuszem Wlazłym? Będzie grał w reprezentacji?
- Zobaczymy. Nie mogę dziś nic powiedzieć. On i Paweł Zagumny są potencjalnymi zawodnikami kadry.
Dlaczego nie może pan powiedzieć nic więcej?
- Bo sytuacja nie jest jasna. Nie chcę przekazywać fałszywych informacji. Są potencjalnymi graczami i to tyle na ten moment.
Zagumny ma problemy zdrowotne, monitoruje pan to?
- Tak, rozmawiałem z Pawłem. Chciałem poznać jego fizyczny stan. Mam nadzieję, że Paweł mi ufa i wie, że nie wykorzystam tego jako zawodnik Skry.
Pojawia się tego typu nieufność u trenerów innych klubów?
- Jak na razie nie. Z trenerami odbyłem miłe rozmowy. Są otwarci na współpracę.
Kontuzję ma też Łukasz Żygadło, co u niego słychać?
- Z nim także się kontaktowałem. Ma problemy, ale ciężko pracuje, rehabilituje się. Jest zmotywowany. To kolejny potencjalny gracz dla reprezentacji. Jesteśmy w kontakcie z nim i jego klubem.
Wygląda na to, że rozmawiał pan ze wszystkimi siatkarzami, którzy są w kręgu zainteresowań. Kurek, Bartman, Winiarski?
- To moja praca. Nie powiem, w które dni do nich dzwoniłem, ale jesteśmy w kontakcie. Ze wszystkimi z szerokiej kadry nie rozmawiałem. Dzwoniłem do tych, do których czułem, że muszę i powinienem zadzwonić. Jeżeli z kimś się nie kontaktowałem, to widocznie nie miałem pytań i wątpliwości.
Wymieniliśmy długą listę kontuzji, a przed wami intensywne lato, zakończone mistrzostwami świata. Myśli pan, że niektórzy zawodnicy będą musieli odpoczywać przed MŚ?
- Odpoczynek jest konieczny, zwłaszcza przed tak długim turniejem. Mamy bardzo wiele spotkań do rozegrania i niemożliwe jest, by stosować ciągle ten sam skład. Zawodnicy muszą być dobrze przygotowani dawać z siebie 100 procent w meczach, w których zagrają. Dlatego musimy mieć szeroką grupę zawodników. Nie będzie jednak czasu na wakacje. Musimy tak pracować, by wszyscy byli w najlepszej kondycji.
Jaki ma pan pomysł na grę reprezentacji?
- Będziemy powoływać najlepszych, takich, którzy chcą ciężko pracować. Oczywiście, że mam pomysł na grę, ale nie chcę o tym mówić teraz. Muszę być wszystkiego pewny i najpierw spotkać graczy. Z konkretów podam, że chciałbym poprawić grę z kontrataku. Myślę, że jest tu spory potencjał.
Przed panem trudne decyzje dotyczące powołań.
- To część tej pracy i trzeba to zaakceptować. Wiem jako siatkarz, że to bywają emocjonalne chwile. Kiedy wypadasz z drużyny, czujesz rozczarowanie. Jak mówiłem, to część tej pracy. Wyboru dokonamy przy uwzględnieniu wielu parametrów. Ktoś jest lepszy w ataku, drugi dobrze serwuje, a trzeci gra blokiem. Bardzo ważne jest doświadczenie. Jeśli zawodnik wyjdzie na parkiet w mistrzostwach świata, to chcę wiedzieć, że poradzi sobie z presją. Muszę określić swoje priorytety i to jest to, czym teraz się zajmuję. Powołania powinny być wysłane za miesiąc.
W Lidze Europejskiej w tym sezonie wystartuje reprezentacja Polski B. Poprowadzi ją Andrzej Kowal. Kto będzie decydował o składzie?
- Rozmawiałem z Andrzejem kilka dni temu. Jest za wcześnie, by mówić o szczegółach. Na pewno będziemy współpracować. Dla nas ważne będzie, by w tej drużynie pracować z zawodnikami, którzy mogą wzmocnić pierwszą reprezentację.
A kto podejmuje decyzje w kadrze A – pan czy Philippe Blain?
- Ja jestem pierwszym trenerem i ja decyduję.

___________________________________________________________________________________________
Podoba mi się stanowczość Stephane'a, ale nadal oczekuje działań nie tylko planów. Dlatego nie komentuje go, bo nie chce oceniać 'po okładce'. 

DO następnego, xo xo 

Materiały do posta dzięki : Eurosport.onet.pl