piątek, 14 lutego 2014

Trudna sprawa Boćka

Zastanawiałam się dzisiaj o czym napisać post. Ale temat nasunął mi się zaraz po kilku kliknięciach na www.siatka.org w oko wpadł mi artykuł o... Grzegorzu Boćku.
Ta sprawa może nie jest wszystkim tak dobrze znana, dlatego krótko streszczę cały problem. Otóż całe to zamieszanie jest spowodowane przejściem Grzegorza z AZS Częstochowa do klubu ZAKSA Kędzierzyn Koźle. Niby nic poważnego, ale klub z Częstochowy oskarżył Boćka o niedotrzymanie warunków umowy jaka go obowiązywała w klubie. Domagał sie zawieszenia zawodnika, a także grzywny lub raczej rekompensaty od niego i ZAKSY. Sąd niedawno wydał wyrok, po którym Grzegorz nie miał grać w szeregach ZAKSY przez 4mecze. Tak miało sie stać, lecz w ostatnim meczu Bociek wyszedł na boisko.
Sprawa jest tak kompromitująca dla całej dyscypliny, lecz jej końca na razie nie widać. ZAKSA wraz z Boćkiem złożyli odwołanie od wyroku sądu odwoławczego i decyzje tym razem będzie podejmował Sąd Arbitrażowy.

Brak słów na to co sie wyprawia między tymi dwoma klubami.
Chciałabym zająć tu jakieś stanowisko, wypowiedzieć się, lecz nie wiem kochani co mam nawet powiedzieć.. Dla mnie do śmieszne, że od kilku miesięcy nie mogą te kluby dojść do porozumienia. To uwłacza polskiej siatkówce!

A co wy sądzicie o tej sprawie? Widzicie jakieś sensowne rozwiązania??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz